piątek, 3 lipca 2015

Niepapierowy tydzień

Na chwilę wróciłam do filcu. Na potrzeby kolorowego wyzwania w Art Piaskownicy powstał taki oto mikrusek - nieduża brocha w zadanych kolorach. Żółty, szary, mięta. Bardzo ładne połączenie, które wybrała nasza gościnna projektantka. Dołączycie?


http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/06/kolory-wyzwanie-z-gdt-szafran.html

wtorek, 30 czerwca 2015

Prawdziwe wyzwania!

W ten piękny wieczór przywitam Was zdjęciem:


Dlaczego? Bo tym razem chcę Was zaprosić do udziału w wyzwaniach Art Piaskownicy. Trochę się tego nazbierało. Ja też mam w tym swój udział :) Wraz z Dziewczynami zmieniłyśmy nieco zasady, żeby ułatwić udział tym wszystkim osobom, które nie tworzą papierowych prac. Przyznajmy szczerze - były i mapki do scrapów, mapki do kartek... Duży udział papieru, podczas gdy wiele osób w komentarzach pytało o możliwość stworzenia prac w innych technikach.

I tak mapki LO zmieniły się w craftmapki - według zadanego schematu możecie teraz wykonać dowolną pracę. Może być oczywiście papierowa, ale równie dobrze może to być haftowana makatka albo filcowa torba. I wiele, wiele innych. Teraz naprawdę ogranicza Was tylko wyobraźnia :) Aktualna craftmapka prezentuje się następująco:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/06/craft-mapka-ze-sponsorem.html

Czasu już niewiele, ale edycja z nagrodami!

Wracając do pierwszego zdjęcia. Kolejna zmiana polega na tym, że wyzwania nie są przyporządkowane do konkretnej osoby z DT Art Piaskownicy. I tak, w czerwcu przypadło mi... wyzwanie foto! Początkowo się broniłam, ale trzeba próbować nowych rzeczy i po prostu się uczyć. Dlatego aktualnie możecie wziąć udział w zaproponowanym przeze mnie wyzwaniu "Ku niebu". Po szczegóły zapraszam tutaj:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/06/wyzwanie-foto-ku-niebu_13.html

Kolejna porcja niebawem, ale jeśli chcecie sprawdzić wszystkie nasze propozycje na najbliższe tygodnie - zapraszamy!

http://art-piaskownica.blogspot.com/
 

środa, 24 czerwca 2015

Środowe myki: sposób na czcionki bez polskich znaków* + digi-stempel do pobrania

*tak, wiem, że powinnam w tym miejscu używać słowa "font", bo to nie to samo co "czcionka", ale niech tam... "Font" może właściwsze, ale "czcionka" taka swojska :)


Przy okazji pokazywanych ostatnio na blogu czcionek pojawiło się pytanie - jak radzę sobie bez polskich znaków?

Rzeczywiście bywa tak, że naprawdę ładny font nie ma tych wszystkich "ą" i "ę". Bywa również tak, że ma tylko część polskich znaków - najczęściej jest to litera "ó", bo "o" z kreseczką występuje także w innych alfabetach.

Jeśli jest to dla Was problem, a nie chcecie bawić się w dorabianie znaków, od razu wybierajcie czcionki z kompletem liter. Tak będzie najłatwiej :) Jeśli szukacie czegoś w konkretnym stylu dajcie znać w komentarzu - może mnie albo czytelnikom uda się Wam pomóc w znalezieniu tego, czego szukacie.

W tej chwili jedynym powodem dla którego wynajduję fonty są różnego rodzaju kartki. Lubię mieszać czcionki, dopasowywać je do siebie. I lubię, kiedy niezbyt często się powtarzają w moich pracach :) Dlatego mój sposób na polskie znaki nadaje się przy takim właśnie zastosowaniu, nie przyda się do redakcji dużej ilości tekstu.

Kiedy tworzę na przykład ślubny stempelek i brakuje mi polskich liter, w programie graficznym (może to być nawet Paint) po prostu dostawiam kolejne pole tekstowe i używam przecinków lub myślników z tej samej czcionki. Znaki można obracać, żeby uzyskać odpowiedni efekt i z "e"  zrobić "ę", a z "l" - "ł". Można pobawić się wielkością lub umiejscowieniem.



Jeśli program jest bardziej zaawansowany, dobrze zgrupować znaki w jedną całość, aby nic się nie przesunęło. Tak edytowany napis zapisujemy jako obraz (a więc np. w formacie jpg albo png). Niestety nie uda się Wam tej sztuczki powtórzyć w edytorze tekstu.

To tyle :) Banalnie łatwe, ale może przyda się osobom, które same tworzą różnego rodzaju napisy.

Na koniec prezent dla Was - stempelek ślubny. Do pobrania i wydruku, w przypadku użycia proszę jednak o zaznaczenie źródła i zamieszczenie linku do niniejszego postu :)


A Wy, jakich czcionek używacie najczęściej? Ozdobnych czy prostych? Lubicie eksperymentować? A może kierujecie się innymi kryteriami? Może trzymacie się stałego zestawu fontów? Dajcie znać w komentarzach!


Pozostałe środowe myki:
http://asia-majstruje.blogspot.com/search/label/%C5%9Brodowe%20myki

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Typowy poniedziałek

Tradycyjnie, nowy tydzień zaczynam od kolejnej kartki.
Ślubna, z nietypowym zamknięciem na kółko (trzeba pokombinować, ale wszystko widać na drugim zdjęciu) i kopertą do kompletu. Tym razem z metalowymi oczkami, wiązana sznurkiem.



Udanego tygodnia!

środa, 17 czerwca 2015

Środowe myki: notes z gumką

To uzależnia. Zrobicie jeden, a na pewno zrobicie następne. Dzisiaj przepis na notes z gumką w dowolnym formacie.


Potrzebne będą: papier na wkład do notesu (u mnie papier ksero), sztywniejszy papier na okładkę (kilka milimetrów większy niż wkład notesu), gumka, elementy do zamaskowania łączenia gumki z okładką (u mnie dwa kółka) i ozdoby okładki.


Zaznaczamy środek kartek i środek okładki. Po spasowaniu linii mocujemy, żeby nic się nie przesuwało.


Zszywamy na maszynie lub ręcznie.


Na tylnej okładce notesu wykonujemy dwa nacięcia obok siebie, na szerokość gumki.


Końce gumki przeciągamy przez otwór tak, żeby końcówki znalazły się po wewnętrznej stronie.


Końce gumki zszywamy.


Końce gumki maskujemy.



Gotowe :)


Rogi można oczywiście zaokrąglić albo dodać inne ozdoby na okładkę.



Proste, prawda?

Zapraszam na pozostałe środowe myki:

http://asia-majstruje.blogspot.com/search/label/%C5%9Brodowe%20myki