Pamiętacie o aktualnych wyzwaniach w Art Piaskownicy? Zapraszamy Was do zabawy :) Cały czas gramy w kolory z Kreatywnym Kufrem i wszystkimi osobami, które już się do nas przyłączyły. Moja druga, tym razem papierowa praca, w tonacji czarny + biały + szary + dowolny kolor:
Szczegóły:
Udanego poniedziałku!
poniedziałek, 13 października 2014
czwartek, 9 października 2014
Kolejna mapka, kolejna kartka
Terminy gonią, tyle się dzieje, a czas leci tak szybko.. Na blogach gdzieniegdzie już kartki świąteczne (!), a ja myślę - nie, jeszcze nie, przecież jeszcze tyle muszę zrobić! Pozostając w tej rozterce, zapraszam na kolejne wyzwanie Art Piaskownicy. Tym razem Ki podrzuciła nam mapkę.
Cudne papiery ze Studia Tekturek i moje własne wycinanki :)
Oto mapka:
Zapraszamy do wspólnej zabawy!
poniedziałek, 6 października 2014
Zabawa (dosłownie!) dla wszystkich
W tym wyzwaniu każdy znajdzie coś dla siebie! Pod koniec września, równocześnie na blogu Art Piaskownicy i Kreatywnego Kufra, ruszyło wyzwanie z kolorami. Paleta jest wyjątkowo przyjazna, możecie bowiem stworzyć dowolną pracę, używając bieli, czerni, szarości i jednego innego, dowolnego koloru. Prawda, że duże możliwości?
Na tę okazję obie ekipy stworzyły własne prace, a ja - nie mogąc się powstrzymać - machnęłam nawet kilka :) Ostatecznie ujawniłam dwie - dzisiaj pierwsza z nich, biżuteryjna.
poniedziałek, 29 września 2014
Album z wakacji
Z góry przepraszam, ale w najbliższym czasie będzie u mnie dużo papieru! Ostatnio prawie zasypały mnie kartki, które postaram się stopniowo pokazywać, dzisiaj natomiast zapraszam na wspomnienie z wakacji i podróż do czasów dzieciństwa w jednym :)
Jako dziecko jeździłam z bratem, babcią i rodzicami do Gdańska, do wujka, który mieszkał na Przymorzu. Od jakiegoś czasu bardzo chciałam wrócić we wszystkie te miejsca, które razem odwiedzaliśmy. Na początku sierpnia wszystko ułożyło się tak, że nie wypadało nie skorzystać - miałam czas, nocleg na miejscu i wspaniale zapowiadający się pod względem pogody weekend, a do tego akurat okazało się, że premier postanowił otworzyć bramki na autostradzie, żeby ułatwić obywatelom podróż nad morze. Zrządzenie losu, trzeba to było wykorzystać! W końcu nie co dzień wielka polityka wplątuje się w nasze weekendowe plany :)
Wiedziałam, że z tej wyprawy powstanie album, jeszcze zanim dobrze ją zaplanowałam. Wiedziałam, że będzie to podróż sentymentalna, dlatego nawet wolałam pojechać sama. I już kiedy miałam wywoływać zdjęcia, okazało się, że sponsorem wyzwania na Art Piaskownicy został Instadruk!
Ci z Was, którzy w miarę intensywnie korzystają z mediów społecznościowych w urządzeniach mobilnych, być może korzystają z aplikacji Instagram. Ja nie bardzo korzystam, a konto fejsbukowe posiadam tylko dla bloga. Ale jakiś czas temu postanowiłam, że muszę zacząć robić więcej zdjęć, bo chociaż specjalnie mi to nie wychodzi, to jednak trzeba ćwiczyć! Poza tym w naszej codzienności można napotkać tyle ciekawych widoków i sytuacji... Rozwiązaniem okazał się właśnie Instagram, który posiada kilka ciekawych filtrów i funkcji, umożliwiających szybką obróbkę zdjęcia. Nawet ja, choć w fotografowaniu nie czuję się mocna, uznałam nawet, że - łał! - moje zdjęcia naprawdę wyglądają lepiej! Zainstalowałam go w telefonie, ale postanowiłam używać go tylko jako aparatu i za pomocą Instagramu obrobić foty z mojej podróży.
W Instadruku wybrałam pakiet 24 zdjęć w formacie 10 x 10 cm (w tej samej cenie jest też pakiet 48 zdjęć 6,5 x 6,5 cm, nad którym się wahałam). Poprzez ich stronę można połączyć się ze swoim kontem na Instagramie, wybrać te, które chcemy wywołać... i właściwie gotowe! Fotki były u mnie w ciągu kilku dni, zapakowane w dopasowany kartonik, wydrukowane na fajnym, matowym, sztywnym papierze. Jakość wydruku okazała się świetna, ale radzę na wszelki wypadek rozjaśnić zdjęcia - wychodzą nieco ciemniejsze niż na ekranie telefonu czy komputera.
I oto jest - wakacyjno-sentymantalny albumik. Dziewczyny z Piaskownicowej ekipy zrobiły swoje, a Instadruk zafundował wspaniałą nagrodę w postaci bonu na wydruk i albumu dla kogoś z Was. Naprawdę warto stworzyć swój, nawet niewielki album i dołączyć do zabawy! A jeśli ktoś już teraz potrzebuje fotek, niech zajrzy na Instadrukowego fejsa - ostatnie godziny promocji i zniżka aż 30% na Dzień Chłopaka!
Po szczegóły wyzwania zapraszam na bloga Art Piaskownicy:
Pracę zgłaszam także na wyzwanie w Stempell&Kartoon - jest wakacyjny klimat, motyw mapy i strzałki, a te właśnie elementy stanowią temat zabawy. Po szczegóły odsyłam tutaj:
Udanego poniedziałku!
czwartek, 25 września 2014
A co na kanapę? Chyba najprostsza poducha na świecie!
Jakiś czas temu pokazywałam "nową" kanapę, ale poduchy cały czas się tworzą. Nadal szukam wzoru lub tkaniny, która spodoba mi się od pierwszego wejrzenia. Na próbę wzięłam natomiast coś zwyczajnego - tkaninę Ikea w czarno-białe pasy. Docelowo chciałabym jednak, aby poduchy były kolorowe :)
Tym razem nie bawię się w żadne wszywanie zamków i inne historie. Żadne cuda-wianki. Najprostsza poducha na świecie, z zakładką. Prosto się szyje, prosto zdejmuje.
Moja poducha miała mieć ok. 55 x 55 cm, wystarczy więc 60 cm tkaniny o szerokości 140-150 cm.
Żeby jeszcze mniej się napracować, wykorzystałam fabryczne brzegi materiału. Ułożyłam jak miało być, przypięłam szpilkami....
...przewinęłam na lewą stronę i zszyłam. Można zakładać na poduchę.
Prościzna! Chociaż przydałoby się jeszcze przeprasować ;)
To kolejny projekt w ramach cyklu:
Zapraszam do zgłaszania swoich pomysłów! O szczegółach dowiecie się, klikając na powyższy baner.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













