Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2016

Różowa sowa

Uff, nie macie dość? Od kompletnej ciszy przez kilka miesięcy przeszłam do codziennego zamieszczania postów :) Gonię, gonię zaległości! Wpadam także z wizytą do Was i staram się pozostawić kilka słów. Blogosfera niesamowicie rozrosła się przez te wszystkie lata, kiedy odkryłam w ogóle blogi i ciekawe osoby, które je tworzą.

***

Tydzień zaczynam od metryczki. Pomimo wprowadzenia co i rusz nowych wzorów, dwa z nich cieszą się niezmiennym powodzeniem. Ten poniższy jest natomiast ich mieszanką :) Sowy i szare kropeczki pasują do niejednego dziecięcego pokoiku.
Ten i inne wzory do obejrzenia w sklepiku


Udanego poniedziałku!

piątek, 17 czerwca 2016

Metryczka 3D

Jakiś czas już to za mną chodziło. Bardziej okazała wersja metryczki dziecięcej z ptaszkiem, tym razem w trójwymiarowej ramce. Po wielu eksperymentach okazało się, że mniej znaczy więcej. Passe-partout stanowi ładne tło dla danych dziecka, reszta wklejona na dystansach.




czwartek, 14 kwietnia 2016

Zaproszenia

na chrzest, roczek, urodziny. Dziecięcy motyw z ptaszkiem, imię dziecka, data... tekst można dowolnie personalizować.




asia-majstruje.dawanda.com

środa, 16 marca 2016

Dzieje się!

Postanowiłam zrobić krok naprzód i... założyłam własną działalność gospodarczą! Jestem w (pozytywnym) szoku jak to wszystko można szybko zrobić. Oczywiście trzeba trochę się do tego przygotować, poczytać... niektórych pewnie to zniechęca, ale zacięcie do papierków to u mnie również zacięcie do papierkowej roboty :) Drążę, zgłębiam i wiercę tak długo, aż znajdę odpowiedź. W ostatnich dniach ta dociekliwość kosztowała mnie sporo czasu, ale i zdobyłam sporo wiedzy.

Ruszyłam pełną parą i w butiku na DaWandzie umieściłam kilka wzorów metryczek - z okazji narodzin, urodzin, roczku, chrzcin... Za chwilę pewnie pokażę je na blogu, a tymczasem zapraszam do oglądania:

http://pl.dawanda.com/shop/asia-majstruje

Życzcie mi proszę powodzenia :)

A jakie są Wasze doświadczenia? Rozważałyście założenie firmy, a może to zrobiłyście? Jestem ciekawa Waszych opinii.

czwartek, 26 listopada 2015

Róże i mięta

W takie dni jak ostatnio, czyli zajęte, zabiegane i wypełnione wszystkim, tylko nie robótkami ręcznymi, pozostaje jedynie odkurzenie prac, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego.
Ta kartka jest na szczęście radosna, dziewczyńska i we wręcz letnich kolorach. Dla małej rockmenki :)


Proszę, pocieszcie mnie, że nie tylko ja tak zaniedbuję bloga i rękodzieło... :)

poniedziałek, 28 września 2015

Z ptaszkiem

Kartka dla małej Hani w pastelowych, słodkich kolorach. Powstała na podstawie mapki Art Piaskownicy. A ponieważ jest niezwykle prosta i łatwa w interpretacji, zapraszam do udziału w tym wyzwaniu (macie czas do 6 października). Fajnie jest przełamać cukierkową, różowo kolorystykę odrobiną innego koloru, prawda? Tutaj pojawił się łososiowy i odrobinka fioletów. 



http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/09/craftmapka-wrzesien.html

Udanego poniedziałku!

środa, 22 października 2014

Dobrze mu z oczu patrzy

Obiecana poprawa - przerwa w papierach.
Pamiętacie Krecika? Oprócz głównego bohatera był tam zajączek - z twarzy niepodobny do nikogo, korpulentny, z masywnymi uszami. I te zęby! Nie wiem dlaczego, ale widzę pewne podobieństwo między nim a poniższym stworem... Łączy ich chyba ta dziwność :)




Udanej środy!

poniedziałek, 21 lipca 2014

Było czy nie było?

