środa, 7 grudnia 2011

o Tannenbaum, o Tannenbaum..

... taka piosenka ze szkolnych lekcji niemieckiego mi się przypomniała :) Dziś już nie pamiętam nic prócz dwóch pierwszych wersów :)
U mnie świąteczna, masowa produkcja filcowych choinek-magnesów na zamówienie pani Agnieszki. Czas do świąt tak szybko leci, a ja mam jeszcze tyle do zrobienia! Chyba niektóre pomysły będę musiała przełożyć na grudzień 2012 :)

Trzymajcie się ciepło!

20 komentarzy:

  1. piękne są te choineczki, cud, miód i malinka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego mi to robisz! nie cierpię niemieckiego, a teraz przez resztę dnia będę nuciła pod nosem 'o tannenbaum o tannenbaum';)
    P.S. też pamiętam tylko dwa pierwsze wersy ;D

    A choinki... prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna zieleń taka soczysta, ja też szyłam dziś choinki i imbirowe ludki zwane ciastkami.

    OdpowiedzUsuń
  4. so nice)))and this curcle out of christmas trees))U made a good job!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne i orginalne magnesiki:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha ha! A mnie dzięki Tobie przypomniały się wszystkie słowa tej piosenki ;-)
    Choinki są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Już zdążyłam zagłuszyć Tanenbauma, a tu znów mi przypomniałaś:D teraz nic, tylko przez sen będę współlokatorce śpiewać... A śpiewanie 'o Tannenbaum!' w przypadku mnie - śpiącej z oczyma 'otwartemi' będzie na pewno niecodziennym widokiem:D

    OdpowiedzUsuń
  8. haha, no coś Ty ;) nie masz za co przepraszać;]

    OdpowiedzUsuń
  9. ..."Wie grün sind deine Blätter" - ja pamiętam dotąd, potem już tylko mogę zanucić :)
    Superaśne choinki!

    OdpowiedzUsuń