poniedziałek, 9 maja 2011

Co dostała witaaminkaa

Ponieważ nagroda z broszkowego candy dotarła już do adresatki, mogę pokazać jakie kolory wybrała witaaminkaa. Oprócz broszki poleciały do niej także kolczyki w brązach i coś słodkiego - herbatka marcepanowa :)


Kartka minimalistyczna, jest jaka jest, bo kartki to nie moja działka :) Ale w środku szczęśliwy los zwyciężczyni.


 No i zbliżenie na nagrodę główną w odcieniach brązu:


Pozdrawiam Was serdecznie!

P.S. U Czekoczyny candy, które z pewnością pozwoliłoby zrobić mi bardziej wyrafinowaną kartkę - i to nie jedną :) Zapisujcie się więc i Wy - tutaj. Są już ponad dwie setki komentarzy, ale spróbować warto :)

sobota, 7 maja 2011

Świderki i ślimaki

Od prawie miesiąca czekałam na tą sobotę :) Bo w każdą pierwszą sobotę miesiąca na terenie Muzeum Etnograficznego w Torunia odbywa się mini-jarmark ekologiczny i sprzedają na nim (między innymi) pyszny makaron razowy. A musicie wiedzieć, że makaron jest czymś, bez czego żyć nie mogę! Na przykład przez ostatnie 6 dni makaron jadłam 8 razy :) I coś mi się wydaje, że dziś też zjem makaron... Mmm, w końcu kupiłam żytni, pszenny, owsiany, orkiszowy... Owsianego i orkiszowego jeszcze nie jadłam, więc pewnie skuszę się na któryś z nich. Tyle w kwestii świderków :)

Teraz ślimaki. Nie, nie do jedzenia :) Dawno temu, przy okazji zakupu biżuteryjnych półproduktów, kupiłam oczywiście rzeczy, których do dziś nie wykorzystałam. Na pewno też tak macie :) I tak stałam się posiadaczką dziesięciu sztuk zawieszek, które co prawda nie miały jeszcze dokładnego przeznaczenia, ale ponieważ kojarzyły mi się z różnymi filcowymi ślimakami, które robię... I tak przeleżały, cały czas miałam zamiar ich użyć do "czegoś", ale się nie złożyło. Aż do dzisiaj. Oto efekt:


Zostało jeszcze osiem zawieszek, zobaczymy co z tego wyniknie w przyszłości :)

Życzę Wam udanego weekendu!

środa, 4 maja 2011

No gdzie ta wiosna?

No gdzie? U mnie szaro i buro! Wczoraj wybrałam się w odwiedziny do przyjaciółki, dystans niezbyt długi, wsiadłam na rower... i pedałowałam pod zimny, okropny wiatr! Dopiero pod wieczór zrobiło się jakoś spokojniej, a że i droga powrotna raczej z górki, to jechało się o wiele lepiej :)

Żeby odgonić te przykre wrażenia pogodowe (wiem, u mnie bez śniegu, więc nie aż tak najgorzej), pokażę Wam bardzo optymistyczne kolczyki, które co prawda nie są najnowsze, ale jak patrzę na te małe buźki, to się trochę uśmiecham :) Ciężko było je wykonać, bo są dość małe - miały jakieś 3-3,5 cm wysokości.


Ściskam Was i zmykam na herbatkę! Co pijecie w takie (albo i zimniejsze) dni?
U mnie obowiązkowa jest czarna herbata/earl grey z miodem i cytryną :)

poniedziałek, 2 maja 2011

Niech się święci 1 maja!

Wczoraj napisała do mnie pani Paulina, która - zgodnie z życzeniem swojej koleżanki, panny młodej - szukała czerwonych broszek-kwiatów na wieczór panieński. Wszystkie uczestniczki mają mieć takie same ozdoby. W ekspresowym tempie wykonałam więc 17 broszek i wysłałam dziś rano. Mam nadzieję, że dotrą na czas! A ponieważ okazja chyba dobra, to i do zdjęcia ułożyłam je odpowiednio - a co tam!

Pracowity był ten 1 maja :)



A Wam jak mija majowy weekend?
Pozdrawiam Was serdecznie!

EDIT: Broszki zgłaszam na wyzwanie u Modraka. Jestem ciekawa, jak smakuje różana czekolada... Reszta nagrody też bardzo w temacie :)

niedziela, 1 maja 2011

Wyniki broszkowego candy!

Zanim przejdę do wyników, chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować! Po pierwsze, nie spodziewałam się, że zajrzy tu i zapisze się tyle osób, zostawiając przy tym tyle miłych komentarzy. Wiele z Was pofatygowało się, aby trochę tu poszperać, niektórym się nawet spodobało i zostają na dłużej :) Ja z kolei złożyłam Wam rewizyty i tym sposobem poznałam mnóstwo kreatywnych osób. Takie rozdawnictwo to naprawdę dobra metoda na zajrzenie tam, gdzie normalnie bym pewnie nie trafiła. A więc jeszcze raz

d z i ę k u j ę !

Dobra, wiem, wyniki. W końcu na to czekacie :) Po dwukrotnym sprawdzeniu, wyeliminowaniu podwójnych komentarzy etc., losy zostały wydrukowane, poskładane i trafiły do słoika...


... pomieszane na wszystkie możliwe sposoby...


(serce waliło mi co najmniej tak, jakbym sama brała udział w losowaniu :)

...i wylosowałam:


witaaminkaa, serdecznie Ci gratuluję!

A ponieważ witaaminkaa napisała:


to bardzo się cieszę, że w końcu dostanie jakąś broszkę :)

witaaminkaa, proszę o kontakt:
filc.joanna.stepniak@wp.pl

A Wam dziewczyny jeszcze raz dziękuję za udział w zabawie!
Na pewno niedługo coś znowu się zadzieje :)