środa, 16 kwietnia 2014

Środowe myki: rękodzielnicy dbają o dłonie :)

Zdjęcie wyjaśni Wam wszystko. Miły upominek w ekologicznym stylu - do ładnej buteleczki wsypujemy cukier, odrobinę kakao i zalewamy całość oliwką dla dzieci. Ładnie pachnie, a jak świetnie peelinguje dłonie :) Do tego personalizowana etykieta + podobny motyw na opakowaniu i domowe spa gotowe.
Weźcie tylko pod uwagę, że nie znam się na domowych kosmetykach - myślę jednak, że ta receptura nikomu nie zaszkodzi. Chyba :)



Pozostałe:
http://asia-majstruje.blogspot.com/search/label/%C5%9Brodowe%20myki

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Balony

Kartka jeszcze z początku marca, czego nie da się ukryć, bo data jak byk. Jakoś tak się zawieruszyła na moim komputerze..
Dla Jubilata powstała bardzo prosta, stonowana kartka w brązach. Gdyby nie te balony i nie-dziadkowa czcionka, byłoby wręcz nudno! Przynajmniej dla mnie :)


Udanego poniedziałku!

piątek, 11 kwietnia 2014

Uczesane korale

Dawno nie było u mnie niczego z czesanki. Nie czuję się w tym najmocniej, więc pozostaję przy prostych formach - kulkach i pochodnych :) Tym razem chciałam, żeby w naszyjniku pojawiły się spłaszczone kształty, coś w rodzaju "pastylek". Mają jednak nieco nieregularną formę. Jeśli odpowiednio się im przyjrzycie, może skojarzą się Wam z kamykami - otoczaki mają taki właśnie zaokrąglony, obły kształt.



Co myślicie?

Pozdrawiam Was weekendowo!

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

LO z płytą

Ale niedopatrzenie! Nie pisałam Wam nic o wyzwaniu Art Piaskownicy, w którym należy stworzyć scrapa z motywem płyty! Kończy się ono 18 kwietnia, więc zostało jeszcze kilka dni. Na pewno zdążycie pójść do jakiegoś antykwariatu i kupić płytę albo poszukać jej w jakimś pawlaczu czy w piwnicy :) Czekają na Was nagrody, więc tym bardziej zachęcam do zabawy.


Zmylił Was rozmiar mojego scrapa i płyty? Prace robię zawsze w formacie 21x21 cm, więc wybrałam do niej mniejszy rozmiar płyty. Jeśli tworzycie LO'sy w standardowym rozmiarze 30x30 cm, tradycyjna płyta będzie dla Was idealna! To dopiero wyzwanie - zrobić okrągłego scrapa :) Mam nadzieję, że spróbujecie:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/03/gramy-na-losach.html

Udanego poniedziałku!

poniedziałek, 31 marca 2014

Nutki

W marcu Art-Piaskownica obchodzi swoje urodziny i cały czas możecie przyłączyć się do zabawy - zarówno do wyzwań, jak i wielkiego candy. Świętowanie nie kończy się wraz z tym miesiącem, ale trwa jeszcze w kwietniu!

Ostatnie wyzwanie, pod znakiem konkretnych kolorów, też potraktowałam muzycznie. Mobil, zawieszka, dyndadełko - jakkolwiek je nazwać, składa się z nutek, zawieszonych na bawełnianym sznurku. Najtrudniejszy był oczywiście klucz wiolinowy, ale jakoś się udało :)


Zapraszam do udziału w wyzwaniu:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/03/kolory-maryszy-edycja-muzyczno.html

Udanego poniedziałku - wejdźcie w nowy tydzień tanecznym krokiem :)

środa, 26 marca 2014

12 projektów dla domu: odsłona trzecia

Dziękuję za wszystkie dodane przez Was projekty i proszę o kolejne! A tymczasem ja pokazuję moją trzecią realizację w tym roku. Wymaga jeszcze pewnego dopracowania, ale koncepcja jest.

