Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynarskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynarskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 czerwca 2015

W marynarskim stylu

Prosty pomysł, nieskomplikowane wykonanie, ale efekt bardzo mi się podoba. W prostocie siła. Tutaj całą robotę odwala czcionka, jest po prostu cudna i idealnie pasuje do marynistycznych klimatów. No i kotwica, żeby nikt nie miał wątpliwości :)


Ponieważ co jakiś czas pojawiają się pytania o czcionki, przygotuję wpis na ten temat w kolejnych środowych mykach. Podrzucę Wam porcję czcionek, które z powodzeniem naśladują odręczne, kaligraficzne pismo i mogą się Wam spodobać. Co Wy na to?

czwartek, 2 sierpnia 2012

Post inspiracyjny, a więc co można wybrać i wygrać

Dziękuję za liczny odzew na ogłoszone wczoraj wyzwanie - na razie w komentarzach, mam nadzieję, że Wasze chęci przełożą się na udział :) Pierwsza praca też już jest!
Dzisiaj mała inspiracja w postaci tego, co może być nagrodą dla zwyciężczyni/zwycięzcy. Bransoletka w formie znanej już u mnie z naszyjników czy broszek, tutaj w kolorach co najmniej marynarskich:


Przez najbliższe dni będę próbowała Was zachęcać takimi biżutami :)

piątek, 22 czerwca 2012

3 kartki i rewanż

Bardzo, ale to bardzo spodobały mi się kartki koszulowe robione przez Anulę, pokazywane nie raz na jej blogu, a ostatnio także w magazynie ILS 30x30. Ostatecznie postanowiłam jednak zaczerpnąć od Ani sam pomysł, a resztę opracować samodzielnie. I tak powstała pierwsza kartka garniturowa. Przeznaczona pierwotnie na dzień ojca, ale w międzyczasie, niespodziewanie, wypadła inna okazja i kartka powędrowała do naszego przyjaciela:


Kartce dla mojego Taty postanowiłam dodać przeszycia, ale generalnie wiele się nie zmieniło:


Jak widzicie, nie chciałam przesadzić z wzorkami i scrapowy papier pojawił się tu tylko na krawacie. Papiery to w obu przypadkach ILS i kolorowy blok techniczny. Kartki zgłaszam na wyzwanie sklepu Scrapek.pl "Męska rzecz".


No i trzecia kartka. Pisałam już kiedyś, że w rodzinie zawsze jest jakiś Kaziu, co tak naprawdę jest Włodziem itd. - bo moja Babcia Stanisława imieniny obchodzi w (pana) Stanisława. No a druga Babcia - Janina - imieniny obchodzi w Jana. Paranoja jakaś :) Dla niej chciałam zrobić kartkę z eleganckimi przetarciami na brzegach. Na pewno wiecie o co chodzi, brzegi miały być podniszczone, poprzerywane. Użyłam papieru ściernego (nie wiem skąd ten pomysł, może z jakiegoś bloga?), do tego chciałam pięknie zabarwić herbatą na lekki beż. A jak wyszło, hmmmm... Beznadziejnie :) Jakbym z kałuży wyjęła tą kartkę... Nie pozostało nic innego, jak tylko warstwy przeprasować żelazkiem i tyle. Może ktoś podzieli się sprytnym pomysłem, żebym w przyszłości mogła osiągnąć wymarzony efekt? Niby to takie proste, ale... no same zobaczcie. Porażki też trzeba pokazywać :) Papier - znowu ILS (bo tylko takie posiadam :), ramka od Wiśni:


A na koniec tylko w ramach kronikarskiego obowiązku - w podziękowaniu za piękne szydełkowe kwiatki, o których pisałam, wysłałam do Basi skromny prezencik. Jak wygląda w użyciu, możecie zobaczyć tu (metka i karnecik widoczny u Basi ostemplowane gadżetami od Lejdi - kochana, po raz kolejny bardzo Ci dziękuję!).


Uff, to na tyle :) Udanego weekendu!

czwartek, 4 sierpnia 2011

Spod znaku pomidora

Tak wyglądało wczoraj moje popołudnie - pomidorowo :) Postanowiłam trochę poeksperymentować, zamknąć je w słoikach i zrobić własne "puszki" z pomidorami w sosie własnym. Pierwsza partia tylko z trzech kilogramów, ale na pewno zrobię więcej. Przy okazji w kuchni trafiłam na ciekawe połączenie kolorystyczne :) - tak a propos Waszych propozycji.


Ostatnio też - raczej przypadkiem - wykorzystałam po raz pierwszy połączenie żółtego z szarym. W rolach głównych to, co można wygrać w candy.




Bardzo lubię szarości - chociaż chyba nie widać tego na blogu... No cóż, po prostu jeszcze bardziej lubię połączenia szarości z żywymi kolorami! :)

P.S. Do wyzwania w Art-Piaskownicy zgłaszam marynarską, filcową brochę. Jest w niej trochę czerwieni, ale podobno może być inny, niewielki akcent kolorystyczny. Ahoj!