Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LO. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 stycznia 2016

Pycha!

Owocowe koktajle można zrobić z mrożonek, ale to nie to samo. Wspominam więc lato :) Świeże truskawki, maliny, mięta z własnego balkonu... pycha!

Za czym Wy tęsknicie zimą? A może macie jakieś sprawdzone przepisy na koktajle z aktualnie dostępnych owoców i warzyw?




czwartek, 29 października 2015

Praca inspirowana...

... sztuką :) Na potrzeby nowego wyzwania w Art Piaskownicy, na warsztat bierzemy pracę Toma Slaughtera. Daje duże pole do popisu, bo - przynajmniej mi osobiście - przywodzi na myśl wyklejanki i wydzieranki, ale i street art, grafikę... Zajrzyjcie do Piaskownicy, sprawdźcie czy i Was ta praca jakoś zainspiruje. Uwaga! Wcale nie musi być papierowo!

U mnie jedna z toruńskich prac Poprostu. Warto pooglądać w sieci albo przyjechać do Torunia, choć tworzy nie tylko tu :) Na żywo robi genialne wrażenie.


W użyciu materiały od sponsora tego wyzwania - po szczegóły i szansę na nagrodę zapraszam do Art Piaskownicy:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/10/zainspiruj-sie-praca-toma-slaughtera.html

P.S. Udzieliłam wywiadu :) Jeśli kogoś to interesuje, zapraszam do poczytania >>tutaj<<. Jest o blogowaniu, rękodziele, kartkach, filcu i tym, dlaczego w ogóle się to zaczęło :)


piątek, 28 sierpnia 2015

Inspiracja: rozety

Zapraszam Was na wyzwanie "Zainspiruj się!" w Art Piaskownicy. Ela, nasza świeżynka (to jej debiut na blogu), wymyśliła dla nas ciekawe zadanie - mamy zainspirować się rozetą z katedry Notre-Dame i użyć rozetowego motywu w naszej pracy. Załoga Piaskownicy zadanie wykonała, ja również!

Moja praca jest baardzo trójwymiarowa, co widać po poniższym zdjęciu:


Mam nadzieję, że tworząc swoją pracę (w dowolnej technice!), będziecie mieli tyle frajdy co ja przy tworzeniu mojej! Zajrzyjcie koniecznie:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/08/zainspiruj-sie-rozeta-z-katedry-notre.html

poniedziałek, 25 maja 2015

Truskawki!

Pierwsze tegoroczne, przepyszne, każda idealna - były tydzień temu przez bardzo krótką chwilę, bo zaraz zniknęły - truskawki z sezonu 2015. Mniam!


Zapraszam na wspólne liftowanie w Art Piaskownicy!


czwartek, 19 marca 2015

Tryptyki w AP

Zapraszamy, zapraszamy! Tym razem wymyślałam mapkę, a ponieważ starałam się, żeby była wszechstronna i łatwa, to tym bardziej zachęcam do udziału. Jeśli wspomnę, że do wygrania nagroda, to pewnie łatwiej będzie się Wam skusić. A tak wygląda moja praca:


Po szczegóły zapraszam do Art Piaskownicy:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/03/urodzinowa-mapka.html


niedziela, 1 marca 2015

Filmowe LO

Nadganiam zaległości, bo już za chwilę, już za momencik... będzie się działo na blogu Art-Piaskownicy! Już teraz zbierajcie siły na marcowe wyzwania - naprawdę warto :)

Tymczasem zapraszam jeszcze na jedną z lutowych zabaw. W zeszłym miesiącu wszystkie wyzwania miały coś wspólnego z filmem (w końcu Oscary i te sprawy), nie inaczej było z wyzwaniem scrapowym.

Waszym zadaniem jest stworzenie pracy inspirowanej filmem lub serialem - możecie wybrać ulubiony, ostatnio oglądany, jakikolwiek chcecie. Ja wzięłam na tapetę film "Wild", z niesamowitą ścieżką dźwiękową i pięknymi krajobrazami. Nadal nie mogę wyjść z podziwu, że ta podróż naprawdę się odbyła!



http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/02/lo-na-temat.html

wtorek, 20 stycznia 2015

Łagodnie

Moje blogowe wejście w nowy rok jest równie łagodne, co panująca wokół zima. Nie wiem jak u Was ze śniegiem, ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby stworzyć zimowego scrapa albo po prostu LO całe w bieli. Nawet jeśli tego śniegu nie ma. Wy na to?


