poniedziałek, 14 października 2013

Co się wykluło z żołędzi

W poprzednią środę pisałam o kolorowych żołędziach. I miałam pokazać, co powstało z moich.

Wianek nie doczekał się kolejnej porcji darów lasu - mi podoba się w tej wersji, a pomocnicy do malowania żołędzi jakoś nie walą drzwiami i oknami :) Zastanawiam się, czy taka minimalistyczna wersja jest w porządku, czy i Wy byście okleili całą tą konstrukcję żołędziami? Chętnie dowiem się, jakie jest Wasze zdanie!

Nie mogło zabraknąć jakiegoś elementu centralnego, więc w środku siedzi wiewiórka. To zwierzątko jest traktowane sporym sentymentem w moim domu i zapewne jak każdy mały i duży człowiek Wy też zatrzymujecie się w parku na chwilę obserwacji, kiedy spotkacie taką na swojej drodze :) Wykrój na wiewiórkę nie jest mój - pochodzi z bloga Nuno life. Troszkę go zmieniłam, ale cieszę się, że pomimo pierwotnego pomysłu nie zdecydowałam się na wymyślanie wykroju od podstaw! Okazało się, że nawet z gotowym wzorem stworzenie takiego "nie płaskiego" zwierzaka jest dość trudne - pomimo faktu, że z filcem mam do czynienia od dłuższego już czasu...

Dość gadania, przedstawiam wiewióra i jego domek:




Będę wdzięczna za Wasze komentarze - nie wiem, czy w tym momencie traktować ten wianek jako "work in progress", czy skończony egzemplarz..?

Udanego poniedziałku!

33 komentarze:

  1. Mnie się taki podoba, jest trochę jak koszyczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie teraz ma taki leśno- jesienny charakter. Obawiam się, że jakby więcej było żołędzi, to mogłoby to wyglądać jak wieniec z lampek choinkowych z wiewiórką. I nabrałby chrakteru świątecznego... Chociaż mogę się mylić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli w grudniu przykleić więcej żołędzi i będzie w sam raz na Boże Narodzenie :)

      Usuń
    2. Otóż to:) A do grudnia zdążysz dorobić kolorowe żołędzie:) Żarty żartami, ale wianek jest super:)

      Usuń
  3. W każdym razie czy jesienny czy świąteczny- obydwa bardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudeńko! Fantastyczny wianek i cudowna ozdoba!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiewiór i jego domek są świetne :) bardzo fajne jesienne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przesłodki wiewiór :)
    bardzo fajny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie wszystko dopracowane.
    Wydrukowałam sobie wzór na wiewiórkę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym już nic w nim nie zmieniała, bo bardzo podoba mi się w takim minimalistycznym wydaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też myślę, że w takiej wersji, gdzie widać gałązki wygląda świetnie, kojarzy mi się z leśną ściółą wtedy :). A wiewiór jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też myślę, że w takiej wersji jest świetny !! a wiewiórka jest kapitalna

    OdpowiedzUsuń
  11. Asiu, jak dla mnie brakuje jakiegoś "tła" typu mech. W końcu żołędzie spadaja na ziemię :)
    Wiewiórka jest cudna, podziwiam za cierpliwość przy szyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wiewióreczka jest super :) sama słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny wianek, a Wiewiórka is the best :-) tak mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym taki zostawiła ;) Wiewióra jest świetna, a kolorowe żołędzie dodają pozytywnej energii ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi sie podoba wianuszek teraz taki jaki jest :) Ma to cos w sobie i do tego Piekna Wiewiorka Ci wyszla :) Slicznie :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  16. cudna wiewióra! a wianek zostawiłabym taki, jak jest teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi sie taki podoba:) Ewentualnie kokardka na gorze:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dla mnie wersja minimalistyczna :) Jednak, jak wiadomo "de gustibus non est disputandum" :)
    Piękny jest :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zawsze jestem za minimalizmem, im mniej tym lepiej. A wiewióra boska !

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja myślę, że to już skończona praca. Wiewióra pełna uroku dopełnia całości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem wiankowi juz nic nie brakuje i naprawdę jest boski :) Wiewiórka cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczna kompozycja. Wiewiórka 3D wyszła Ci cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiewiórka jak żywa!!! a wianek fantastyczny :) uważam że jest skończony, cudny :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta wersja jest piękna i wygląda doskonale tak jak jest. ;) Patrząc na wianek nie ma się odczucia, że czegoś brakuje albo jest definitywny nadmiar wszystkiego. ;))) Wiewórka wyszła niesamowicie. ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiewiórka podoba się nawet mojemu kotu, choć jego intencje są raczej krwiożercze :-)
    Wianek jest doskonały. Można zostawić. Ale jakby Cie rączki swędziały to proponuje dodać trochę liści/mchu czy czegoś takiego pod nogi wiewióra, między żołędziami. Ale to tylko jak masz horror vacui :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten wianek jest rewelacyjny. Prosty i zarazem bardzo ciepły. wiewióra jest cudna. Jeśli miałabym cokolwiek dołożyć, to kilka listków.

    OdpowiedzUsuń
  27. świetne i jak dla mnie jest to praca skończona

    OdpowiedzUsuń
  28. !!! jestem szczerze zachwycona! jest cudowny! a wiewióreczka podbiła moje serducho :) jak dlamnie nic już nie trzeba dodawać, jest doskonale jesienny prosty ale przy tym dokładnie taki jaki powinien być :)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo fajny blog, świetne pomysły, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam i zapraszam na krótką lekturę do mnie... http://joasiunia.blogspot.com/2013/10/pomoc-dla-michaka.html

    Pozdrawiam
    Joasia

    OdpowiedzUsuń