Od zawsze mam w kuchni ten sam problem - w czym przechowywać przyprawy. Ma je być widać, bo przecież same w sobie są ładne. Ponieważ potrzebuję co najmniej 20 słoiczków (tak naprawdę więcej, ale wszystkich nie dam rady trzymać na wierzchu), powinien to być system, który mnie nie zrujnuje. A że lubię zmiany, najlepiej by było, gdyby za jakiś czas nie było szkoda całkowicie wyrzucić tych pojemników. Co począć?

Prowizorka okazuje się u mnie najtrwalsza, trzeba się więc z tym pogodzić i doprowadzić ją do perfekcji (no akurat tym słoiczkom jeszcze jej brakuje) - to motto odnieść można do wielu elementów moich wnętrz :)

Pokrywki od słoiczków posprejowałam na biało (matowym podkładem). To nic, że przy okazji podłoga na balkonie - pomimo obfitego wyłożenia gazetami - też się jakoś zabieliła... Następnie na jednej warstwie papierowej serwetki wydrukowałam napisy (zrobiłam to na czuja, na zwykłej drukarce atramentowej, ale sieć jest pełna instrukcji - pierwszy z brzegu przykład dekupażystek >>tutaj<<). Napisy przykleiłam wikolem, całość lekko posprejuję jeszcze lakierem bezbarwnym. Efekt:



O innym sposobie na ozdabianie pokrywek pisałam >>tutaj<<.

http://asia-majstruje.blogspot.com/2012/01/drugie-zycie-dekielka.html


Prościzna, prawda? Nic tylko brać się do roboty i dołączyć do zabawy:



Dotychczas w cyklu ukazały się następujące projekty:

styczeń
http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/01/srodowy-myk-wasciwie-nowy-projekt.html

luty
http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/02/projekt-dla-domu-kosz-z-papierowej.html

Do dzieła!

wtorek, 25 marca 2014

Na tekturze

Na tekturze wszystko wygląda dobrze! Uwielbiam, po prostu ją uwielbiam - za prostotę, surowość i sposób, w jaki wydobywa wszystko inne na pierwszy plan. A dla Agi - już jakiś czas temu - powstała Foxowa broszka. Pierwsza zgubiona przez pocztę, ale druga doszła :)



Więcej szczegółów na blogu Fox in a Box.

czwartek, 20 marca 2014

Wieeelka paka

Prawdziwa gratka dla miłośników i miłośniczek wszelkiego rękodzieła! Będzie można spróbować nowych technik albo wzbogacić swoje rękodzielnicze pudła i szafy o masę przydasi. Mowa o urodzinowym candy Art-Piaskownicy, do którego każda z nas dołożyła swoje trzy grosze. Wyszła z tego duża paczka, ale to, co widać na zdjęciu, to jeszcze nie wszystko!


Kliknijcie w poniższy baner, żeby poznać szczegóły:
http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/03/urodzinowe-candy.html
Powodzenia!

piątek, 14 marca 2014

Candy

To ostatnie, które odbyło się na moim blogu, wygrała mru. Nagroda miała być kolorowa, ale bez zieleni. Powstał taki oto komplet:



Jak Wam się podoba?

poniedziałek, 10 marca 2014

500

To mój pięćsetny post na blogu! Większe święto panuje jednak na Art-Piaskownicy, i to z zupełnie innego powodu. Marzec jest tam miesiącem urodzin, które świętujemy rozdając przeróżne prezenty. O zasadach wszystkich zabaw możecie przeczytać >>tutaj<<, a ja zapraszam Was dziś na kolejne już wyzwanie.

Jego tematem jest kartka z ludowym motywem. Lubicie folkowe klimaty? Jeśli tak, zapraszamy do wspólnej zabawy! Moja interpretacja tematu jest następująca:


 Kliknięcie w baner przeniesie Was do Art-Piaskownicy:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/03/kartka-z-przytupem.html

Udanego poniedziałku, a potem całego tygodnia!

piątek, 7 marca 2014

Czy to się może przeterminować?

