Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt '15 rzeczy'. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt '15 rzeczy'. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 stycznia 2013

Grzybowe LO

Wczoraj odsyłałam na przyklej to!, gdzie pokazałam moje jesienne, grzybowe LO. Dziś pokazuję je u siebie :)

Tło to tył bloku, jak widzicie krótko po rozpoczęciu szycia skończyła mi się nitka, ale efekt bardzo mi się spodobał - samo dziurkowanie, bez nici, też wygląda fajnie! Wykorzystałam minimalną ilość "profesjonalnych" scrapowych materiałów (ILS), reszta to zupełna zbieranina: ulotka, opakowania po czekoladzie, papier do pakowania prezentów, tektura, kartka z notesu... Mogłabym jeszcze wyliczać, ale nie będę Was zanudzać :)

Aaa, zapomniałabym powiedzieć, że LO powstało poniekąd pod wytyczne projektu "15 rzeczy", który w listopadzie po raz drugi organizowała Lejdi. Tylko nikt o tym nie wie :) Było to moje prywatne zmierzenie się z tematem, starałam się w miarę możliwości zorganizować sobie zestaw podobny do tego, który wysłałam Mirze, a potem Lejdi (zestaw dla Miry tu, zestaw dla Lejdi i jej przecudowna wprost praca tu). Clean&simple to to raczej nie jest, ale może kiedyś uda mi się stworzyć taki scrap :)



Mając za oknem tą okropną chlapę tęskno mi do każdej innej pory roku :)
Udanego dnia!

Aaaa, obiecuję, że już ostatni raz przypominam o głosowaniu na prace zgłoszone do wyzwania #3. Dziś ostatnia możliwość!


czwartek, 22 listopada 2012

15 rzeczy po raz drugi i niespodziewana niespodzianka

Ostrzegam, dziś mam sporo zdjęć z wieloma szczegółami :)

"15 rzeczy" powróciło! O drugiej edycji możecie poczytać u Lejdi, matki-założycielki:


Kopsnął mnie taki zaszczyt, że to właśnie owa matka wysłała mi paczuchę z rzeczami do projektu! Ale zanim pokażę zestaw, chwalę się tym, co jeszcze dostałam od Lejdi - osobną kopertę z duperelkami. I to jakimi!!

wszystkie zdjęcia można powiększyć, otwierając w nowym oknie
Do tych cudnych różności Lejdi dołączyła śliiiiczną kartkę z Dalkami, uwielbiam!

Czas na zestaw 15 rzeczy - moim zdaniem genialny! I nie zabrakło różowego! Całość zapakowana w pięknie przyozdobioną kopertę (uwieczniłam ją w lewym górnym rogu):


Do takiej różowej serwetki wzdychałam już po cichu oglądając prace Lejdi. Do tego nie wiem czy specjalnie czy nie, ale Lejdiś zestawem idealnie wpasował się w aktualne wyzwanie na blogu Art-Piaskownicy:


W zestawie jest bowiem guzik obleczony wełną (2 w 1!), wstążka w gwiazdki i metka! Moją pracę zgłaszam więc do "Przepisu na...". A ponieważ ostatnio narzekałam na to, że moje nieliczne dotąd scrapy są dość monotonne pod względem kompozycji, posłużyłam się mapką ze ScrapMap. Odwróciłam ją nieco, ale to naprawdę ta sama mapka:


Nie trzymam dłużej w niepewności, oto moje wypociny:

papier pochodzi stąd, ale trochę zmieniłam rozmiar wzoru
poszukiwanie różowego gie były długie, niestety poległam :)

Jeśli daje po oczach, to dobrze :) Zapomniałabym dodać, że scrap uwiecznia moje tegoroczne przetwórstwo - wspominałam już o tym (klik), ale pod koniec lata zamknęłam w słoikach jeszcze dużo, dużo więcej. Oprócz dżemu truskawkowo-rabarbarowego i wiśniowego zrobiłam jeszcze dżem czereśniowy, czekowiśnię, czekoczereśnię, powidła śliwkowe oraz w wersji z cynamonem i imbirem. Opłacił się też eksperyment z połączeniem wiśnia-mięta - mogę szczerze polecić, jest genialne!! Do tego przerobiłam mnóstwo pomidorów, papryki i cukinii... Jeny, zimą to będzie raj!

