czwartek, 21 czerwca 2012

Pierwszy dzień lata (?) i ważny apel

Na pierwszą część tytułu mam tylko jeden komentarz - ahahah :) U mnie nieprzerwanie leje od tylu godzin, że nawet nie policzę! Poniższy naszyjnik aż wydaje się być nie na miejscu.



***
Moje Drogie! Teraz część na apel. Napisała do mnie pani Agnieszka Oświecińska, mama Maćka, 9-latka cierpiącego na głęboki niedosłuch. Aby Maciek mógł słyszeć i mówić, potrzebna jest mu ciągła rehabilitacja, która kosztuje. I tutaj możemy pomóc my - wszystkie craftujące! Wiele razy blogerki i blogerzy pokazali, że chcą pomagać, przekazując swoje rękodzieło na loterie czy aukcje. Pani Agnieszka planuje na wrzesień akcję, podczas której w szkole Maćka będą sprzedawane i licytowane różne fanty. Są więc całe wakacje, by zebrać się w sobie, zrobić choć jedną małą rzecz i przesłać ją na adres pani Agnieszki. Czy to będzie kartka, jakiś biżuteryjny drobiazg, bibelot do domu, notes, cokolwiek innego - na pewno uczyni dla Maćka wiele dobrego!

Oto strona Maćka - www.maciej.org.pl 
oraz apel jego mamy, który śmiało możecie rozpowszechniać


Kontakt z mamą Macieja: agaoswiecinska@gmail.com

To co, są jacyś chętni do pomocy? Ja już przygotowuję moją paczuszkę :)

10 komentarzy:

  1. Ja też się chętnię przyłączę, zaraz wskakuję na stronke Maćka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie rano przeszła ulewa,a teraz jest chyba z 50*C w cieniu...i tak od tygodnia :D
    ale elemelegancki ten naszyjnik!
    i oczywiście przyłączę się do akcji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, u mnie od samiusieńkiego rana non stop leje. Dawno tak nie było :)

      Usuń
  3. U nas też leje i leje....aż do znudzenia....i zimno jest tylko 15*C :/ ach....piękne się lato zapowiada (tfu tfu)

    A do akcji się przyłaczę :) (obym nie zapomniała)

    Aaaaa.....naszyjnik wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naszyjnik przepiękny; róże wyglądają jak żywe! A o akcji słyszałam i zastanawiam się co mogę ofiarować ?!

    OdpowiedzUsuń
  5. te róże w sam raz na taką pogodę. w końcu deszczem podlane tak szybko urosły :)

    rany, ja się całkiem czasowo nie ogarniam, a chciałabym już w kilku charytatywnych projektach wziąć udział. może do września się dam rade obrobić z najważniejszymi sprawami, bo brakuje mi takich fajnych celów do działania

    OdpowiedzUsuń
  6. a u nas tylko postraszyło dzisiaj chmurami, do wczoraj była hica po 30 stopni, dzisiaj "tylko" 24 ;)
    śliczny naszyjnik :) a do akcji pewnie się przyłączę, dobrze że jest sporo czasu na przygotowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Asiu pozwolisz, że skopiuję sobie od Ciebie obrazek z Maćkiem? Do mnie też napisała jego mama, dopiero teraz mam czas, by o tym napisać na blogu. Jakby Ci nie odpowiadało to, że go umieściłam, to pisz śmiało, postaram się wymyślić coś swojego ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń