piątek, 7 czerwca 2013

Pierwszy w życiu naszyjnik na tasiemce

Pamiętacie niedawny konkurs z miarką? Nagrodą miał być pierścionek lub broszka, ale Chabrowa Panienka, która wygrała zabawę, poprosiła o możliwość przerobienia kolorowych ślimaków na mały naszyjnik, zawieszony na satynowej wstążce. Odkurzyłam moje zapasy i znalazłam pasujący kolor. Biżuteria dotarła już do adresatki, mogę więc ją pokazać:



Życzę Wam wszystkim udanego weekendu! Żegnam się też na jakiś czas, nie będę nadawać "na żywo", postaram się jednak, by zostawić dla Was kilka wiadomości :)

12 komentarzy:

  1. bardzo symaptyczny i pozytywny aż miło popatrzeć na te kolorki przy tej szarości za oknem

    OdpowiedzUsuń
  2. Baaardzo energetyczne kolorki! Super!

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny ;))) taki energetic!!! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardo fajny i taki wesoły naszyjnik. Kolorki bajeczne od razu weselej się robi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wakacje? Jeśli tak to zadro i jad:)

    Fajny ten naszyjnik. Takie coś z niczego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, zupełne przeciwieństwo wakacji!

      Usuń
  6. Ladny naszyjnik wyszedl :):) Sliczne kolorki :)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Post o wygranej tutaj: http://chabrowapanienka.blogspot.de/2013/06/wymianka-i-wygrana.html

      Usuń