Chyba jednak nie, choć zdjęcia pochodzą sprzed pół roku! Dlatego mam nadzieję, że wybaczycie nieco jesienno-zimowy klimat w ten upalny dzień - brochy przeczekały sporo, ale się doczekały. Poza tym okazały się dość uniwersalne. Jedna z nich trafiła do małej dziewczynki, pozostałe do dorosłych pań. Chyba łatwo zgadnąć, która najbardziej spodobała się dziecku :)





Udanego poniedziałku!

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Pogodynka

Jakiś czas temu pokazywałam mobil z motywem muzycznym, nie zamieściłam natomiast postu z zawieszką pogodową :) Kolejna zaległość odhaczona.


Czy słońce, czy deszcz, życzę Wam udanego dnia!

P.S. Proszę o pomoc i sugestię w komentarzach - z okazji kolejnej okrągłej liczby chciałabym zaproponować rozdawajkę, tylko jaka filcowa nagroda byłaby najlepsza?

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Gąsienica

W stu procentach naturalna zabawka - bawełniany sznurek i wełna czesankowa. Do zabawy nie trzeba pewnie wiele więcej. A ja w końcu zrobiłam użytek z tych pojedynczych kulek, które do niczego nie pasowały.



Dziękuję za wszystkie motywacyjne kopniaki, które do mnie spłynęły. Nadrabiam zaległości i biorę się za nowe projekty :)
 
Udanego poniedziałku!

poniedziałek, 31 marca 2014

Nutki

W marcu Art-Piaskownica obchodzi swoje urodziny i cały czas możecie przyłączyć się do zabawy - zarówno do wyzwań, jak i wielkiego candy. Świętowanie nie kończy się wraz z tym miesiącem, ale trwa jeszcze w kwietniu!

Ostatnie wyzwanie, pod znakiem konkretnych kolorów, też potraktowałam muzycznie. Mobil, zawieszka, dyndadełko - jakkolwiek je nazwać, składa się z nutek, zawieszonych na bawełnianym sznurku. Najtrudniejszy był oczywiście klucz wiolinowy, ale jakoś się udało :)


Zapraszam do udziału w wyzwaniu:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/03/kolory-maryszy-edycja-muzyczno.html

Udanego poniedziałku - wejdźcie w nowy tydzień tanecznym krokiem :)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Hipopotam

Zeszły tydzień upłynął pod znakiem chwalenia się, ale trzeba te splendory porzucić i wziąć się do roboty..! Tymczasem jednak pozostało mi do zaprezentowania kilka zaległych prac, a wśród nich egzemplarz z początku stycznia. Procedura była skomplikowana - najpierw polowałam na odpowiedni sweter, który można by sfilcować tym oto sposobem. Następnie należało jegomościa wykroić i uszyć. Wszystko odbyło się ręcznie. Potem rozprułam poduchę z Ikei i delikwenta wypchałam. Niech nie zmyli Was zdjęcie - nie oddaje skali, a hipopotam o którym mowa miał jakieś 30 cm długości. Zamiast małego stworzenia, które zwykle tu oglądacie, przypominał raczej sporą zabawkę lub przemiła podusię. Trudno się było rozstać, ale ostatecznie powędrował do Sylwii, a stamtąd dalej w świat.. o ile nie został pożarty przez jej uroczego psa :)


Jak dotąd to chyba największa moja filcowa praca.
Udanego poniedziałku!

piątek, 7 lutego 2014

Kooperacja

Ania, prowadząca blog Dziergam Sobie, miała już różne ciekawe, niekiedy szalone pomysły na kartki, których wykonanie mi powierzała :) Ostatnio jednak wymyśliła świetny prezent dla małego chłopca, który miał przyjść na świat, i jego rodziców. Ania postanowiła wydziergać kocyk, a kartka... z kartką był kłopot, bo dziecię jeszcze nienarodzone, a imię niepewne. Rozwiązanie okazało się być następujące - kartka w kolorach i formie zaakceptowanej przez Anię, poleciała do niej wraz z literkami do samodzielnego wycięcia i przyklejenia.
 
Zobaczcie jak to było - w zdjęciach zaczerpniętych od Ani:
 
 

Do kompletu powstał taki oto prześliczny kocyk - gdybym była trochę mniejsza, sama bym z chęcią spędzała pod nim nawet całe dnie :)



Po prostu cudowny!
Wszystkie zdjęcia zaczerpnięte >>stąd<<.