Dość gadania. Lejdi, dziękuję Ci serdecznie za ten mega inspirujący zestaw! Wszystko idealnie w nim do siebie pasowało, trafiłaś w mój gust jak nie wiem co!

Aby dopełnić obowiązków pokazuję też jaki zestaw ode mnie powędrował do Miry do Wrocławia:


Mocno jesienny, zobaczymy, co Mirak z nim zrobi!

We wtorek natomiast dotarła do mnie jeszcze jedna przemiła paczucha, której wcale się nie spodziewałam!! Od Aśko, w podziękowaniu za prezent urodzinowy, dostałam takie cudne gwiazdki i wykrojnikowe, kwiatowe wzorki:


Kochana, bardzo, bardzo Ci dziękuję! Wykrojniki będą wspaniałą ozdobą kartek, a gwiazdki są po prostu śliczne!!

Uff, dużo było zdjęć, prawda? Jeśli dotrwaliście do końca, to cieszę się niezmiernie :)
Udanego czwartku!

poniedziałek, 5 listopada 2012

Pierwsza z dwóch...

...kartek na chrzest. Muszę powiedzieć, że to tylko dzięki bratu i jego dziewczynie moje kartkowanie się rozwija - oni mają zdecydowanie najwięcej okazji do świętowania, chodzą na śluby, chrzciny... Z czego ogromnie się cieszę, bo mam okazję poćwiczyć :)

ćwiek od Nulki, został po projekcie '15 rzeczy'

Wyjątkowo pokażę też środek - żeby nie było w nim tak zupełnie nudno, wycięłam nożyczkami kształt jak z wykrojnika:


Druga kartka jest troszkę inna, ale o tym następnym razem :)
Udanego tygodnia!

czwartek, 26 lipca 2012

Co (i czy) przeżywa broszka w pralce

Oj, zdarzyło mi się to nie raz, a nawet nie dwa... Najpierw wyprałam razem z bluzką tą oto broszkę. Przeżyła ten mejkołwer w całkiem niezłym stanie. Potem wyprałam liska. On już nie miał tyle szczęścia... Do dziś przechodzi rekonwalescencję rozpięty szpilkami, bo się skubaniec zawinął w tej pralce w kulkę...

Ale to nic! Wyprałam też kiedyś śliczną, malusieńską broszkę, przedstawiającą pana z panią. Prezent, który przyjaciółka przywiozła mi z Peru... Te dwa ludziki, przebrane w piękne stroje ludowe mają się nieźle, ale w pralce kapelutki pospadały im z głów... Strata niepowetowana. Na szczęście trochę kleju i skrawek materiału pozwoliły odtworzyć czapeczki i właściwie wyglądają jak nowe.

Dlatego nie dziwi mnie fakt, że istnieje coś w rodzaju klubu, którego członkinie zapominają o tym, że przed praniem sprawdzamy nie tylko kieszenie. Jak widzicie, sama do niego należę. Więc kiedy Lejdi napisała, że wyprała broszkę, która obrotów niestety nie przeżyła i zamówiła kolejną, pomyślałam o małym przypominaczu. Dla siebie chyba też zrobię.

Tutaj wmontowany w kartkę, z broszką Lejdi:

I sam tag (wykonany na zrecyklingowanej metce):
Do Lejdi, w podziękowaniu za zorganizowanie projektu '15 rzeczy', powędrował też zestaw podobny do tego, który wysłałam Alexandrze. Tylko kolory takie bardziej... Lejdisiowe :)


No to teraz Wasza kolej, Dziewczyny. Przyznajcie się ładnie, co Wy wyprałyście?
Buziaki!

wtorek, 12 czerwca 2012

15 rzeczy opanowane

Trochę to trwało, ale zanim zrobiłam jakiekolwiek nadające się do niego zdjęcie, zanim to zdjęcie wydrukowałam (w punkcie ksero, obleganym już przez studentów) - no, minęło kilkanaście dni. Ale jest! LO z użyciem 15 rzeczy od Nulki (tu więcej o tym projekcie Lejdi). Kilku rzeczy, które Nula przesłała w więcej niż jednym egzemplarzu, nie wykorzystałam w całości. I nieco oszukałam... Bo otrzymałam też piękną sodaliciousową pocztówkę, ale nie mogłam zamieścić jej całej, bo bałam się, że przesadzę. Odcięłam od niej tylko marginesy i z nich wycięłam trójkąty i paski. Ale obiecuję, że już mam pomysł na to, jak ową pocztówkę wykorzystać do końca.

Proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy scrap. I proszę też o konstruktywną krytykę, coby poprawić niedociągnięcia :)



Scrap upamiętnia nasz balkonowy ogródek, w którym w tym roku hodujemy pomidory, rzodkiewkę i sałatę, paprykę, chilli, wiele rodzajów ziół i oczywiście kwiatki :) Codziennie doglądamy, chuchamy, podlewamy i pielęgnujemy. Na tymianku niestety pojawiła się mszyca, ale właśnie przyleciały dwie biedronki i rozprawiają się z najeźdźcą.

Nulce dziękuję za piękne materiały, a Lejdi za zorganizowanie zabawy. Chętnie kiedyś to powtórzę :)

I jeszcze mała adnotacja do wczorajszych stempelków. Nie pokazałam jak odbijają :) Nadrabiam:


Zaczyna się mecz, więc oddaję głos do studia :)

piątek, 1 czerwca 2012

Przybyło!

Ten dzień dziecka jest lepszy od urodzin! Pan Listonosz przyniósł mi przesyłkę od Nulki z piętnastoma (chyba więcej...) rzeczami do projektu Lejdi. Cudowna! Zawartość zwaliła mnie z nóg normalnie :) Obfociłam z dwóch stron, no bo niby którą stronę papierków wybrać? A tak jest sprawiedliwie :)




Teraz tylko muszę mocno zastanowić się jak tego nie spartolić :) Chciałabym bowiem porwać się na jakiegoś większego scrapa, czego dotąd jeszcze nie robiłam. No chyba, że mi się koncepcja zmieni w międzyczasie :)

Nulka, wielkie dzięki!

Zajrzyjcie też do galerii na flickrze, tam inne zestawy z projektu.

A z okazji naszego wspólnego święta życzę wszystkim Zaglądającym przede wszystkim tego, byście pielęgnowali w sobie dziecko. I cieszyli się z nawet najmniejszych rzeczy :) Na przykład z tego, że dzięki takiej pogodzie jak dziś, możemy przysiąść w domu z ciepłą herbatką i przypomnieć sobie jesienne popołudnia :) Buziaki :*

wtorek, 22 maja 2012

Post żółto-szary

Po pierwsze: mój zestaw dla Alexandry, skompletowany na zainicjowany przez Lejdi projekt '15 rzeczy'. Miałam pietra, bo mogę po prostu nie trafić w upodobania Oli, która chyba jednak tworzy w klimatach nieco romantycznych, kwiatowych, wintydżowych... Ale na pewno się do tego nie ogranicza, więc może spojrzy przychylnym okiem na ten zestaw :) Starałam się trzymać żółto-szaro-czarnej kolorystyki, w miarę neutralnych przedmiotów, które można pociąć, zdekompletować, a jeśli się nie spodobają - jakoś ukryć. Trochę gotowców, obowiązkowy recykling. Oto on:


Po drugie: wczoraj, zupełnym przypadkiem, sama zabrnęłam w tą kolorystykę. Zrobiłam sobie (recyklingowy) notes na pomysły, które przychodzą, coby nie zapomnieć i powoli wcielać je w życie. Notes kupiony kiedyś za grosze na wyprzedaży w empiku. Naczekał się bidulek dobrych kilka lat na tej mejkołwer:


Wyprułam metalowe dodatki, a potem już tylko tapeta, ILSowe gadżety (alfabet, troszkę papieru) i zachomikowane śmieci. Jak widzicie, Asia nie popisała się zbytnio przenikliwością i zapomniała przy aranżowaniu okładki, że z tyłu zamontowała już gumkę. Rzeczona gumka nieco przysłania końcowy efekt, ale spełnia swoją rolę. Jakież szczęście, że na fali ciągłego dokupowania farby w pewnym markecie budowlanym, na dnie torby pozostała mi pamiątka w postaci żółtego ołóweczka. Pasuje jak ulał.


Jakoś przesadnie nie jestem zadowolona, ale pokazuję - a nuż ktoś ustrzegnie się mojego gumkowego błędu :)