wtorek, 4 października 2011

Aaaaaaaaaa!

Mobilizacji mi trza! Ale się zrymowało :) Czuję taką niemoc, że masakra! Od dawna nie zrobiłam nic nowego, takiego wymyślonego od A do Z i strasznie mnie to męczy. W poprzednim tygodniu zrobiłam trochę biżuterii na zamówienie, ale żeby tak usiąść i zabrać się za kompletnie świeżą rzecz... Ach, gdybym miała z powrotem mój stół... A na nim jak na złość cały czas pisze się praca magisterska Lubego, więc nie wala się filcowy bałagan, tylko leżą książki. Oczywiście kibicuję i popieram te wyższe cele, ale same rozumiecie - no ile taka osoba jak my, która coś tam tymi swoimi rękoma po prostu musi robić, wytrzyma bez tego robienia??? Raczej (już) niedługo.

No to pokazuję część rzeczy, które wyszły spod moich rąk w zeszłym tygodniu. Robiłam je na kanapie i było zdecydowanie mniej wygodnie niż na krześle, przy blacie :) Hmmm, można powiedzieć, że to taka robota na kolanie :)







Ściskam Was mocno!

Aha!
Jeszcze garść rożnych słodkości do których ustawiam się w kolejce, może Wy też się ustawicie (lepiej nie ;P)

u szczęśliwej Liftonoszki Agi cudne scrapowe zestawy:

a ponieważ na wielu blogach już Boże Narodzenie, to w tworzeniu kartek świątecznych pomoże wygrana z The Scrap Cake:

11 komentarzy:

  1. Asiu, fannne te "kolanowe" wytwory :) a ten brązowy kwiatek... przepiszę tytuł Twojego posta: Aaaaaaaaaa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mnie zachwycił czekoladowy kwiatuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdolniacho jedna, nie potrzebujesz stołu,by tworzyć te cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na kolankowe twory to wszystko bardzo ładne, pogratulować talentu

    OdpowiedzUsuń
  5. To na pewno przesilenie jesienne, bo mnie też dopadło ;) No i brak stołu! Ale po co ci stół jak bez niego też cuda robisz!? ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja zazwyczaj pracuję na kolanie;)w łóżku lub na kanapie:)
    Biurko mam takie,że strach siadać (nie na mój wymiar, uderzam kolanami). Czasem działam na stole w kuchni, jeśli jest tam miejsce:)bo choć stół duży to stacjonują tam np.samoloty i czołgi mojego męża, do tego moje 3 maszyny do szycia:) i gdzie tu jeszcze biżu zmieścić?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie kolanowa robota super!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Brązowy kwiat świetny;) Też bym chciała mieć takie kolana, na których ot tak coś się samo tworzy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. boski jest ten brązowy kwiatuch!!

    OdpowiedzUsuń