piątek, 16 sierpnia 2013

30-lecie pracy naukowej

Haha, nie mojej rzecz jasna :) Jakiś czas temu wybrałam się na imprezę z taką oto kartką:


Prościzna i do tego w stylu takim, jak większość moich kartek - który nie jest moim ulubionym. Robiąc jednak kartkę dla kogoś mam wrażenie, że moje bardziej bałaganiarskie i niby-chaotyczne twory (które wolę zdecydowanie bardziej) raczej nie spodobają się poważnym dorosłym :) A może to właśnie pójście na prościznę? Zwykle taką prostą karteczkę robi mi się trochę łatwiej niż skomplikowane, napakowane prace :)

Kształty wycięłam nożyczkami - dla tych, którzy szukają ramek do wycięcia, a nie dysponują maszynką, kilka zamieściłam w środowych mykach >>tu<< i >>tu<<. A właśnie, ktoś tęskni za środowymi mykami? ;)

sobota, 10 sierpnia 2013

Podwójna dawka

Mała kropla koloru na sobotnie przedpołudnie - może podobne kolczyki powinnam wykonać z myślą o nagrodzie w wyzwaniu? Co o tym myślicie? Może zasugerujecie kolorystykę?


czwartek, 8 sierpnia 2013

Dorzutka do wyzwania

Pomyślałam, że skoro breloczki-aparaciki tak Wam się podobały, to jeden wykonam na potrzeby nagrody w moim ostatnim wyzwaniu. Tym razem w tonacji fioletowej:


A na wyzwanie rzecz jasna zapraszam!


wtorek, 6 sierpnia 2013

Coś dużego na specjalną okazję

W zeszłym tygodniu pisałam, że w końcu pokażę coś dużego. I oto jest! Izary prowadząca bloga JestCudnie namówiła mnie do udziału w konkursie Royal Stone - jedną z kategorii jest filcowy naszyjnik, a więc wyzwanie idealne dla moich wytworów :) Całe przedsięwzięcie jest ciekawe, ponieważ z dwunastu zwycięskich prac powstanie kalendarz. Najpierw jednak cała fejsbukowa społeczność na te prace głosuje. Poziom jest naprawdę wysoki, zresztą zajrzyjcie sami - warto! Wiecie, że nigdy nie namawiałam Was na głosowanie na konkretną pracę i tym razem też nie mam takiego zamiaru. Choć oczywiście jeśli mój naszyjnik Wam się spodoba, nie mam nic przeciwko - link do pracy znajduje się >>tutaj<<. Na wszystkie prace głosuje się poprzez kliknięcie 'Lubię to!'.

Nad naszyjnikiem pracowałam dość długo, a wygląda tak:


Jak Wam się podoba?

P.S. Jako że filc to to, co wychodzi mi najlepiej z różnych dziedzin rękodzieła, to naszyjnik możecie potraktować jako inspirację i zachętę do wzięcia udziału w wyzwaniu na moim blogu - "Moja specjalność". Zapraszam!

sobota, 3 sierpnia 2013

21x21

Czy wiecie, że rok temu z małym haczykiem zrobiłam pierwszego w swoim życiu scrapa? Jest to jedyny w mojej kolekcji wykonany w formacie 30x30 cm. Opanowanie takiej powierzchni jest i proste, i trudne zarazem. Od tamtego czasu wszystkie inne scrapy wykonuję w formacie ok. 21x21 cm (bo łatwiej je przechowywać), ale mam czasami problem, żeby uzyskać to wrażenie przestrzeni, jakie podziwiam u doświadczonych scraperek. Zdjęcia wywołuję więc w małym rozmiarze, żeby zachować jakieś proporcje :)

Pamiętacie jeszcze mój czerwcowy wyjazd? Rzecz jasna nie miałam wtedy możliwości zrobienia czegokolwiek, bo dawno już minęły czasy, kiedy cały majdan zabierałam ze sobą. Majdan tak się rozrósł, że dziś sama nie wiedziałabym, co zabrać :) Skleciłam jednak mały zestaw, z którego powstała ta oto praca. Jeśli chodzi o jej tytuł, po prostu nie pytajcie :) Mogło być "Śniadanie mistrzów", ale to była kolacja chyba :) I wyszedł taki "inside joke".


Udanego weekendu!