W obawie, że jednak tak - w końcu kartka jeszcze z listopada - spieszę z dzisiejszą pracą. Kolejna kartka na zamówienie Ani, prowadzącej bloga Dziergam Sobie. I kolejna do kompletu z kocykiem. Tym razem jednak zdjęć kocyka brak. Może kiedyś uda się to nadrobić.

Właściwie forma, łącznie z papierami, to wybór Ani. Kocyk miał być w kropy w tych właśnie kolorach.



Pozdrawiam i udanego weekendu!

środa, 5 marca 2014

Środowe myki: świece barwione kredkami


Dzisiaj znowu zachęcam do wzięcia udziału w wyzwaniu Art-Piaskownicy. Na pewno pobudzi Was do kreatywnego działania! Tematem są KREDKI. Co z nimi zrobicie, jak je przetworzycie i wykorzystacie, ogranicza tylko Wasza wyobraźnia. Po szczegóły zapraszam tutaj:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/03/muzyczno-urodzinowy-miesiac-w-art.html

Moja interpretacja tematu? Świeca! Może nie do końca oczywista sprawa, ale jednak. Kredki świecowe mogą bowiem posłużyć do zabarwienia wosku białej świeczki albo zmienić odcień wosku w konkretnym kolorze. Wystarczy odrobina, żeby uzyskać intensywną barwę.

Wosk rozpuściłam w puszce (garnek po takiej zabawie raczej nie nada się do ponownego używania przy gotowaniu), odzyskałam też knot, który przydał mi się przy tworzeniu własnej świeczki. Owinęłam go na patyczku i umieściłam tak, żeby po zalaniu woskiem sięgał do dna. Pomogłam sobie taśmą klejącą. Moja świeca składała się z kilku warstw w delikatnie różniących się odcieniach jednego koloru.



Jak Wam się podoba taki sposób na własne świeczki?


Więcej środowych myków:
http://asia-majstruje.blogspot.com/search/label/%C5%9Brodowe%20myki

12 projektów dla domu:
http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/01/srodowy-myk-wasciwie-nowy-projekt.html

poniedziałek, 3 marca 2014

Kolory w wydaniu jesienno-wiosennym

W tym tygodniu będę nadrabiała Piaskownicowe zaległości. Dzisiaj chciałabym Was zaprosić na wyzwanie, któremu kolorystyczny ton nadała Marysza:


Barwy nieco jesienne, przygaszone, ale na pewno znajdzie się wśród Was wiele amatorek stonowanych kolorów! Rozpiętość tematu jest ogromna, bo w tej tonacji możecie stworzyć co tylko chcecie - zajrzyjcie do Art-Piaskownicy po garść inspiracji od naszego zespołu :)

Moja praca jest filcowa - to broszka, w której zieleń tak naprawdę jest bardziej miętowa i wiosenna, ale ciiii... :)


 Udanego poniedziałku!


środa, 26 lutego 2014

Projekt dla domu: kosz z papierowej wikliny

Już myślałam, że nie zdążę zrobić tego w lutym... Ten projekt zajął mi zdecydowanie (za) dużo czasu, a nie jest jeszcze skończony! Pozostało pomalowanie, może uszycie bawełnianego wkładu... a potem zrobienie drugiego takiego kosza, troszkę większego. Oba mają stanąć w kuchni.

Prezentuję więc mój prywatny projekt dla domu numer 2 - kosz z papierowej wikliny. Wymiary ok. 50 x 25 x 20 cm, całość na stelażu z listewek. Choć pierwszy raz na moim blogu pojawia się papierowa wiklina, nie jest to pierwszy kosz w tej technice, jaki wykonałam. Poprzedni jednak był niemiłosiernie krzywy i nie doczekał się publikacji :) Potraktowałam go jako wprawkę. Utwierdził mnie w przekonaniu, że do dużych form potrzebne jest solidne oparcie i coś, co pozwoli utrzymać w miarę proste kąty. Dlatego też zdecydowałam się na drewnianą ramę, wokół której "zbudowałam" resztę.

