środa, 6 lutego 2013

Środowe myki: ocieplacz na kubek


Dzisiejszy projekt możecie uznać za walentynkowy lub nie. Ja swój ocieplacz ozdobiłam serduszkami, ale może być przecież coś bardziej uniwersalnego. Moim zdaniem dobry na każdą porę roku, jeśli ktoś - tak jak ja - uwielbia pić herbatę i ogrzewać ręce od gorącego kubka. Czasem jednak jest on tak gorący, że przyda się warstwa izolacji :) A w te dość szare dni, koc i ciepła herbata to jest to!


Ten ocieplacz jest bardzo prosty i szybki w wykonaniu. Jeśli nie macie filcu, może być grubszy materiał albo kawałek starego swetra, tylko obszyjcie brzegi. Myślę, że też da radę :)

Potrzebne będą:

(ten czarny sznureczek to okrągła gumka)

Mierzymy nasz kubek - obwód (odejmijcie ok. 2 cm na ucho) i wysokość (od góry zostawcie co najmniej 1-2 cm, jeśli kubek nie ma całkiem prostych ścianek, mierzcie do załomu dna). Wycinamy odpowiedni prostokąt (u mnie ten duży, pomarańczowy na powyższym zdjęciu).

Można go ozdobić według uznania, ja zrobiłam wersję z serduchami.


Na jednym końcu przyszywamy guzik...


...a na drugim końcu doszywamy kawałek gumki, którą potem można zamaskować.




Ocieplacz zapinamy przeciągając gumkę przez uszko i zahaczając o guzik.


Gotowe!


Biegnę zaparzyć herbatkę :)

W poprzednich środowych mykach

Wszystkie środowe myki

Zapraszam też dzisiaj na mój post 
na blogu Przyklej to!
W tym tygodniu maglujemy katalog farb :)

28 komentarzy:

  1. Bardzo ładny ten ocieplacz !!! Rozweseli każdą chwilę trwającej wciąż niepogody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Az mi sie zachcialo tego ocieplacza :) Jest sliczny ,kolorki cudne i ma sie w sobie pragnienie jego posiadania :) Milego Dnia Asiu Ci zycze :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaasik, no słodki jest jak cukierek!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny :D Jest to super alternatywa dla tych którzy nie potrafią szydełkować, a bardzo chcieli by mieć taki wesoły kubraczek na kubeczek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż chce się wziąć kubeczek w dłonie!
    Pomysł na zapinanie na gumeczkę, super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak herbatka z imbirem i pomarańcza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. z takiego kubeczka można by pić i pić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ocieplacz, mi się marzył ostatnio taki szydełkowy, ale nie umiem szydełkować, a taki ocieplacz to i ja dam radę zrobić.
    Fantastyczne masz pomysły, oczywiście czekam na następne :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezu chryste, czemu, jak pokazujecie takie rzeczy, to to jest taaaakie proste... A jak się zabieram, to walczę, walczę.. i zwykle padam przed zakończeniem tej walki... wrrrr...
    Świetny wyszedł :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne... zwłaszcza kolory - bardzo optymistyczne i radosne ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł, aż chciałoby się taki ocieplacz samemu zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Boski! A kolory wołają o wiosnę :) Ja robiłąm ocieplacz na drutach, też fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  13. filcowego ocieplacza na kubek jeszcze nie wiedziałam, Super pomysł, sliczne kolory !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny jest ! A ja akurat mam resztkowy kawałek filcu czyli wiadomo co będzie zrobione :)

    OdpowiedzUsuń
  15. super! w wolnej chwilli spróbuję zrobić podobny :) a Twój bardzo ładny , prosty cieplutki i ozytywny

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomysł jest świetny! I tak słodko te serduszka wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale ciekawy pomysł
    chętnie odgapię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. I oto właśnie chodzi by proste rzeczy np kubeczek, zamieniać w coś wyjątkowego. Wtedy już mamy swoją wyjątkową rzecz i warto zaczarować i mieć takich ulubieńców w domu jak najwięcej, bo wtedy właśnie kochamy swój dom. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uważam, że filiżanka niezwykle zyskała na urodzie.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. A filc w domu leży i czeka na zbawienie :D Chyba muszę go w końcu wyjąć i zacząć coś robić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny pomysł i takie proste wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślałam o takim, ale wszystkie kubki mam skośne, więc się postanowiłam uwziąć i nauczyć dziergać.

    OdpowiedzUsuń
  23. W takim pięknym ocieplaczu herbatka na pewno nie zmarznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rewelacja! takiego ocieplacza jeszcze nie widziałam! Fajny kursik:)

    Bedzie mi bardzo miło, jeżeli weźmiesz udział w mojej zabawie:
    http://krociutka.blogspot.com/2013/02/zapraszam-na-candy.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja się zastanawiałam jak to się trzyma i teraz wiem!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. o tak takie pomysły to ja uwielboam ... proste i praktyczne w dodatku :)

    OdpowiedzUsuń