Tym samym zapraszam Was na moje wyzwanie w Art-Piaskownicy:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/01/lo-inspiracja-zdjeciem-edycja-asi.html

piątek, 21 listopada 2014

Coś głębszego :)

Na blogu Art Piaskownicy nowe wyzwanie scrapbookingowe. Temat idealny na jesienną porę albo dla samotników, a może dla tych, co po całym dniu w otoczeniu ludzi, poświęcają się własnej pasji w zaciszu swojego kąta..? Może uda Wam się w tym temacie odnaleźć troszkę siebie i poświęcić sobie chwilę :)


http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/11/lo-z-tematem.html

Pomogła mi mapka ze ScrapMap - zaprosiłabym Was do udziału, ale dzisiaj to wyzwanie się kończy. Zajrzyjcie jednak, bo Dziewczyny ostro inspirują i wrzucają mapkę za mapką!

http://scrap-map.blogspot.com/2014/11/scrap-mapka-53.html

wtorek, 28 października 2014

O wyższości roweru

Wraz z rozpoczęciem weekendu dopadło mnie choróbsko, co w poniedziałek zmusiło mnie do porzucenia roweru na rzecz komunikacji miejskiej. Co to był za błąd! Rano autobus niemiłosiernie się spóźnił, po południu stał w korkach. O nie! Chociaż katar mam coraz większy, jutro na pewno nie skorzystam z MZK. Wsiadam na rower i póki co cieszę się z pogody. Boję się tylko szybkiego nadejścia zimy, bo mój rower jest w tak tragicznym stanie, że niedługo już chyba pociągnie...

Musicie wybaczyć mi ten osobisty wstęp, niemniej przez ostatnie pół roku za bardzo przyzwyczaiłam się do wygody własnego siodełka. Tym samym teraz irytuje mnie wszystko to, na co nie mam wpływu - że autobus się spóźnia, że wolno jedzie, że stoi w korkach...

Na cześć roweru powstał ten oto scrap. Zachęcam do udziału w wyzwaniu Art Piaskownicy z nagrodą od sponsora - CAT File Store. Z Dziewczynami z DT liftowałyśmy pracę Miry i pracowałyśmy z kolekcją printów "Hello Fall". Użycie materiałów z CFS nie jest oczywiście obowiązkowe, ale jeśli ktoś ma ochotę sprawdzić o co w ogóle chodzi, niech na początek zajrzy do działu z darmowymi plikami. A potem nie zapomnijcie dodać swojej pracy do wyzwania Art Piaskownicy i galerii CAT File Store!


A Wy, jaki środek lokomocji preferujecie?

poniedziałek, 22 września 2014

To już na pewno jesień!

Ostatnio królują u mnie papiery. Na filc nie starcza już czasu... Wszystko to spowodowane jest nie tylko powrotem Art Piaskownicy na normalne tory, ale także tym, że wrzesień obfituje w przeróżne okazje do świętowania, przy których kartka jest prawie że obowiązkowa. Chyba nigdy nie zrobiłam tylu kartek w tak krótkim czasie!

Zanim jednak ta kolekcja trafi na bloga, pokażę Wam scrapa, który jest jednocześnie zaproszeniem do zabawy w Art Piaskownicy. Bo kto nie lubi chlapać, maziać i drzeć? Ja wprost uwielbiam :)

Jesień zaczęła się dla mnie w tym roku jeszcze pod koniec sierpnia. Codziennie zasuwam rowerem do pracy i właściwie z dnia na dzień okazało się, że słońce jakoś tak inaczej świeci, że liście zaczynają być żółtawe, że rano wcale nie jest już tak ciepło... Mogło to oznaczać tylko jedno - za chwilę nowy katalog IKEA :) Pierwsza lektura zasługiwała na specjalną oprawę - w pewien ciepły, sobotni poranek rozsiadłam się na balkonie z herbatką, zajadałam białą bułę z domowym dżemem i wertowałam kolejne strony...


Udanego poniedziałku!

piątek, 20 czerwca 2014

Wracaaam!