W internecie znajdziecie wiele porad, tutoriali, filmików i innych materiałów, które pomogą Wam zacząć przygodę z papierową wikliną. Na pewno wymaga to nieco cierpliwości, a może po prostu wystarczy nie porywać się na większe formy tak od razu... Chyba lepiej zacząć od czegoś małego :) W internecie nie znalazłam jednak żadnego opisu koszyków wykonanych w oparciu o stelaż, więc zamiast marnować czas na dalsze poszukiwania po prostu wzięłam się do roboty i zrobiłam mój kosz tak, jak potrafiłam. W dużej mierze "na czuja" i na pewno niektóre rzeczy zmienię przy wykonywaniu drugiego.

Nie jestem specem, więc nie będę nawet udawała, że mam dla Was jakieś porady w kwestii papierowej wikliny :) Lubię jednak próbować nowych rzeczy, sprawdzić, czy dam radę. Wiąże się to z pewną cechą mojego charakteru - jeśli jest choć mała szansa, że jestem w stanie wykonać coś sama, na pewno tego spróbuję. Tak było z odnawianiem fotela (część 1, część 2), tak było z tym koszem. Zrobienie koszy było też dla mnie kuszące z tego względu, że mogłam dostosować je wielkością do miejsca, które dla nich upatrzyłam. W jakim sklepie kupiłabym coś takiego?

Myślę, że kilka zdjęć zdradzi Wam więcej niż to, co mogłabym opisać słowami. Nie wiem czy zrobiłam to właściwie, ale zaczęłam od ustawienia równoległych rurek na dnie, przez które potem przeplatałam rurki poprzeczne. Tak powstała "podłoga" mojego koszyka:


Potem wzięłam się za boki, które budowałam podobnie jak dno. Tutaj widzicie plątaninę rurek, którą potem udało mi się opanować:


U góry rurki oplotłam w nieco inny sposób. Mam jednak nadzieję, że po pomalowaniu na jednolity kolor splot nie będzie aż tak się odróżniał.


Tymczasem zachęcam Was do udziału  w zabawie "12 projektów dla domu". Przede mną jeszcze 10 kolejnych projektów (następny w marcu), Wy natomiast możecie dodać choć jeden. Po szczegóły zapraszam tutaj:

http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/01/srodowy-myk-wasciwie-nowy-projekt.html


Projekt styczniowy:
http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/01/srodowy-myk-wasciwie-nowy-projekt.html

poniedziałek, 24 lutego 2014

A u mnie w pracy...

Wszystkich scrapujących zapraszam na wyzwanie w Art-Piaskownicy! Co więcej, wyzwanie z nagrodą, bo sponsorem jest Studio Tekturek. Liftujemy pracę Mariaje z ciekawym efektem.. efektem dziury :) Po szczegóły zapraszam >>tutaj<<. Znajdzie się ktoś odważny, kto zdobędzie się na takie "zniszczenie" papieru? Wszystkim, którzy się zastanawiają powiem, że wcale nie jest to takie trudne. Wystarczy zacząć od niewielkiego otworu (można dziabnąć papier nożyczkami), a dalej będzie z górki :)

Moja interpretacja wygląda tak:


Wykorzystałam przede wszystkim papier ze Studia Tekturek (baza) oraz kilka dodatków z Foxa i ILS.
Udanego poniedziałku!

