czwartek, 25 września 2014

A co na kanapę? Chyba najprostsza poducha na świecie!

Jakiś czas temu pokazywałam "nową" kanapę, ale poduchy cały czas się tworzą. Nadal szukam wzoru lub tkaniny, która spodoba mi się od pierwszego wejrzenia. Na próbę wzięłam natomiast coś zwyczajnego - tkaninę Ikea w czarno-białe pasy. Docelowo chciałabym jednak, aby poduchy były kolorowe :)

Tym razem nie bawię się w żadne wszywanie zamków i inne historie. Żadne cuda-wianki. Najprostsza poducha na świecie, z zakładką. Prosto się szyje, prosto zdejmuje.

Moja poducha miała mieć ok. 55 x 55 cm, wystarczy więc 60 cm tkaniny o szerokości 140-150 cm.


Żeby jeszcze mniej się napracować, wykorzystałam fabryczne brzegi materiału. Ułożyłam jak miało być, przypięłam szpilkami....




 ...przewinęłam na lewą stronę i zszyłam. Można zakładać na poduchę.


Prościzna! Chociaż przydałoby się jeszcze przeprasować ;)

To kolejny projekt w ramach cyklu:

http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/01/srodowy-myk-wasciwie-nowy-projekt.html


Zapraszam do zgłaszania swoich pomysłów! O szczegółach dowiecie się, klikając na powyższy baner.

poniedziałek, 22 września 2014

To już na pewno jesień!

Ostatnio królują u mnie papiery. Na filc nie starcza już czasu... Wszystko to spowodowane jest nie tylko powrotem Art Piaskownicy na normalne tory, ale także tym, że wrzesień obfituje w przeróżne okazje do świętowania, przy których kartka jest prawie że obowiązkowa. Chyba nigdy nie zrobiłam tylu kartek w tak krótkim czasie!

Zanim jednak ta kolekcja trafi na bloga, pokażę Wam scrapa, który jest jednocześnie zaproszeniem do zabawy w Art Piaskownicy. Bo kto nie lubi chlapać, maziać i drzeć? Ja wprost uwielbiam :)

Jesień zaczęła się dla mnie w tym roku jeszcze pod koniec sierpnia. Codziennie zasuwam rowerem do pracy i właściwie z dnia na dzień okazało się, że słońce jakoś tak inaczej świeci, że liście zaczynają być żółtawe, że rano wcale nie jest już tak ciepło... Mogło to oznaczać tylko jedno - za chwilę nowy katalog IKEA :) Pierwsza lektura zasługiwała na specjalną oprawę - w pewien ciepły, sobotni poranek rozsiadłam się na balkonie z herbatką, zajadałam białą bułę z domowym dżemem i wertowałam kolejne strony...


Udanego poniedziałku!

poniedziałek, 15 września 2014

Wyzwanie goni wyzwanie...

... i muszę się mocno sprężać, żeby w powszedniej gonitwie dotrzymać tempa pozostałym Dziewczynom z Art-Piaskownicowej załogi. Upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - rozwiązanie idealne :)

Ania prowadząca bloga Dziergam Sobie poprosiła mnie o kartkę na chrzest Poli, dla której robiłam także kartkę z okazji narodzin. Zawsze proszę o kilka sugestii, ale generalnie Ania daje mi wolną rękę.. i chyba tym razem obie zdziwiłyśmy się, co z tego wyszło! Czerwień i róże, choć w dość skromnym otoczeniu - żeby nie przesadzić. Mimo wszystko pierwsza wersja kartki wydała się za ciężka, drugiej jaśniejsze tło pomogło tylko trochę. Nie jest to może typowy nastrój chrzcielny, ale czemu nie? Chociaż nie przepadam ani za czerwienią (!), ani za kwiatkami (!!), muszę powiedzieć, że mi się podoba :) Ania chyba też przełknęła ten intensywny klimat.

Wersja pierwsza:


Wersja druga:


Co to ma wspólnego z Art-Piaskownicą? Ano Kinga zadała lift kartki i chociaż moja wersja nie była podporządkowana żadnemu wyzwaniu, to jakoś tak mi przypasowała... W oryginalnej pracy - skądinąd pięknej i bogatej - dużo kwiatków, którymi nie umiem operować, więc przyjmijcie taką oto luźną interpretację. Są warstwy, zachowany układ, przedarcia, ramka (w oryginale szyta, u mnie pisakowa), kwiatki - prawie wszystko :) Oto baner wyzwania, który przeniesie Was na Piaskownicowe strony:


Czas do 6 października. Zapraszamy!

piątek, 12 września 2014

Kolory - jeszcze sierpniowe!

Załoga Art-Piaskownicy zaprasza do wspólnej zabawy z kolorami! Mamy dla Was paletę przygotowaną przez Maryszę - czerwień, pastelowy błękit, musztardowy i szary. Prawda, że zestawienie nastraja jeszcze letnio? Za inspirację może posłużyć Wam nasz baner:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/08/od-tej-jesiennej-pogody-odechciewa-sie.html

albo prace, które dla Was przygotowałyśmy (jeśli chcecie je zobaczyć, wystarczy kliknąć w powyższy baner).

Ponieważ jest to wyzwanie, w którym liczą się użyte kolory, tak naprawdę możecie zaszaleć z techniką i formą! Możecie szyć, kleić, haftować, dziergać, wycinać, malować, ozdabiać... co tylko chcecie!

Ja przygotowałam kartkę ślubną, troszkę inną niżby można było oczekiwać :)


Udanego weekendu! Mam nadzieję, że znajdziecie czas na wspólną zabawę w Piaskownicy :)

środa, 10 września 2014

Drugi naszyjnik w tym tygodniu

Oj, bardzo dawno temu nie wyciągałam czesanki! Dawno nie kulałam kulek i nie bawiłam się igłą. Ale nadarzyła się okazja, której nie sposób było odmówić! Zapomniałam, jak fajny może być efekt takiej pracy. Kulki równe, gładkie, aż chce się pomacać :) Do tego szarość z dużą ilością kolorów - chyba moje ulubione połączenie. Pani Heleno, dziękuję za przypomnienie, jaka to przyjemność!

A Wy, jakie zestawienia kolorów lubicie najbardziej?