niedziela, 30 grudnia 2012

Na sam koniec

W roku 2013 zapowiada się prawdziwa, noworoczna fiesta na moim blogu :) Kumulacja okazji i wydarzeń sprawi, że chyba zakręci mi się w głowie od tego wszystkiego! Powoli ruszyła fejsbukowa strona majstrującej Asi, a w nowym roku obiecałam candy - połączmy więc te dwie okazje :) 6 lutego miną dwa lata od założenia bloga, przeciągnijmy więc świętowanie do tego dnia. W tym czasie licznik będzie zbliżał się do 100 tysięcy wyświetleń, wspólna zabawa będzie świetnym wstępem.

Do wygrania - tradycyjnie - filcowa biżuteria. Chcę dać Wam jakiś wybór, więc Zwyciężczyni/Zwycięzca będzie miała/miał dwie (właściwie cztery) opcje:
1. kolczyki kwiatowe, znane i chyba najczęściej przeze mnie wykonywane - w wersji wiszącej lub na sztyfcie
albo
2. nieduże kolczyki-ślimaki, drugie miejsce pod względem popularności - znowu, w wersji wiszącej lub na wkręcie.

Oprócz modelu (wszystko widoczne na banerze candy), będzie można także wybrać kolor biżuterii. A od siebie dorzucę pasujący pierścionek do kompletu :)


Zapisać się można i tutaj, i na stronie facebookowej. Wtedy szansa jest podwójna.

Zasady:
1. zapisy na blogu:
- zostaw komentarz pod tym postem
- na swoim blogu zamieść informację o candy (pasek boczny, wystarczy powyższy banerek)
- by zapisać się do zabawy na blogu nie trzeba zostawać obserwatorem bloga

2. zapisy na fb:
- trzeba polubić stronę Asia-majstruje na fejsbuku
- udostępnić na swojej tablicy banerek zabawy
- zostawić komentarz pod wpisem o candy na fb

Zabawa trwa do 5 lutego włącznie, wyniki postaram się ogłosić dnia następnego.

Powodzenia!

piątek, 28 grudnia 2012

Dziękuję!

..za wszystkie świąteczne prezenty i kartki, które do mnie dotarły.

Najpierw zaskoczyła mnie Katka, która oprócz pięknej kartki dołączyła całą masę śliczności:


Do tego Lejdi, która też zasypała mnie cudownościami (wszystko owinięte w złoty papierek jak pyszna czekoladka):


Zgrałyśmy się idealnie - przesyłki nadałyśmy tego samego dnia i nic nie podejrzewając, każda z nas machnęła kartkę z różowym jeleniem (>>tutaj<< mój jeleń), przy czym Lejdi może poszczycić się własnym eksponatem:


Dostałam też kartkę od Ani:


zabawną karteczkę od Ewy:


i cudowną, okrągłą kartkę od Aśko, która chyba gdzieś podświadomie wyczuła, jak bardzo podobały mi się jej kartki zrobione z kolekcji ILS :)


Pięknie dziękuję za te niespodzianki, umiliły mi nie tylko okres przedświąteczny, ale i osłodziły czas po świętach!

środa, 26 grudnia 2012

Zamiast środowych myków: Trzy jelenie

Wybaczcie świąteczną przerwę w środowych mykach. Oczyma wyobraźni widzę ten ogromny zawód na Waszych twarzach ;) Nie wiem jak Wy, ale ja niestety nie znajduję się blisko mojego rękodzielniczego kątka, zajadam się za to makowcem (wyszedł!) i pierniczkami (ciasto leżakowało 5 tygodni, musiały wyjść, inaczej bym się chyba wściekła!).

Masowa produkcja kartek z recyklingu wypełniła zapotrzebowanie bliskich, ja nie wysłałam chyba ani jednej takiej. Wysłałam natomiast w świat trzy łosie, przepraszam, jelenie.

Pierwsza kartka, dla fanki różu, posiadaczki namacalnego jelenia w tym kolorze - Lejdi:


W środku postanowiłam wykorzystać pomysł, który już trzy lata temu widziałam w sieci... Motyw wydał mi się idealny dla Lejdi!


Miał to być jeden jedyny egzemplarz (sorry Lejdi!), ale potem pomyślałam, że przed wytrawnymi papieroholiczkami nie mam się czym popisać, więc postawiłam zrobić skromne przody i eksplodujące wnętrza kartek. Żeby je czymś zaskoczyć :)

Druga kartka powędrowała do Aśko, która miała "szczęście" do beznadziejnych kartek w moim wykonaniu, ale od jej ostatnich urodzin staram się odgonić te złe wrażenia. Postanowiłam udać, że tegoroczna kartka też jest nudna i niezbyt wymagająca, a zaskoczyć ją środkiem:




Ostatni jeleń poleciał do Nulki. Jego kolor nie mógł być inny, niż szary. Z przodu natomiast wykorzystałam wyszywane gwiazdki, dokładnie te, które wykonałam na potrzeby środowych myków (>>tutaj<< tutorial).



Bardzo spodobała mi się zabawa z otwieraniem i zamykaniem kartki, to wciąga :) Najfajniejsze jest, że jeleń idealnie składa się na płasko i samo obserwowanie jego konstrukcji jest fascynujące! Pomysł na jelenia, łącznie z wzorem, pochodzi ze stron Marthy Stewart - opis znajdziecie >>tutaj<<.

Udanego, ostatniego dnia świętowania!

P.S. Jelenie zgłaszam na rogate wyzwanie w DeaArt - dziękuję za zaproszenie!


piątek, 21 grudnia 2012

Jedyna taka

Licznik złapały aż trzy osoby - jak widać technicznie jest to możliwe :) Następne łapanie wypadałoby zorganizować chyba przy okazji liczby 99 999, co?

Dzisiaj krótko, bo mam tyyyyle roboty, że ho ho. Najtrudniejszy będzie chyba makowiec, bo ciasto drożdżowe po prostu nigdy mi nie wychodzi!

Pokazuję więc moją jedyną tegoroczną kartkę w całości ze scrapowych papierów, tych, które otrzymałam od Nulki.


A jak Wasze przygotowania? Nie jestem nawet w stanie ogarnąć ilości pracy, którą musiałabym wykonać, gdybym Wigilię spędzała u siebie... Życzę więc wytrwałości i cierpliwości przede wszystkim tym, którzy święta organizują we własnym domu. Trzymacie się w ten weekend!