piątek, 14 grudnia 2012

Święta? Jakie święta?

Czas tak zapierdziela, że nawet nie mam chwili na zapełnianie grudniownika! Muszę usiąść i napisać starą, dobrą, papierową listę rzeczy do zrobienia. A do tego jeszcze pierogi, krokiety, barszcz, makowiec... Ehhh :)

W międzyczasie zdążyłam dorobić do wyprzedażowych kolczyków broszkę, komplet jest już u nowej właścicielki.



Wielu z nas czeka też pewnie pracowity weekend. Poczta donosi bowiem, że: 

W trosce o to, aby Państwa priorytetowe przesyłki listowe i priorytetowe paczki pocztowe dotarły do adresata przed Świętami Bożego Narodzenia, przypominamy, że należy je nadać:  

 - Kraje europejskie - do 17 grudnia 2012 roku
 - Poza Europę - do 12 grudnia 2012 roku.

Dacie radę? :)

środa, 12 grudnia 2012

Środowe myki: "wyszywane" gwiazdki

 
W zeszłym roku pokazywałam gotowe gwiazdki, teraz natomiast mam coś, co zdecydowanie ułatwi Wam pracę i sprawi, że wykonacie je dosłownie w 5 minut! Takich ozdób możecie użyć jako pojedynczych przywieszek, etykietek na prezenty, powiesić na choince, zrobić z nich łańcuch, umieścić na świątecznej kartce... znajdziecie na pewno jeszcze wiele innych zastosowań :)

Potrzebne będą nam wycięte koła - średnica jest dowolna (moje miały 35 mm). Do tego igła, wybrany rodzaj nici (najlepiej coś grubszego - kordonek, mulina) i szpilka.

W kołach - w zależności od wybranego wzoru - wycinamy na środku otwór albo jedynie zaznaczamy środek ołówkiem:


Wybieramy wzór - ja zamieszczam tylko trzy, ale na ich bazie możecie wykonać własny projekt. Zwróćcie uwagę, że gwiazdka 1 i 2 mają ten sam schemat dziurek, ale nitkę można przewlec na różne sposoby i uzyskać coś zupełnie innego!


Przygotowujemy nasze wycięte koła, wydrukowane wzory, szpilki, ewentualnie także kawałek gąbki lub inną podkładkę, żeby szpilka nie uszkodziła nam stołu.


Dla ułatwienia wycięte kółko można umieścić pod kartką z wzorem. Jak widzicie, do wzoru nr 1 i 2 potrzebne będzie koło z wyciętym otworem. Wbijamy szpilkę w środek koła na wydruku, a potem umieszczamy ją w otworku wyciętym w naszym docelowym kółku. Na zdjęciu wygląda to prościej:


Dzięki temu wzór przeniesiemy bez zastanawiania się, czy (albo jak bardzo) będzie krzywo :) Zobaczycie potem, że wzór nr 3 w ogóle nie potrzebuje dziurki na środku do przewlekania nici, więc można ją pominąć.

Na wzorach do wydrukowania zaznaczone są czerwone punkty - w tych miejscach przekłuwamy szpilką i schemat przenosimy na nasze wycięte już koła. Efekt jest taki:


Najprostszy jest wzór nr 1 - po prostu przewlekamy nitkę zaczynając w dowolnym punkcie i kierujemy się w stronę środkowej dziurki. Stamtąd znowu do góry, i znowu na środek. Przez to, że nitkę przekłuwacie "na okrętkę", z jednej na drugą stronę koła - wzór jest dwustronny.


Na końcu możecie przewlec oba końce nitki na jedną stronę.

Wystarczy do powyższej gwiazdki dodać "daszki" i mamy coś innego:



Wzór nr 3 powstaje bardzo podobnie:


Wzór do wydrukowania możecie powiększać lub zmniejszać, w zależności od wielkości Waszych kółek. Wzór nr 3 ma takie zagęszczenie nitek, że chyba najlepszy byłby na nieco większe kółka. Wzór nr 2 jest prosty i chyba bez względu na wielkość będzie ładnie wyglądał. Zachęcam do eksperymentów :)





W poprzednich środowych mykach razem z Aśko pisałyśmy o
 

wtorek, 11 grudnia 2012

Barbarowa zaległa

Nie pokazałam jeszcze trzeciej, ostatniej kartki dla Barbary. Nie ma kwiatków, jedynie ozdobne, ażurowe tekturki z Wycinanki. Bardzo mi się podobają i w końcu ich użyłam. Napis drukowany tradycyjnie już, niedbałe przeszycia, papier UHK, a ten różowy nie wiem skąd, dostałam go od Moniki-veny7.

