wtorek, 20 maja 2014

Jak nie ja

Ostatnio nie dość, że zapuściłam bloga, to jeśli coś Wam pokazuję, odsyłam do wyzwań Art-Piaskownicy. Przyznam, że ten "obowiązek" motywuje mnie do działania. Aż strach co by było, gdybym w Piaskownicy się nie bawiła... Ale obiecuję poprawę. Jutro pojawi się coś całkiem mojego i już teraz Was zapraszam. Pokażę Wam odkrycie, z którego jestem niezwykle dumna i które może również dla Was stać się użyteczne!

Tymczasem naszyjnik w nietypowych jak dla mnie kolorach. Grafika okazała się jednak na tyle inspirująca, że postanowiłam dołączyć do Dziewczyn ze swoją pracą. 

 
Jeszcze przez kilka dni zapraszamy na kolorystyczne wyzwanie:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/04/kolory-edycja-we-grochy.html

czwartek, 15 maja 2014

Kwiatki, bratki i stokrotki

Witajcie po przerwie! Ostatnio z blogowaniem jakoś zupełnie mi nie po drodze... Postaram się poprawić :)
Tymczasem zapraszam na wyzwania Piaskownicy - aktualnie trwa ich kilka, więc jest w czym wybierać! Tematem jednego z nich są KWIATY - potraktujcie go zupełnie dowolnie!



Zapraszam po szczegóły:
http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/05/przepis-na-kwiatek.html

środa, 30 kwietnia 2014

Miesiąc czwarty: projekt w projekcie

Oj, zabierałam się za to... bardzo długo! A było mi to niezwykle potrzebne. Po pierwsze, z mojej szafy, w której gromadzę różne dobra związane z rękodziełem, po prostu się wysypywało. Dosłownie. Upchane różne dziwne przedmioty, zbierane, bo mogą się przydać... Znacie to? Tymczasem te wszystkie skarby leżały, leżały.. i chyba nigdy nie doczekałyby się wykorzystania. Ilość wycinków, drobiazgów przeznaczonych do recyklingu po prostu mnie przerosła. Nie pamiętałam, co mam, a najgorzej, że wielu rzeczy nie mogłam znaleźć. Końcówka kwietnia, a więc czwarta odsłona 12 projektów dla domu sprawiła, że znalazłam w sobie mobilizację, by zmierzyć się z problemem szafy.

Spójrzcie jak wyglądało to z zewnątrz (a im głębiej, tym gorzej...):
 


Wyrzuciłam górę makulatury, mnóstwo drobiazgów, o których istnieniu całkowicie zapomniałam i których wartości po długim czasie przechowywania już wcale nie dostrzegałam. Początkowo planowałam stworzenie kupki z rzeczami do oddania, ale uwierzcie mi - tym co zbierałam, nikt by się nie zainteresował :) Taki ze mnie chomik! Ostatecznie wylądowały na niej tylko tusze do drukarki, której już nie mam i turystyczne szachy (skąd to w mojej szafie???).

Jest jeszcze kilka szczegółów do dopracowania, ale sporo miejsca się zwolniło i jest przestrzeń na kolejną falę zbieractwa. Żartowałam :)


Zachęcam Was do podjęcia takiego wyzwania i urzeczywistnienia własnego projektu, związanego z porządkowaniem rękodzielniczego kącika. To naprawdę oczyszcza umysł, pobudza wyobraźnię i ręce do działania. Polecam!

http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/01/srodowy-myk-wasciwie-nowy-projekt.html



wtorek, 22 kwietnia 2014

Inspiruję

...a przynajmniej taką mam nadzieję, bo to pierwsze wyzwanie na Art Piaskownicy, którego temat podaję. Motywem przewodnim będzie książka - na scrapie można wykorzystać jej element, ulubiony cytat, zdjęcie książki... Lektura może być inspirująca, więc mam nadzieję, że i temat okaże się podatny na Wasze interpretacje!

Moja praca to uwiecznienie długo wyczekiwanego momentu - o powstawaniu antologii polskiego reportażu słyszałam już jakiś czas temu, a dzień przed moimi urodzinami miała ona swoją premierę. Dwa tomy to ponad 1800 stron, myślę, że lektura zajmie mi najbliższy rok :) Będę delektowała się każdą kartą!


Nie zawiedźcie mnie proszę, liczę na Wasz udział w tym wyzwaniu :)

http://art-piaskownica.blogspot.com/

środa, 16 kwietnia 2014

Środowe myki: rękodzielnicy dbają o dłonie :)

http://asia-majstruje.blogspot.com/search/label/%C5%9Brodowe%20myki

Zdjęcie wyjaśni Wam wszystko. Miły upominek w ekologicznym stylu - do ładnej buteleczki wsypujemy cukier, odrobinę kakao i zalewamy całość oliwką dla dzieci. Ładnie pachnie, a jak świetnie peelinguje dłonie :) Do tego personalizowana etykieta + podobny motyw na opakowaniu i domowe spa gotowe.
Weźcie tylko pod uwagę, że nie znam się na domowych kosmetykach - myślę jednak, że ta receptura nikomu nie zaszkodzi. Chyba :)



Pozostałe:
http://asia-majstruje.blogspot.com/search/label/%C5%9Brodowe%20myki