Dzisiejszy projekt możecie uznać za walentynkowy lub nie. Ja swój ocieplacz ozdobiłam serduszkami, ale może być przecież coś bardziej uniwersalnego. Moim zdaniem dobry na każdą porę roku, jeśli ktoś - tak jak ja - uwielbia pić herbatę i ogrzewać ręce od gorącego kubka. Czasem jednak jest on tak gorący, że przyda się warstwa izolacji :) A w te dość szare dni, koc i ciepła herbata to jest to!
Ten ocieplacz jest bardzo prosty i szybki w wykonaniu. Jeśli nie macie filcu, może być grubszy materiał albo kawałek starego swetra, tylko obszyjcie brzegi. Myślę, że też da radę :)
Potrzebne będą:
 |
| (ten czarny sznureczek to okrągła gumka) |
Mierzymy nasz kubek - obwód (odejmijcie ok. 2 cm na ucho) i wysokość (od góry zostawcie co najmniej 1-2 cm, jeśli kubek nie ma całkiem prostych ścianek, mierzcie do załomu dna). Wycinamy odpowiedni prostokąt (u mnie ten duży, pomarańczowy na powyższym zdjęciu).
Można go ozdobić według uznania, ja zrobiłam wersję z serduchami.
Na jednym końcu przyszywamy guzik...
...a na drugim końcu doszywamy kawałek gumki, którą potem można zamaskować.
Ocieplacz zapinamy przeciągając gumkę przez uszko i zahaczając o guzik.
Gotowe!
Biegnę zaparzyć herbatkę :)
W poprzednich środowych mykach
Wszystkie środowe myki
Zapraszam też dzisiaj na mój post
na blogu Przyklej to!
W tym tygodniu maglujemy katalog farb :)