Nie zrobiłam ujęcia z boku, ale zapewniam - i to informacja dla Aśko - że poprawiłam się i sztaluga była proporcjonalna :)

zdjęcie w maksymalnym rozmiarze zobaczycie otwierając je w nowym oknie


Udanego dnia!

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Scrap minimalistyczny

jak na mnie :) Jako początkująca nie mogę powstrzymać się, żeby tu nie dodać guziczka, tu sznureczka, tu jakiejś pierdółki, a w rogu jeszcze czegoś innego. Tym razem postanowiłam się ograniczyć. Jest tu więc jedynie neutralne tło (papier ILS), gesso, pióro wycięte z gazety, szachownica z pocztówki i własnoręcznie wycinany alfabet. Żeby nie było tak całkiem łyso, dodałam dwa paski w kratkę (też ILS). A potem odłożyłam pracę na bok i obiecałam sobie, że nie ulegnę pokusie dodania czegokolwiek :)

Wspomnę też o samym wydarzeniu, które scrap upamiętnia - od kilku lat kujawsko-pomorskie promuje tradycję świętomarcińsko-niepodległościowych spotkań rodzinnych przy potrawach z gęsiny. Tak jak Amerykanie spotykają się przy indyku, Polacy mają powrócić do gęsi :) 11 listopada byliśmy więc w Przysieku koło Torunia, gdzie zorganizowano jarmark, ale i bardzo ciekawe wykłady na tematy kulinarne, związane z gęsiną. Próbowaliśmy różnych, mniej lub bardziej udanych potraw i dowiedzieliśmy się wielu interesujących rzeczy. Bardzo fajnie spędziliśmy czas :) I znowu daliśmy się ponieść nostalgii za wiejskim życiem :)


Udanego tygodnia Wam życzę!

P.S. Dziękuję Autorce bloga "bajka twórczo" za wyróżnienie mojego bloga. Naprawdę bardzo mi miło, ale swoim zwyczajem nie spełnię warunków zabawy, a jedynie pięknie podziękuję! Kłaniam się nisko :)

sobota, 8 grudnia 2012

Eco-friendly december daily

Podobnie jak w zeszłym roku prawie cały grudniownik powstał z materiałów recyklingowych (ten z poprzedniego roku tu, tu i tutaj). W zeszłym roku zdecydowanie przesadziłam z ozdabianiem każdej strony i zajęło mi to duuuużo czasu. Już wtedy postanowiłam, że w kolejnym ograniczę paletę kolorystyczną i środki wyrazu :) Przy okazji pokazywania tegorocznej okładki pisałam, że wnętrze jest z tektury - z jednej strony szarej, z drugiej białej, lekko kredowej. Na szarych stronach są akcenty złote, na białych srebrne. Dwa numerki obok siebie (np. 1 i 2, 3 i 4 itd.) są w tej samej stylistyce, dlatego na kolażu pokazuję tylko jeden z nich.

Dla przypomnienia okładka:


Wnętrze:
zdjęcie w większej rozdzielczości pokazuje się po otwarciu w nowym oknie



Grudniownik trochę czekał na publikację, ale może to i dobrze! Jest przynajmniej odpowiedni klimat do tego, od 2 dni leży u mnie cieniutka, ale jednak, warstwa śniegu :) Gdyby nie to, że był już gotowy wcześniej, na pewno zrobiłabym go z zimowej kolekcji ILS.


W tym roku zorientowałam się, że wiele osób prowadzi grudniowniki tylko do drugiego dnia świąt..? Czy Wy też tak robicie? To oczywiście pytanie do tych z Was, co grudniowniki prowadzą :) Ja już chyba pozostanę przy swoim zwyczaju kończenia go na sylwestrze, bo ten okres między świętami i Nowym Rokiem też jest dość wyjątkowy... Zawsze też można zanotować sylwestrowe plany :)

Przy okazji papierowego tematu dziękuję ekipie Art-Piaskownicy za wyróżnienie mojego scrapa z Lejdisiowego zestawu z projektu 15 rzeczy!