wtorek, 30 sierpnia 2011

Tak tylko na szybko...

...wpadam, bo dotarło do mnie, w jak zastraszającym tempie płynie czas... Został już tylko tydzień do końca mojego długaśnego, trzymiesięcznego candy! Co prawda od jego ogłoszenia dużo się zmieniło - przede wszystkim o wiele wcześniej wróciłam do domu - ale zasady nadal niezmienne. Jeśli ktoś jeszcze się nie wpisał, a ma taką ochotę, zapraszam:


Lato się kończy, dla niektórych zaczyna się szkoła, a bociany podobno już na wylocie. Jeszcze 2-3 dni i wszystkie wybędą do Afryki.

7 komentarzy:

  1. zacieram łapki jednocześnie trzymając kciukasy (oczywiście w swojej intencji, hihi) za losowanie ;) tuptuptup...

    OdpowiedzUsuń
  2. widząc miniaturkę miałam nadzieję, że to już i że wygrałam.... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze tydzien w niecierpliwości :p a tych bocianków to mi szkoda bo lubie te długo-nogie piórka :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie "zgarnę" te cuda:-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja się już zgłosiłam i nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu, cicho marzę, żeby coś wygrać u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ma ochotę:) ja:) cudności tworzysz i marzeniem byłoby jedno z nich posiadać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń