poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Wygrałam!

Jestem w szoku, wygrałam candy u Wiśni! Jak dotąd nie miałam szczęścia, więc jest to moje pierwsze udane losowanie! Jupi! Cieszę się tym bardziej, że uwielbiam wszelkie papierowe przydasie, chociaż wobec kartek, LOsów czy albumów tych z Was, które scrapami się zajmują, czuję pewien niedowład połączony z bezsilnym "jak one to robią?" Może będzie mi więc dane chociaż podotykać narzędzia takiej pracy :)

Aby post nie był tylko "triumfujący", pokażę kolczyki, mające być kompletem do broszki, której kolorystykę i kształt pewnie już znacie. Małe i dość krótkie, ale kolorami pasują :)



Ściskam Was mocno w ten poniedziałkowy wieczór :)

niedziela, 7 sierpnia 2011

Z kosmosu

Włożyłam dziś na nos nowe okulary z powalającą mocą minusowych dioptrii i efekty ich działania już dają mi się we znaki... Jak każdy okularnik raz na jakiś czas, czuję się jak nie z tego świata... Nic nie wygląda tak, jak zwykle. Tak chyba czują się akwariowe rybki siedzące w kuli :) Uuuu, dobrze, że okulary noszę krótko w ciągu dnia, chociaż nie wiem, kiedy zdążę się  do nich przyzwyczaić. Mam nadzieję, że zanim zrobię sobie krzywdę - ciachnę palec  przy krojeniu pomidorka albo nie wymierzę dobrze odległości do krawężnika :)

W tym momencie nie jestem w stanie manewrować nożyczkami, dlatego dziś tylko dwie zaległe fotki, na których mieści się jednak większa ilość małych sztyftów - znowu w kolorowych parach:



Poza tym Ludożernej bardzo dziękuję za wyróżnienie, warunki spełniłam tutaj. Ten post zdradza natomiast ósmą rzecz o mnie - od dzieciństwa noszę okulary z minusami :)

Weekendu zostało już niewiele, ale życzę Wam udanego końca niedzieli :)

czwartek, 4 sierpnia 2011

Spod znaku pomidora

Tak wyglądało wczoraj moje popołudnie - pomidorowo :) Postanowiłam trochę poeksperymentować, zamknąć je w słoikach i zrobić własne "puszki" z pomidorami w sosie własnym. Pierwsza partia tylko z trzech kilogramów, ale na pewno zrobię więcej. Przy okazji w kuchni trafiłam na ciekawe połączenie kolorystyczne :) - tak a propos Waszych propozycji.


Ostatnio też - raczej przypadkiem - wykorzystałam po raz pierwszy połączenie żółtego z szarym. W rolach głównych to, co można wygrać w candy.




Bardzo lubię szarości - chociaż chyba nie widać tego na blogu... No cóż, po prostu jeszcze bardziej lubię połączenia szarości z żywymi kolorami! :)

P.S. Do wyzwania w Art-Piaskownicy zgłaszam marynarską, filcową brochę. Jest w niej trochę czerwieni, ale podobno może być inny, niewielki akcent kolorystyczny. Ahoj!


wtorek, 2 sierpnia 2011

Duety

Nie jest ze mną chyba AŻ TAK źle... Okazuje się, że niektóre z Waszych propozycji połączeń kolorystycznych spod tego posta, udało mi się zrealizować w poprzednich dwóch tygodniach - tylko jeszcze ich nie pokazywałam :) Więc nie zdziwcie się, jeśli zobaczycie je niedługo na moim blogu - mam bowiem trochę zapasów ;)

Dzisiaj tylko jeden typ kolczyków, który już pokazywałam. Tylko zorientowałam się, że nie pokazałam wszystkich... Jeszcze z marca są różowo-pomarańczowe, reszta sprzed dwóch tygodni. Zestawy najbardziej pasują chyba do tego, co napisała Lejdi.






Dzięki Dziewczyny, myślę, że Wasze propozycje natchną mnie, żeby szukać nowych połączeń!
Ściskam mocno!

sobota, 30 lipca 2011

Z ostatniej chwili

A co tam, zaproszona przez Anię, zapisałam się po raz pierwszy w życiu na wymiankę. Temat wakacyjno-słoneczno-letni. Boję się tylko, że mogę nie trafić w gust wylosowanej osoby... Ale nie ma co przejmować się na zapas :)

Jeśli ktoś ma ochotę, to zachęcam, ostatnia chwila na zapisy: