poniedziałek, 15 września 2014

Wyzwanie goni wyzwanie...

... i muszę się mocno sprężać, żeby w powszedniej gonitwie dotrzymać tempa pozostałym Dziewczynom z Art-Piaskownicowej załogi. Upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - rozwiązanie idealne :)

Ania prowadząca bloga Dziergam Sobie poprosiła mnie o kartkę na chrzest Poli, dla której robiłam także kartkę z okazji narodzin. Zawsze proszę o kilka sugestii, ale generalnie Ania daje mi wolną rękę.. i chyba tym razem obie zdziwiłyśmy się, co z tego wyszło! Czerwień i róże, choć w dość skromnym otoczeniu - żeby nie przesadzić. Mimo wszystko pierwsza wersja kartki wydała się za ciężka, drugiej jaśniejsze tło pomogło tylko trochę. Nie jest to może typowy nastrój chrzcielny, ale czemu nie? Chociaż nie przepadam ani za czerwienią (!), ani za kwiatkami (!!), muszę powiedzieć, że mi się podoba :) Ania chyba też przełknęła ten intensywny klimat.

Wersja pierwsza:


Wersja druga:


Co to ma wspólnego z Art-Piaskownicą? Ano Kinga zadała lift kartki i chociaż moja wersja nie była podporządkowana żadnemu wyzwaniu, to jakoś tak mi przypasowała... W oryginalnej pracy - skądinąd pięknej i bogatej - dużo kwiatków, którymi nie umiem operować, więc przyjmijcie taką oto luźną interpretację. Są warstwy, zachowany układ, przedarcia, ramka (w oryginale szyta, u mnie pisakowa), kwiatki - prawie wszystko :) Oto baner wyzwania, który przeniesie Was na Piaskownicowe strony:


Czas do 6 października. Zapraszamy!

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje przełamywanie konwencji :) Czerwona kartka jest wg mnie mega radosna. A przecież chrzest według religii katolickiej to wspaniała wiadomość :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne są twoje kartki. Podziwiam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. karteczka jest śliczna! groszki cudownie się komponują z różami

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo oryginalnie. Obie wersje karteczki fajne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha. Szalona ;)
    A mi podoba się pierwsza wersja kartki. W drugiej jakoś za dużo materiałów w oczy ;)
    Sprostać wyzwaniom...skąd ja to znam. Ale obiecałam sobie, że wyzwania mają być moim motywatorem do działania. Narazie gubię się w przedszkolnym świecie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie to wyszło, chociaż kolor rzeczywiście zaskakujący :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja lubię czerwony, cudna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolory rzeczywiście nietypowe, ale muszę przyznać, ze robią niesamowite wrażenie i bardzo mi sie podobają obie wersje kartki :)

    OdpowiedzUsuń