sobota, 2 czerwca 2012

DIY z wybielaczem

Widuję ostatnio sporo pasteli, które podobno są modne w tym sezonie. Takie mam przynajmniej wrażenie :) Oczywiście w moim szerokim wachlarzu filcowych kolorów nie ma odcieni jak morela czy mięta, ale co tam, postanowiłam poeksperymentować :) I udało się!

Potrzebny jest wybielacz (lub jakiś detergent, który zawiera go w sobie), ale żeby spowolnić nieco proces i mieć nad nim większą kontrolę, rozcieńczyłam go wodą. Przez kilka-kilkanaście minut trzeba pomoczyć filc w tej miksturze, do uzyskania wybranego koloru. Potem płuczemy i włala!

Moje kolory przed i po:


A z nich kolczyki w kolorach sezonu:


Jest z tym trochę zachodu, ale jeśli potrzeba - warto popróbować. Dzięki temu limitowana edycja jak znalazł :)

Udanego weekendu!

22 komentarze:

  1. ooo mięta przepiękna:)) Ty to Asiu jesteś, na wszystko sposób znajdziesz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetnie je upastelowiłaś! Nawet nie wiedziałam, że tak można, no ale ja filc mało znam :)))
    Wyszedł komplecik UROCZY :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, czaderskie te kolory i kolczyki!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekności, ale pomysł, udało Ci się :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny pomysł, kolczyki super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. extra! Może umówimy się na wymiankę w wakacje, Asiu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. super pomysł :) a kolczyki prześliczne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. I znów coś ciekawego zmajstrowałaś :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł :) I pastelowa limitowana edycja wyszła super! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale czad! Jakie ładne pastele powychodziły :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. no proszę jaka z Ciebie pomysłowa dziewczynka :) super Ci to wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowite ..a jak sie robi te kolczyki he he.?

    OdpowiedzUsuń
  13. Super!:) Ostatnio pojawia się w sieci sporo pomysłów na wybielanie ubrań ale na wybielanie filcu to bym chyba nie wpadła;)

    OdpowiedzUsuń
  14. łaaaaaa.... kolory tych kolczyków są przepiękne !

    OdpowiedzUsuń
  15. łałłłł, ekstra pomysł! Śliczne kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny pomysł! A teraz pytanie natury technicznej - jak z zapachem? Nie czuć tego wybielacza? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo nie czuć :) Dobrze wypłukane, suszone na świeżym powietrzu w ogóle nie pachną/śmierdzą :)

      Usuń
    2. Ooo, w takim razie podkradam pomysl, jesli mozna :D

      Usuń
  17. Jestem ciekawa, co tam kombinujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No genialna jesteś!!!! Tez sie zastanawiałam skąd ja taki filc wezmę:D Na pewno skorzystam z Twojego pomysłu:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszam do Candy organizowane przez Piotrkowskie Koło Gospodyń Miejskich.
    http://kologospodynmiejskich.wordpress.com/2012/05/24/candy-decoupageowa-niespodzianka/

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny pomysł!
    Na pewno w niedalekiej przyszłości wypróbuję.
    :)

    OdpowiedzUsuń