sobota, 26 marca 2011

Niespodzianka...

...mnie spotkała :) Po pierwsze - ze strony Magdy prowadzącej bloga Modrak Cafe, po drugie - ostatnio zadziwia mnie nasza poczta (pozytywnie!). Może ktoś pamięta, że wzięłam udział w Magdowym wyzwaniu dotyczącym motywów ludowych. Nie miałam szczęścia w losowaniu, ale dostałam nagrodę pocieszenia. Jak zobaczyłam ją na blogu Magdy, to zapiszczałam na widok łowickiego motywu, ale jak dostałam ją trzy dni później i trzymałam w łapkach, to byłam już nie tylko pod wpływem uroku łowickiej wycinanki, ale i samej techniki, bo pierwszy raz dotknęłam czegoś po dekupażu. Magdo - przepiękny świecznik, cudowny motyw, a świeczki pachną wspaniale. Chyba telepatycznie trafiłaś w mój gust, bo wprost uwielbiam łowickie wycinanki! Dziękuję!

Zresztą same powiedzcie, piękny prawda?


Udanej soboty!

2 komentarze:

  1. Cudeńko w każdym calu, aż szkoda używać, co by się nie zniszczył ;p
    Gratuluję =}

    OdpowiedzUsuń