piątek, 24 maja 2013

Misiopiesokot

czy co to wyszło, w każdym razie stwór czekał na swoje pięć minut od dłuższego czasu. Ma już nową właścicielkę, a może nawet dwie, bo starsza siostra postanowiła zaopiekować się nim w zastępstwie młodszej. Tak na razie :) Jak się okazało, stworzenie wywołało zdecydowanie większy odzew niż kupna zabawka. Tym samym moja pierwsza maskotka przeszła przez poligon doświadczalny w rękach pięciolatki i zdała egzamin! Cała jest w z filcu (niebieski filc to kaszmirowy sweter, który posłużył mi w środowym myku jako przykład filcowania wełny w pralce), a wypełnienie pochodziło z poduszki z Ikei, którą rozprułam specjalnie z tej okazji :)



Jak myślicie, do czego to to jest podobne?

P.S. Dziękuję za wyróżnienie Pracowni Rękodzieła Brzozowy Zakątek. Tradycyjnie na podziękowaniach kończę i zapraszam do lektury bloga, bo dowiecie się o mnie więcej niż siedmiu rzeczy :)

23 komentarze:

  1. Przesłodki! czymkolwiek/ kimkolwiek jest :) chętnie bym go skradła!!

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest bździągwa z kocią mordka!!! W pięknym kolorze ! Widziałbym ja w koszyczku przy rowerze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki śliczny stworek:) nie mam pojęcia, co to może być, ale jest uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jejku, jaki kochany, od razu mi humor poprawił :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny! Mi najbardziek kota przypomina:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do kota niepodobny,wg mnie, ale... to jest Cosiek Pocieszajek, bo mordkę ma bardzo pocieszną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Stworek jest fantastyczny, chyba nie muszę dodawać, że w moim ulubionym kolorze? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie - najwięcej ma jednak z misia:) Do kochania i przytulania taka maskotka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękny! uwielbiam takie stworzenia:D

    OdpowiedzUsuń
  10. obstawiam wiewiórkę ^^ fajne to takie i urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. UFO :) Świetny i fajne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  12. a mi to przypomina szopa pracza ale kolorowego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. możnaby napisać, że to jest podobne tylko i wyłącznie do siebie, co ma swoją wartość, poza tym ma tą właściwość, że już od samego patrzenia buzia się uśmiecha, co jest cenne...;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny stworek. Optymistyczny i kolorowy !!

    OdpowiedzUsuń
  15. Superaśny :) Ja na razie zaniechałam pluszaczków, ale na chwilę - mam nadzieję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nasuwa mi się jedno skojarzenie MORDEK :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Słodziak :) Ja też wypełniam moje pluszaki "ikeą". Zapraszam na smaczne wyzwanie !

    OdpowiedzUsuń
  18. wg mnie jest to zdecydowanie nowoczesny miś :D
    bardzo sympatyczny, właścicielki na pewno zachwycone :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wg mnie jakby miał ogonek to zdecydowanie wiewiórka :D

    OdpowiedzUsuń