wtorek, 19 lutego 2013

Zwycięstwa, wyróżnienia, deser na śniadanie

W zeszłym tygodniu na swoje nowe miejsce dotarł zestaw dla zwyciężczyni wyzwania, Oli-Lexie's Art. Właściwie nie miałam problemu z dopasowaniem nagrody, bo przyszła właścicielka chciała, by było to  coś w tęczowych kolorach. Forma niejako narzuciła się sama. Do znanej już bransoletki powstały więc kolczyki i komplet powędrował do Oli.



Przy okazji dzisiejszego postu chciałabym też podziękować Kasi-kiosc za wyróżnienie mojego bloga. Bardzo, bardzo to doceniam, nie myślcie, że przecinając łańcuszek okazuję niewdzięczność. Właściwie to nawet mocno rozgadałam się u Kasi w komentarzach, zdradzając jej moje upodobanie do pewnych deserów... zjadanych na śniadanie :) Kto ciekaw, niech zagląda do Kasi. Na jej blogu zresztą mnóstwo inspirujących do podróży zdjęć i interesujących rękodzielniczych projektów.

Tymczasem!

poniedziałek, 18 lutego 2013

Wyznanie...

.. miłosne rzecz jasna. Ale najpierw muszę się zwierzyć. Nie mogę powiedzieć, że mój Ukochany nie uznaje walentynek. Dla niego walentynki są codziennie. To miłe, powiecie. Owszem, bardzo! Wyobraźcie sobie jednak, że pomimo tego romantyzmu on nie uznaje kartek. Na jakąkolwiek okazję. Uważa, że są zbędne, niepotrzebne, nie wiadomo, co potem z nimi zrobić - są jak niechciany prezent, którego nie można ani wyrzucić, ani się nie eksponuje. Co więcej, mój Luby nie uznaje także pakowania prezentów. Bo po co? Przecież i tak papier zostanie porwany na strzępy, 15 minut pakowania, 15 sekund rozpakowywania. Eeee, bez sensu... Powiedzcie same, jest to zupełnie pozbawione miłosierdzia wobec osoby takiej jak ja, która zwraca uwagę na opakowanie i nie ma nic przeciwko kartkom. Przeciwnie, sama kartki robi i chciałaby, żeby sprawiały one frajdę... Ale konsekwentnie się powstrzymuję. Nie ma się co narzucać :)

Bo są też obiekty uczuć, które nie powiedzą: po co, bez sensu, daj spokój. Nie, nie mówię o mamach, które bezkrytycznie przyjmą każde dzieło swojego dziecka :) Na przykład czekolada może być takim obiektem. Nie mam hamulców, gdy widzę ją obok mnie. Rzucam się i nie zostawiam "na potem". Czekoladę uwielbiam i jestem z tego znana w swoim małym światku. Co się będę rozpisywać. Pokazuję zatem poświęcony jej scrap:




LO wykonałam w oparciu o lutową mapkę ILS oraz wytyczne kolorystycze:


Praca pasuje także do dwóch innych wyzwań: "Praca z sercem" w UHK Gallery i kolorystycznego wyzwania na blogu Pomorskie Craftuje.


Udanego poniedziałku!

sobota, 16 lutego 2013

Pantone system

Wczoraj na Przyklej to! pisałam o dziurkaczach i przy tej okazji pokazałam też kartkę. Tutaj jest zaś miejsce na opowiedzenie jej niezbyt skomplikowanej historii :)

Kartka jest totalną manifestacją możliwości, jakie dały mi dziurkacze, które dostałam pod choinkę! I szczerze przyznam, że bardziej zależało mi nie na kółkach, ale na tym, co zostaje po ich wycięciu :) Bo do tej pierwszej rzeczy wystarczą nożyczki, a żeby mieć takie ładne otwory - już niestety nie :) Ale skoro dziurkacze tak pięknie tną idealne okręgi, postanowiłam na nich oprzeć całą kartkę. Wszystkie papiery pochodzą z recyklingu, podziurkowałam jeden z kilku katalogów farb, które rzecz jasna namiętnie zabieram ze sklepów budowlanych. Kartka dołączona była do prezentów na urodziny Lejdi (reszta tu i tu). Prosto, ale kolorowo, że ho ho!


Udanego weekendu!

piątek, 15 lutego 2013

Chcij to! na Przyklej to!

Dzisiaj zapraszam Was na mój post na blogu Przyklej to! Od czasu do czasu pojawiać się będzie coś w rodzaju recenzji - dziś mowa o dziurkaczach wycinających perfekcyjny kształt, jakim jest koło :) Długo się nad nimi zastanawiałam, aż w końcu nadeszło Boże Narodzenie i między innymi te dziurkacze znalazłam pod choinką (dziękuję, Mikołaju!).

Zapraszam wraz z dziewczynami z Przyklejowego DT!

czwartek, 14 lutego 2013

Geometria rządzi!

Przynajmniej u mnie i przynajmniej na razie :) Po wtorkowych trójkątach cały komplet, złożony tym razem z kwadratów. Delikatne kolory, ale wielkość dostrzegalna na pierwszy rzut oka. Kolczyki mają 6 cm długości!




Co myślicie?

Udanego dnia! Więcej niż zwykle objawów miłości Wam życzę :)