Udanego weekendu!

poniedziałek, 16 września 2013

Małpa w niebieskim

Zaraz po tym jak powstała >>ta małpka<<, zabrałam się za inną zabawkę. Tak jak w przypadku poprzedniej niebieskiej (wykonana nota bene z tego samego swetra) trudno powiedzieć co to dokładnie jest - inna małpka, miś, piesokot..? A więc niech będzie, że to po prostu kolejny przytulak w cudnym, turkusowym kolorze, do którego - moim skromnym zdaniem - niezwykle dobrze pasują te kawowo-beżowe brązy. A Wam jak się to wszystko widzi?



Stwór najlepiej czuje się w towarzystwie małpki :)



Jeśli i Wam zamarzy się zabawka ze sfilcowanego swetra - zapraszam tutaj, do środowych myków. Mój sweter był kaszmirowy i mięciutki, pięknie zbił się w pralce. Ruszajcie więc na podbój lumpeksów albo zróbcie remanent w szafie :)

Po zdjęciach widzę, że jesień już jest - zaczyna się dla mnie okres kiepskich zdjęć z beznadziejnym światłem. Ale jesień i tak lubię :)

I tego potworka zgłaszam na wyzwanie Art-Piaskownicy, a Was zachęcam do wzięcia udziału w rękoczynach, których tematem jest maskotka.

piątek, 6 września 2013

Czy małpa ma ogon?

Przez chwilę się nad tym zastanawiałam, ponieważ stwierdziłam, że moja małpka jest nieco nieadekwatna - podobna do szympansa, a z długim ogonem. Coś tu się nie zgadza...
Małpka mieści się na dłoni i nie ma na razie specjalnego przeznaczenia. Jest szyta ręcznie, rusza rękami, co widać na drugim zdjęciu. Dobrze jej z oczu patrzy, przyznacie?


Małpkę zgłaszam na wyzwanie Art-Piaskownicy, gdzie temat Rękoczynów - a jest nim "Maskotka" - proponuje Sagitta.

Udanego weekendu!

piątek, 24 maja 2013

Misiopiesokot

czy co to wyszło, w każdym razie stwór czekał na swoje pięć minut od dłuższego czasu. Ma już nową właścicielkę, a może nawet dwie, bo starsza siostra postanowiła zaopiekować się nim w zastępstwie młodszej. Tak na razie :) Jak się okazało, stworzenie wywołało zdecydowanie większy odzew niż kupna zabawka. Tym samym moja pierwsza maskotka przeszła przez poligon doświadczalny w rękach pięciolatki i zdała egzamin! Cała jest w z filcu (niebieski filc to kaszmirowy sweter, który posłużył mi w środowym myku jako przykład filcowania wełny w pralce), a wypełnienie pochodziło z poduszki z Ikei, którą rozprułam specjalnie z tej okazji :)



Jak myślicie, do czego to to jest podobne?

P.S. Dziękuję za wyróżnienie Pracowni Rękodzieła Brzozowy Zakątek. Tradycyjnie na podziękowaniach kończę i zapraszam do lektury bloga, bo dowiecie się o mnie więcej niż siedmiu rzeczy :)

czwartek, 6 grudnia 2012

Plecione serce "koszyczek", a potem wyprzedaż czyli robię miejsce na nowe

W pierwszych klasach podstawówki robiłam takie w szkole, z papieru. Potem widziałam podobne na różnych ściennych gazetkach i z nudów odtwarzałam w głowie proces ich tworzenia. A jakieś dwa lata temu - jako niepoprawna miłośniczka papieru i kartonu - kupiłam na bibliotecznej wyprzedaży starszą ode mnie książkę "100 zabawek na choinkę" Haliny Kowalczyk. W dzisiejszych realiach niektóre projekty wydają się naprawdę trącić myszką, szczególnie swoją estetyką (powiem szczerze, niektóre proponowane stworzenia są po prostu szkaradne), ale jednocześnie przeniosły mnie w czasy, w których królowały własnoręcznie wykonywane łańcuchy (obowiązkowo pobrudzone klejem szkolnym, który zostawiał charakterystyczną, białą skorupkę), Rumcajs, Krecik, Reksio czy papierowe gwiazdy.

