sobota, 3 sierpnia 2013

21x21

Czy wiecie, że rok temu z małym haczykiem zrobiłam pierwszego w swoim życiu scrapa? Jest to jedyny w mojej kolekcji wykonany w formacie 30x30 cm. Opanowanie takiej powierzchni jest i proste, i trudne zarazem. Od tamtego czasu wszystkie inne scrapy wykonuję w formacie ok. 21x21 cm (bo łatwiej je przechowywać), ale mam czasami problem, żeby uzyskać to wrażenie przestrzeni, jakie podziwiam u doświadczonych scraperek. Zdjęcia wywołuję więc w małym rozmiarze, żeby zachować jakieś proporcje :)

Pamiętacie jeszcze mój czerwcowy wyjazd? Rzecz jasna nie miałam wtedy możliwości zrobienia czegokolwiek, bo dawno już minęły czasy, kiedy cały majdan zabierałam ze sobą. Majdan tak się rozrósł, że dziś sama nie wiedziałabym, co zabrać :) Skleciłam jednak mały zestaw, z którego powstała ta oto praca. Jeśli chodzi o jej tytuł, po prostu nie pytajcie :) Mogło być "Śniadanie mistrzów", ale to była kolacja chyba :) I wyszedł taki "inside joke".


Udanego weekendu!

12 komentarzy:

  1. Kolacja ze śniadaniem :) Śliczne kolory, fajnie to wszystko razem wygląda

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie scrap to wciaz cos nie pojetego,tymbardziej podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. bajeczny! kolory uwielbiam a buły to bym chętnie pożarła!

    OdpowiedzUsuń
  4. też wolę takie małe :D i zawsze z papieru coś zostaje :D
    a Twój jest genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie! "Dwie mocarne buły" - rewelacyjne ;) Ja zawsze jestem pod wielkim wrażeniem scrapowych prac, umiejętności rozplanowania i dobierania różnych dodatków... Świetnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  6. Scrapy to dla mnie zdecydowanie wyższa szkoła jazdy. Twój jest bardzo apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten rocznicowy scrap jest bardzo apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kompozycja palce lizać:) naprawde fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. co za scrap :) ciekawy bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam to samo ze scrapami i też ze względów praktycznych(przechowywanie)robię mniejsze.Ten jest bardzo wesoły i smakowity, do tego uwielbiam ten papier. Fajnie wkomponowałaś fiolet:)

    OdpowiedzUsuń