Na chwilę wróciłam do filcu. Na potrzeby kolorowego wyzwania w Art Piaskownicy powstał taki oto mikrusek - nieduża brocha w zadanych kolorach. Żółty, szary, mięta. Bardzo ładne połączenie, które wybrała nasza gościnna projektantka. Dołączycie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 lipca 2015
poniedziałek, 18 maja 2015
Sztuczne kwiatki
Na moim balkonie hulają mszyce, więc zanim się ich pozbędę, popatrzę sobie na te brochy. Może mi się lżej zrobi...
A może doradzicie coś w kwestii szkodników?
A może doradzicie coś w kwestii szkodników?
poniedziałek, 1 grudnia 2014
Mamy grudzień!
Chociaż centra handlowe zrobiły to już na początku listopada, ja świąteczne motywy wyciągam dopiero w grudniu. Nic na to nie poradzę, że kiedy w październiku na niektórych blogach zobaczyłam świąteczne kartki, aż złapałam się za głowę! Jesień też jest piękna :) I co prawda trwa nadal, ale powoli musi ustąpić choinkom i mikołajom.
Z nosem czy pomponem?
wtorek, 4 listopada 2014
poniedziałek, 21 lipca 2014
Było czy nie było?
Chyba jednak nie, choć zdjęcia pochodzą sprzed pół roku! Dlatego mam nadzieję, że wybaczycie nieco jesienno-zimowy klimat w ten upalny dzień - brochy przeczekały sporo, ale się doczekały. Poza tym okazały się dość uniwersalne. Jedna z nich trafiła do małej dziewczynki, pozostałe do dorosłych pań. Chyba łatwo zgadnąć, która najbardziej spodobała się dziecku :)
Udanego poniedziałku!
wtorek, 25 marca 2014
Na tekturze
Na tekturze wszystko wygląda dobrze! Uwielbiam, po prostu ją uwielbiam - za prostotę, surowość i sposób, w jaki wydobywa wszystko inne na pierwszy plan. A dla Agi - już jakiś czas temu - powstała Foxowa broszka. Pierwsza zgubiona przez pocztę, ale druga doszła :)
Więcej szczegółów na blogu Fox in a Box.
poniedziałek, 3 marca 2014
Kolory w wydaniu jesienno-wiosennym
W tym tygodniu będę nadrabiała Piaskownicowe zaległości. Dzisiaj chciałabym Was zaprosić na wyzwanie, któremu kolorystyczny ton nadała Marysza:
Barwy nieco jesienne, przygaszone, ale na pewno znajdzie się wśród Was wiele amatorek stonowanych kolorów! Rozpiętość tematu jest ogromna, bo w tej tonacji możecie stworzyć co tylko chcecie - zajrzyjcie do Art-Piaskownicy po garść inspiracji od naszego zespołu :)
Moja praca jest filcowa - to broszka, w której zieleń tak naprawdę jest bardziej miętowa i wiosenna, ale ciiii... :)
Udanego poniedziałku!
czwartek, 13 lutego 2014
Ale mnie zaszczyt kopnął!
Że się tak kolokwialnie wyrażę :) Nie mam zamiaru się chwalić, chociaż w tym tygodniu tak jakoś wyszło, że opisuję same zaszczyty :) W poniedziałek o dołączeniu do Art-Piaskownicy, a dziś o dziwnym zbiegu okoliczności. Wybaczcie, nie mam jednak wyrzutów sumienia, ponieważ co jak co, ale blog ma mi też służyć do upamiętniania takich momentów, w odniesieniu do mojego rękodzieła traktuję go jako rodzaj kroniki :)
Wchodzę ja wczoraj - jak nigdy - na główną stronę DaWandy, a tam przed oczami przewija mi się mój filcowy kogutek! Sami zobaczcie:
Jestem w szoku. Klikam, a tam więcej:
I jeszcze aparaciki!
Gdyby nie przypadek, w ogóle bym tego nie zauważyła. A tak na koniec dnia ogarnęło mnie wielkie zdziwienie.
Tu kogutek w pełnej krasie:
Jest też oczywiście na DaWandzie.
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Czerrrwono!
Jaką tym razem energetyczną pracę pokazać Wam w ten biały poniedziałek? Może taką - trudną do sfotografowania (bo czerwienie, bo taka nie-płaska forma). Ale za to jaka ognista i pełna wyrazu :) Siostra bliźniaczka broszki, którą pokazywałam >>tutaj<< (Agnieszko, pozdrawiam!).
Udanego poniedziałku!
