Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoiki. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lipca 2015

Środowe myki: przetwory

Nie, nie będzie przepisów :) Podzielę się z Wami moim corocznym "rytuałem".

Kiedy odetchnę już po 3-dniowym gotowaniu dżemu, z którego wychodzi zwykle tylko 12 małych słoiczków (zawsze robię nieduże ilości różnych smaków), przychodzi czas na opakowanie moich przetworów. Większość w ciągu roku rozdaję jako prezenty, np. na święta czy bez okazji. Niemniej WSZYSTKIE słoiczki, nawet te, które zjem sama, dostają przewiązany sznurkiem kapturek i odpowiednią etykietkę na zakrętce. Bez tego robienie przetworów dla mnie nie istnieje! Połowa radości to właśnie ustawianie w rzędzie pięknie ozdobionych słoików ;)



W tym roku zaczęłam od powideł truskawkowych z wanilią. Nie dżemu, nie konfitury, ale powideł właśnie.
Niby zwyczajowo powidła robi się ze śliwek... Ale w moich słoikach zawartość owoców spełnia normę powideł, więc dlaczego by ich tak nie nazwać? Smażyłam je trzy dni, z 5 kg owoców zostało mi 2,5 kg przetworu... zupełnie jak powidła :) Dżem nobilitowany do rangi powideł.

W tym roku zamarzyły mi się etykietki z efektem akwareli. Skorzystałam z obrazka truskawki stąd >>> (tu był link do źródła z portalu Freepik, ale wg bloggera naruszał zasady i był spamem). Gotową etykietkę możecie pobrać i użyć do ozdobienia swoich słoiczków. Może skłoni Was to do wypróbowania nowych smaków albo receptur? Dajcie znać w komentarzach!

trus
     

 

        



W tym roku nie planuję wiele - zrobiłam powidła truskawkowe oraz truskawkę z melisą. Planuję jeszcze powidła ze śliwek, suszone pomidory i pomidory w sosie własnym. A Wy?

http://asia-majstruje.blogspot.com/search/label/%C5%9Brodowe%20myki

środa, 26 marca 2014

12 projektów dla domu: odsłona trzecia

Dziękuję za wszystkie dodane przez Was projekty i proszę o kolejne! A tymczasem ja pokazuję moją trzecią realizację w tym roku. Wymaga jeszcze pewnego dopracowania, ale koncepcja jest.

Od zawsze mam w kuchni ten sam problem - w czym przechowywać przyprawy. Ma je być widać, bo przecież same w sobie są ładne. Ponieważ potrzebuję co najmniej 20 słoiczków (tak naprawdę więcej, ale wszystkich nie dam rady trzymać na wierzchu), powinien to być system, który mnie nie zrujnuje. A że lubię zmiany, najlepiej by było, gdyby za jakiś czas nie było szkoda całkowicie wyrzucić tych pojemników. Co począć?

Prowizorka okazuje się u mnie najtrwalsza, trzeba się więc z tym pogodzić i doprowadzić ją do perfekcji (no akurat tym słoiczkom jeszcze jej brakuje) - to motto odnieść można do wielu elementów moich wnętrz :)

Pokrywki od słoiczków posprejowałam na biało (matowym podkładem). To nic, że przy okazji podłoga na balkonie - pomimo obfitego wyłożenia gazetami - też się jakoś zabieliła... Następnie na jednej warstwie papierowej serwetki wydrukowałam napisy (zrobiłam to na czuja, na zwykłej drukarce atramentowej, ale sieć jest pełna instrukcji - pierwszy z brzegu przykład dekupażystek >>tutaj<<). Napisy przykleiłam wikolem, całość lekko posprejuję jeszcze lakierem bezbarwnym. Efekt:



O innym sposobie na ozdabianie pokrywek pisałam >>tutaj<<.

http://asia-majstruje.blogspot.com/2012/01/drugie-zycie-dekielka.html


Prościzna, prawda? Nic tylko brać się do roboty i dołączyć do zabawy:



Dotychczas w cyklu ukazały się następujące projekty:

styczeń
http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/01/srodowy-myk-wasciwie-nowy-projekt.html

luty
http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/02/projekt-dla-domu-kosz-z-papierowej.html

Do dzieła!