Jest też coś, czego ja sama już nie doświadczyłam - czytając wstęp zdajemy sobie sprawę jak trudne było niekiedy zdobycie w PRL kolorowego papieru... Szuflady mamy dziś pełne scrapowych, pięknych, wielobarwnych arkuszy, a autorka w latach 80. pisze o klejeniu dwóch kartek razem, żeby papier był z obu stron kolorowy oraz o tym, że

"zabawki można wykonać z przeróżnych materiałów: brystolu, papieru z bloku technicznego, kartonu, papieru maszynowego, kolorowej bibułki, błyszczącego papieru (pazłotka) z opakowań czekolad, batoników, cukierków, staniolu (kapsle z butelek od mleka i śmietany, wieczek z pudełek po serach homogenizowanych) (...)".

Jaką kreatywnością trzeba było się wykazać, żeby zabawka była nie tylko czarno-biała!

I z tego sentymentu postanowiłam wykonać tytułowe plecione serca, w książce nazywane koszyczkami. Każdy na pewno je pamięta ze swoich dziecięcych lat.



Jeśli nie, oto instrukcja ze wspomnianej książki:

aby maksymalnie powiększyć zdjęcie, otwórzcie je w nowym oknie



Na koniec ogłoszenie parafialne
Niektóre rzeczy, które oglądacie na blogu robię "do szuflady", uzbierało się tego trochę, dlatego utworzyłam zakładkę wyprzedażową, gdzie możecie zobaczyć egzemplarze szukające domu. Może komuś akurat przed świętami wpadnie coś w oko. Zapraszam :)

piątek, 16 listopada 2012

Kartka narodzinowa z balonikiem

Zdecydowanie nie robię kartek na zapas - zabieram się za nie tylko na specjalne okazje. Ostatnio taka właśnie się znalazła - gratulacyjno-witająca kartelucha (częściowo) z recyklingu. Papiery ILS, motywy wycięte z katalogu, pisałam o nich i użyłam jednego przy poprzedniej takiej kartce, o >>tutaj<<.




Udanego piątku, to już prawie weekend :) Jupi!

P.S. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod postem o zawieszkach ze sznurka. Mam prośbę - jeśli je zrobicie, koniecznie dajcie linki do prac, bo w komentarzach pojawiło się kilka świetnych pomysłów, które chętnie bym zobaczyła!

wtorek, 6 listopada 2012

Kartka nr 2

Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem! Druga kartka na ten sam chrzest utrzymana była w nieco innym klimacie. Kolory miały być bardziej stonowane, tak jak w przypadku pierwszej zastosowałam się do wytycznych o zerowej ilości kwiatków i różu (nie było to trudne :). Stąd chyba trochę elegancka, złotawa tonacja, gruba wstążka i prosta wycinanka (wykrojnik od Moniki-veny7). Jedyną ekstrawagancją jest ścieg maszynowy - bardziej ozdobny niż używałam dotychczas. Dał całkiem fajny efekt.

aby powiększyć, otwórz w nowym oknie
Kartka prosta, dość skromna, bez wielkich ozdobników i dużej ilości elementów. Mam jednak nadzieję, że nie wydała się Wam nudna :)

Chociaż pokazuję ją jako drugą, była to moja pierwsza w życiu kartka zrobiona na chrzest. Potraktujcie ją jako inspirację do wzięcia udziału w wyzwaniu "Coś nowego" - macie czas do końca tygodnia, więc tych, którzy czekali do ostatniej chwili, zapraszam! A ja, skoro nie mogę wziąć udziału we własnym wyzwaniu, zgłaszam kartkę na wyzwanie w Magicznej Kartce - praca dla dziecka :)

A pomimo deszczowej aury życzę Wam pogodnego dnia - dajcie znać, jeśli widać u Was słońce, chętnie ogrzeję się tą myślą ;)

poniedziałek, 5 listopada 2012

Pierwsza z dwóch...

...kartek na chrzest. Muszę powiedzieć, że to tylko dzięki bratu i jego dziewczynie moje kartkowanie się rozwija - oni mają zdecydowanie najwięcej okazji do świętowania, chodzą na śluby, chrzciny... Z czego ogromnie się cieszę, bo mam okazję poćwiczyć :)

ćwiek od Nulki, został po projekcie '15 rzeczy'

Wyjątkowo pokażę też środek - żeby nie było w nim tak zupełnie nudno, wycięłam nożyczkami kształt jak z wykrojnika:


Druga kartka jest troszkę inna, ale o tym następnym razem :)
Udanego tygodnia!