środa, 15 stycznia 2014
Środowe myki: drugie życie aplikacji z t-shirtów
Chodzicie czasem po lumpeksach w poszukiwaniu materiału do przerobienia? Jesteście gotowe kupić ciuch dlatego, że ma ładne guziki, jest uszyty z fajnego materiału, ma ciekawy detal? Jeśli tak, to podam Wam kolejny powód, dla którego warto przyglądać się ubraniom z second handu - metki i wzory!
Wystarczy upatrzony wzór (w moim przypadku była to wszywka pełniąca rolę metki po wewnętrznej stronie bluzki) przeszyć dookoła na maszynie lub ręcznie...
Następnie wyciąć tak, by nie przeciąć ściegu...
I aplikacja, której można użyć do wykonania broszki, naszycia łaty na dziurawych spodniach Waszego dziecka, ozdobienia innej bluzki, torby, czegokolwiek - gotowa! A może poducha z rysunkiem wyciętym z dziecięcego t-shirtu z ulubioną postacią z bajki? Na pewno znajdziecie mnóstwo zastosowań!
Można tak postąpić ze wzorem z ulubionej bluzki, która jest już zbyt znoszona, żeby pokazać się w niej poza domem i ocalić jeszcze chociaż jej kawałek :)
***
Dziękuję Wam za odzew na nowy cykl, 12 projektów dla domu, o którym pisałam w zeszłym tygodniu. Mam nadzieję, że wszystkie deklaracje chęci wzięcia udziału w tym wyzwaniu zmaterializują się pod postacią Waszych prywatnych projektów! W związku z licznymi pytaniami i wątpliwościami, pozwoliłam sobie zmienić jedną zasadę zabawy - nagroda nie powędruje do osoby, która zamieści najwięcej pomysłów, ale zostanie rozlosowana. Projektów można dodać dowolną ilość, więc tak naprawdę każdy kolejny to następna szansa. Jeden projekt to jeden los w zabawie :) Wyjaśniam też, że nie ma żadnego obowiązku dodawania tutoriali, wystarczy tylko zaprezentować własne dzieło na swoim blogu. Więcej szczegółów po kliknięciu na baner zabawy:
A wszystkie dotychczasowe środowe myki
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Jak dzisiejsze niebo
Ta broszka jest trochę jak dzisiejsza pogoda za oknem - rano trochę światła, potem szaro-granatowe chmury, ale na koniec dnia liczę na piękny, różowo-czerwony zachód słońca :) Ale czy to przypadkiem nie zwiastuje deszczu...?
Nie zaprzątam sobie głowy aurą. Będzie jak będzie :) Przyjdzie prawdziwa zima - dobrze, nie przyjdzie - też dobrze. Zauważyłam, że o ile kiedyś lubiłam pewne pory roku, a inne nie, od jakiegoś czasu dostrzegam piękno w każdej z nich. A Wy?
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Zupełnie nieświątecznie
A nawet wiosennie. Jeśli brakuje Wam koloru, przedstawiam taki oto miks - może przyprawić o zawrót głowy tych, którzy wolą bardziej stonowane połączenia:
Broszka dostępna na DaWandzie.
Udanego poniedziałku!
sobota, 7 grudnia 2013
Hu hu ha
Dla wszystkich, którzy muszą wyjść z domu, a nie są zadowoleni z tego, co za oknem - kolorowa brocha.
Może to głupie, ale pomimo zacinającego wczoraj śniegu i strasznej wichury szłam przez śnieg i nuciłam sobie pod nosem piosenki z dzwoneczkami. A nuż święta będą białe..?
Udanego weekendu!
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Jak zwykle w grudniu
Czy Wy też znalazłyście się w totalnym niedoczasie, czy to tylko ja nie potrafię się zorganizować? W zeszłym tygodniu udało mi się opracować tylko wpis do środowego myku, który i tak zajął mi bardzo dużo czasu, a na resztę już po prostu nie starczyło... Przerażające, że w takim tempie minął mi listopad, a co będzie w grudniu! Dlatego przepraszam, że nie udzielam się na Waszych blogach, że nie zaglądam, nie zostawiam komentarzy. Czeka mnie masa nadrabiania zaległości, ale może po prostu zimą mnie śnieg zasypie i utknę w domu? Pomarzyć można :)
Tymczasem małe choinki. W końcu do świąt bliżej niż dalej. Skoro czas leci w takim tempie, muszę zacząć przygotowania do świąt :) Choinki mogą być zawieszką, świąteczną ozdobą czy broszką. W mniejszym rozmiarze fajnie wyglądałyby jako kolczyki.