Ale już to chyba obiecywałam. Proszę jednak tym razem o motywujące kopniaki w tyłek, tak dla mobilizacji. Przez ostatnie tygodnie wszystko wyglądało tak: praca, praca, dom, egzamin, kolejny egzamin i praca. Na nic innego nie było czasu. Nie powstawały żadne (nomen omen) prace, a tych zaległych i tak nie pokazałam, bo jak pomyślałam, że muszę obrobić zdjęcie, napisać notkę (a nic ciekawego do przekazania)... od razu mi się odechciewało. Lenistwo, przyznaję! Do tego nie odwiedzałam ŻADNYCH blogów, nawet nie wiem co się dzieje i ile mnie ominęło!

Teraz jednak postaram się wrócić do regularnego pisania i czytania. A przede wszystkim pokazywania. Mam nadzieję, że nikt się jeszcze nie obraził, że nie bywam :)

W ryzach trzymały mnie wyłącznie obowiązki - bo w końcu udział w pracach Art-Piaskownicy to zobowiązanie! W tym miesiącu moim zadaniem było przygotowanie mapki do LO. Jest to moja pierwsza mapka, starałam się więc nie przesadzać i podejść do tego prosto. Prezentuje się tak:


Chyba nie jest trudna, co?
Tworząc ją miałam w głowie pomysł na scrapa, którego do niej wykonam. Przygotowałam się nawet, cyknęłam już jakiś czas temu fotki mojemu rowerowi (bohaterowi LO), ale jakoś zwlekałam z jej wykonaniem. Kiedy na dzień przed publikacją zasiadłam do scrapowania okazało się, że zapomniałam z pracy telefonu, na którym były zdjęcia... Była godzina 20, a następnego dnia dzień wolny. Pojechałam nawet licząc, że może ktoś tam jeszcze jest... ale pocałowałam klamkę. Musiałam więc znaleźć zastępcze zdjęcie, żeby w ogóle wykonać pracę. W necie wiele pięknych ujęć niebieskich rowerów, ale scrapowanie ze ściągniętym zdjęciem..? Chciałam tego uniknąć i wzięłam zdjęcie niebieskiego roweru (choć nie tego), które sama zrobiłam (wakacje 2012 roku, opisywane >>tutaj<<, zdjęcie gościło już na blogu). Potem podmienię, trudno :)


Gorąco zapraszam więc wszystkich scrapujących, a także tych, którzy chcą zacząć, ale się boją, nie wiedzą po co, co z tym potem zrobić... Nie szukajcie wymówek :) Nie lubiłyście plastyki w szkole? Jest szansa ją odczarować! Zrobić coś innego, kreatywnego. Troszkę się wyszaleć, pochlapać, pobrudzić. Nie potrzeba żadnych specjalistycznych materiałów - u mnie tylko biała kartka, farby, wydrukowane na domowej drukarce zdjęcie i napis. Trochę nitki i odrobina taśmy. Nic skomplikowanego! Jeśli boicie się tradycyjnych wymiarów scrapa (30 x 30 cm), weźcie taki format, jaki się Wam podoba. Na zdjęciu nie widać czy praca jest mniejsza czy większa. Ja wykonuję prace w formacie ok. 21 x 21 cm (kartka A4 docięta do kwadratu) - są poręczniejsze, łatwiej je przechować. A po co to? Żeby się trochę wyżyć, żeby nadać treści i znaczenia zdjęciom, które wykonujecie, żeby mieć ciekawą pamiątkę, postawić na półce. Uwierzcie, jak stosik prac rośnie, rośnie też radość, że się w ogóle zaczęło. Ja umieszczam z tyłu opisy wydarzeń, których dotyczy scrap. Jest potem frajda i z oglądania, i czytania.

Szczegóły wyzwania znajdziecie na stronie Art-Piaskownicy. Jest sponsor, więc będzie nagroda!

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/06/mapkujemy.html

 Zapraszam serdecznie!

poniedziałek, 26 maja 2014

Gender na tapecie

Nie mam w zwyczaju uzewnętrzniania swoich poglądów na blogu, choć być może tym razem obrazek starczy za tysiąc słów. Na fali dyskusji o gender w moim mieście pojawił się pewien zabawny napis. Sama dyskusja polityczna wokół tej kwestii już mnie tak nie śmieszy. Powiem więcej, momentami chce się wyć z bezsilności. Ludzie, którzy nie mają pojęcia czym jest gender, wypowiadają się na ten temat z ogromnym zacietrzewieniem, dając pożywkę dla tworzenia kolejnych stereotypów. Bez względu na to, jakie są Wasze poglądy - polityczne czy na życie - zawsze warto sięgnąć do bardziej wiarygodnych źródeł i nie wierzyć we wszystko, co oglądamy, czytamy i słuchamy... I nie trzeba się bać, że gender nas zeźre :)