poniedziałek, 17 lutego 2014

Hipopotam

Zeszły tydzień upłynął pod znakiem chwalenia się, ale trzeba te splendory porzucić i wziąć się do roboty..! Tymczasem jednak pozostało mi do zaprezentowania kilka zaległych prac, a wśród nich egzemplarz z początku stycznia. Procedura była skomplikowana - najpierw polowałam na odpowiedni sweter, który można by sfilcować tym oto sposobem. Następnie należało jegomościa wykroić i uszyć. Wszystko odbyło się ręcznie. Potem rozprułam poduchę z Ikei i delikwenta wypchałam. Niech nie zmyli Was zdjęcie - nie oddaje skali, a hipopotam o którym mowa miał jakieś 30 cm długości. Zamiast małego stworzenia, które zwykle tu oglądacie, przypominał raczej sporą zabawkę lub przemiła podusię. Trudno się było rozstać, ale ostatecznie powędrował do Sylwii, a stamtąd dalej w świat.. o ile nie został pożarty przez jej uroczego psa :)


Jak dotąd to chyba największa moja filcowa praca.
Udanego poniedziałku!

czwartek, 13 lutego 2014

Ale mnie zaszczyt kopnął!

Że się tak kolokwialnie wyrażę :) Nie mam zamiaru się chwalić, chociaż w tym tygodniu tak jakoś wyszło, że opisuję same zaszczyty :) W poniedziałek o dołączeniu do Art-Piaskownicy, a dziś o dziwnym zbiegu okoliczności. Wybaczcie, nie mam jednak wyrzutów sumienia, ponieważ co jak co, ale blog ma mi też służyć do upamiętniania takich momentów, w odniesieniu do mojego rękodzieła traktuję go jako rodzaj kroniki :)

Wchodzę ja wczoraj - jak nigdy - na główną stronę DaWandy, a tam przed oczami przewija mi się mój filcowy kogutek! Sami zobaczcie:


Jestem w szoku. Klikam, a tam więcej:


I jeszcze aparaciki!


Gdyby nie przypadek, w ogóle bym tego nie zauważyła. A tak na koniec dnia ogarnęło mnie wielkie zdziwienie.

Tu kogutek w pełnej krasie:



Jest też oczywiście na DaWandzie.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Ale njus!

Nie pochwaliłam się jeszcze, że od kilku dni należę do DT Art-Piaskownicy! To ci nowina, prawda? Tymczasem na Piaskownicowym blogu było już powitanie, ba! nawet ukazała się moja pierwsza praca! Marysza stworzyła mi taką oto "wizytówkę":


Na blogu Art-Piaskownicy jednym z tematów wyzwania jest zaproponowana przez Ki kartka w stylu clean & simple, a do niej aż trzy mapki - do wyboru. Można też stworzyć kartki na podstawie wszystkich trzech mapek :) Kliknięcie przeniesie Was na stronę zabawy:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/02/mapka-w-sytlu-clean-and-simple.html

Moja karta, stworzona z myślą o Agi, nie mogła być chyba "czystsza" i "prostsza". Jako tło posłużyła mi tektura z Foxa.


Do obejrzenia pięknych prac reszty załogi zapraszam Was >>tutaj<<.

Udanego poniedziałku!

piątek, 7 lutego 2014

Kooperacja

Ania, prowadząca blog Dziergam Sobie, miała już różne ciekawe, niekiedy szalone pomysły na kartki, których wykonanie mi powierzała :) Ostatnio jednak wymyśliła świetny prezent dla małego chłopca, który miał przyjść na świat, i jego rodziców. Ania postanowiła wydziergać kocyk, a kartka... z kartką był kłopot, bo dziecię jeszcze nienarodzone, a imię niepewne. Rozwiązanie okazało się być następujące - kartka w kolorach i formie zaakceptowanej przez Anię, poleciała do niej wraz z literkami do samodzielnego wycięcia i przyklejenia.
 
Zobaczcie jak to było - w zdjęciach zaczerpniętych od Ani:
 
 

Do kompletu powstał taki oto prześliczny kocyk - gdybym była trochę mniejsza, sama bym z chęcią spędzała pod nim nawet całe dnie :)



Po prostu cudowny!
Wszystkie zdjęcia zaczerpnięte >>stąd<<.

Udanego weekendu!