Dostępne na DaWandzie.
Udanego tygodnia!
wtorek, 19 listopada 2013
Prawdziwie jesienny
Przede wszystkim w kolorach. Poza tym jesień i zima to okres bardzo sprzyjający wszelkim broszkom! Mówi się, że coś pasuje jak kwiatek do kożucha... No cóż, kożuchy chyba jeszcze w szafach :)
Guzik wykonany metodą, którą pokazywałam w ostatnich środowych mykach.
Broszka jest dostępna na DaWandzie.
wtorek, 12 listopada 2013
Eksperymentów z kwiatkiem ciąg dalszy
Ten kwiatek - w przeciwieństwie do innych - ma łodyżkę. Co więcej, łodyżka wygina się, bo ma w środku drucik. Jak widzicie na jednym ze zdjęć, egzemplarz nieduży, ale z łatwością można zamienić go w broszkę, bo łepek jest na tyle duży, by zmieścić z tyłu zapięcie.
Chciałabym przy okazji - przyznaję, że z dużą nieśmiałością - zaprosić Was do mojego nowo otwartego sklepiku w portalu DaWanda. Uruchomiłam go wczoraj, przede wszystkim dlatego, że ilość wytworzonych przeze mnie i nagromadzonych filcaków zaczyna mnie przytłaczać :) Może nie zajmują wiele miejsca, ale ostatnio musiałam przenieść je do większego pudełka. Powoli będę je więc dodawała na DaWandzie. Z tej okazji z pewnością przygotuję jakąś zabawę, w której jeszcze przed świętami ktoś otrzyma ode mnie prezent. Bądźcie czujni!
Z okazji otwarcia na potrzeby DaWandy musiałam przygotować też nowy baner, w odpowiednim rozmiarze. Ten blogowy niestety się nie nadawał. Nowy jest zdecydowanie skromniejszy, ale za to jakiś bardziej wyraźny. Zajrzyjcie proszę >>tutaj<< i dajcie znać, jak Wam się podoba..? Może powinnam zmienić ten blogowy, swoje już odsłużył... A może lepiej zostawić?
poniedziałek, 11 listopada 2013
Grzybki-patriotki
Muchomory to bardzo patriotycznie nastawione grzyby, prawda? Do tego jakie ładne! W zeszłym roku na grzybobraniu zamiast szukać jadalnych grzybów, fotografowałam muchomory... Jestem jednak pewna, że to nie tylko ja!
Dlaczego by więc nie zamienić takich muchomorków w broszki? Może trochę bajkowe i lekko do siebie niepodobne, ale że to muchomory - widać na pewno, prawda?
Dlaczego by więc nie zamienić takich muchomorków w broszki? Może trochę bajkowe i lekko do siebie niepodobne, ale że to muchomory - widać na pewno, prawda?
Okazało się, że ich robienie jest bardzo uzależniające :) Jestem pewna, że przed świętami powstanie ich cała armia, w końcu nadałyby się też na choinkę - nie wiem dlaczego, ale muchomor to też nieco świąteczny motyw. Może przez te kolory?
poniedziałek, 4 listopada 2013
Trochę wiosny
Kolejny kwiatkowy eksperyment, bardzo wiosenny i chyba najbardziej ze wszystkich moich kwiatowych tworów podobny do jakiegokolwiek kwiatka występującego w naturze :) Tylko wiecie co... jak patrzę na te zdjęcia, nie mam pojęcia jak go zrobiłam! Było to co najmniej miesiąc temu, wykonałam jeden egzemplarz na próbę i... tyle! Aby powtórzyć ten wzór, musiałabym chyba przysiąść z gotowcem i dobrze go obejrzeć :)
Mam nadzieję, że rozjaśni Wam ten poniedziałkowy poranek, a tych, którzy bardzo tęsknią za wiosną, pocieszam - jeszcze tylko pół roku :)
czwartek, 31 października 2013
Eksperymentów ciąg dalszy
Już nawet zdążyłam zapomnieć, że eksperymentowałam z różnymi formami filcowych kwiatków! Jak dotąd pokazałam tylko jeden, a w kolejce czeka kilka kolejnych. Dlatego dzisiaj dwa tego samego rodzaju. Jeden z nich ma nawet "filcowy" guzik:
I jak to zwykle u mnie ostatnio, kwiatki mogą zamienić się w broszki, ozdoby do włosów, element naszyjnika... Póki co "są sobą" :)
Pozdrawiam Was serdecznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)