piątek, 15 listopada 2013

Ach ta jesień!

Na razie nie dała mi się we znaki. Ostatnio może nie jest jakoś zabójczo pięknie, ale dla mnie każdy rodzaj jesiennej pogody ma swój urok. Bo czym by była jesień bez mgieł, deszczu i wiatru? No na pewno nie jesienią :)


Praca ukazała się w zeszłym tygodniu na blogu sklepiku Fox in a Box, gdzie serdecznie zapraszam po więcej zdjęć i materiałoznawstwo. Życzę Wam udanego listopadowego weekendu - bez względu na to, czy wybieracie się gdzieś, czy pogoda zatrzyma Was w domu :)

środa, 13 listopada 2013

Środowe myki: obszywany guzik


Dzisiaj prost przepis na to, jak zrobić "tapicerowany" guzik, kiedy nie mamy specjalnych, zatrzaskiwanych guzików ze stopką. Moja wersja jest dość prymitywna w formie, ale swoje dekoracyjne funcje pełni znakomicie. Może się Wam przydać jako środek kwiatka (zdjęcie poniżej) czy oczko zabawki. Tylko wtedy pamiętajcie, by mocno je przyszyć :) Ja swoje guziki pokazywałam już w akcji, a kilka innych kwiatków czeka na publikację.



Jak zrobić taki guzik?
1. Potrzebujemy guzika, kawałka materiału, igły i nitki.
2. Kwadrat powinien być nieco większy od guzika. Jeśli guzik ma być maksymalnie płaski po obszyciu, warto odciąć nadmiar materiału albo kwadrat przyciąć do kółka.
3. Zszywamy przeciwległe boki materiału tak, aby guzik został w środku.

4. Przeszywamy z jednej strony...
5. ... następnie przeszywamy prostopadle, na krzyż.
6. Powstaje nam taki oto kwiatek.

7. Kontynuujemy obszywanie, teraz łączymy ze sobą wystające różki.
8. Szyjemy tak długo, aż połączymy wszystkie brzegi.
9. Powstaje taka oto sakiewka.

A tak wygląda front guzika:

Gotowe :)

Jeśli wykorzystacie ten czy inny projekt prezentowany przeze mnie w środowych mykach, dajcie znać w komentarzu! Chętnie zamieszczę link do Waszej pracy i obejrzę efekty.

W poprzednich środowych mykach: 

Wszystkie środowe myki

wtorek, 12 listopada 2013

Eksperymentów z kwiatkiem ciąg dalszy

Ten kwiatek - w przeciwieństwie do innych - ma łodyżkę. Co więcej, łodyżka wygina się, bo ma w środku drucik. Jak widzicie na jednym ze zdjęć, egzemplarz nieduży, ale z łatwością można zamienić go w broszkę, bo łepek jest na tyle duży, by zmieścić z tyłu zapięcie.





Chciałabym przy okazji - przyznaję, że z dużą nieśmiałością - zaprosić Was do mojego nowo otwartego sklepiku w portalu DaWanda. Uruchomiłam go wczoraj, przede wszystkim dlatego, że ilość wytworzonych przeze mnie i nagromadzonych filcaków zaczyna mnie przytłaczać :) Może nie zajmują wiele miejsca, ale ostatnio musiałam przenieść je do większego pudełka. Powoli będę je więc dodawała na DaWandzie. Z tej okazji z pewnością przygotuję jakąś zabawę, w której jeszcze przed świętami ktoś otrzyma ode mnie prezent. Bądźcie czujni!

Broszka jest więc dostępna na DaWandzie.

Z okazji otwarcia na potrzeby DaWandy musiałam przygotować też nowy baner, w odpowiednim rozmiarze. Ten blogowy niestety się nie nadawał. Nowy jest zdecydowanie skromniejszy, ale za to jakiś bardziej wyraźny. Zajrzyjcie proszę >>tutaj<< i dajcie znać, jak Wam się podoba..? Może powinnam zmienić ten blogowy, swoje już odsłużył... A może lepiej zostawić?

poniedziałek, 11 listopada 2013

Grzybki-patriotki

Muchomory to bardzo patriotycznie nastawione grzyby, prawda? Do tego jakie ładne! W zeszłym roku na grzybobraniu zamiast szukać jadalnych grzybów, fotografowałam muchomory... Jestem jednak pewna, że to nie tylko ja!

Dlaczego by więc nie zamienić takich muchomorków w broszki? Może trochę bajkowe i lekko do siebie niepodobne, ale że to muchomory - widać na pewno, prawda?



Okazało się, że ich robienie jest bardzo uzależniające :) Jestem pewna, że przed świętami powstanie ich cała armia, w końcu nadałyby się też na choinkę - nie wiem dlaczego, ale muchomor to też nieco świąteczny motyw. Może przez te kolory?

piątek, 8 listopada 2013

Ale ciemno!

Za oknem, więc trzeba się jakoś ratować. Czymś małym, lekkim i kolorowym - taka jest moja propozycja. Co powiecie na zielenie i szarości? Zdjęcia takie sobie, ale przez kilka miesięcy takie właśnie będą. No chyba że zaskoczy nas jakaś wspaniała pogoda :) Dodajcie do tego moje słabe umiejętności i tryb auto, a otrzymacie taki, lekko prześwietlony efekt:


A jaki Wy macie sposób na ciemne dni?