Praca powstała w ramach wyzwania Art Piaskownicy z inspirującym cytatem:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/05/lo-inspiracja-wyzwanie-z-nagroda.html

Papier pochodzi od sponsora ScrapAndMe, który ufundował zestaw papierów dla zwycięzcy - zapraszamy!

wtorek, 22 kwietnia 2014

Inspiruję

...a przynajmniej taką mam nadzieję, bo to pierwsze wyzwanie na Art Piaskownicy, którego temat podaję. Motywem przewodnim będzie książka - na scrapie można wykorzystać jej element, ulubiony cytat, zdjęcie książki... Lektura może być inspirująca, więc mam nadzieję, że i temat okaże się podatny na Wasze interpretacje!

Moja praca to uwiecznienie długo wyczekiwanego momentu - o powstawaniu antologii polskiego reportażu słyszałam już jakiś czas temu, a dzień przed moimi urodzinami miała ona swoją premierę. Dwa tomy to ponad 1800 stron, myślę, że lektura zajmie mi najbliższy rok :) Będę delektowała się każdą kartą!


Nie zawiedźcie mnie proszę, liczę na Wasz udział w tym wyzwaniu :)

http://art-piaskownica.blogspot.com/

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

LO z płytą

Ale niedopatrzenie! Nie pisałam Wam nic o wyzwaniu Art Piaskownicy, w którym należy stworzyć scrapa z motywem płyty! Kończy się ono 18 kwietnia, więc zostało jeszcze kilka dni. Na pewno zdążycie pójść do jakiegoś antykwariatu i kupić płytę albo poszukać jej w jakimś pawlaczu czy w piwnicy :) Czekają na Was nagrody, więc tym bardziej zachęcam do zabawy.


Zmylił Was rozmiar mojego scrapa i płyty? Prace robię zawsze w formacie 21x21 cm, więc wybrałam do niej mniejszy rozmiar płyty. Jeśli tworzycie LO'sy w standardowym rozmiarze 30x30 cm, tradycyjna płyta będzie dla Was idealna! To dopiero wyzwanie - zrobić okrągłego scrapa :) Mam nadzieję, że spróbujecie:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/03/gramy-na-losach.html

Udanego poniedziałku!

poniedziałek, 24 lutego 2014

A u mnie w pracy...

Wszystkich scrapujących zapraszam na wyzwanie w Art-Piaskownicy! Co więcej, wyzwanie z nagrodą, bo sponsorem jest Studio Tekturek. Liftujemy pracę Mariaje z ciekawym efektem.. efektem dziury :) Po szczegóły zapraszam >>tutaj<<. Znajdzie się ktoś odważny, kto zdobędzie się na takie "zniszczenie" papieru? Wszystkim, którzy się zastanawiają powiem, że wcale nie jest to takie trudne. Wystarczy zacząć od niewielkiego otworu (można dziabnąć papier nożyczkami), a dalej będzie z górki :)

Moja interpretacja wygląda tak:


Wykorzystałam przede wszystkim papier ze Studia Tekturek (baza) oraz kilka dodatków z Foxa i ILS.
Udanego poniedziałku!

piątek, 15 listopada 2013

Ach ta jesień!

Na razie nie dała mi się we znaki. Ostatnio może nie jest jakoś zabójczo pięknie, ale dla mnie każdy rodzaj jesiennej pogody ma swój urok. Bo czym by była jesień bez mgieł, deszczu i wiatru? No na pewno nie jesienią :)


Praca ukazała się w zeszłym tygodniu na blogu sklepiku Fox in a Box, gdzie serdecznie zapraszam po więcej zdjęć i materiałoznawstwo. Życzę Wam udanego listopadowego weekendu - bez względu na to, czy wybieracie się gdzieś, czy pogoda zatrzyma Was w domu :)

poniedziałek, 1 lipca 2013

Tryptyk znad morza

Tematyczny, czerwcowy tydzień na blogu Przyklej to! upłynął pod znakiem łazienki i wszelkich kosmetycznych gadżetów. Początkowo miałam zupełnie inny plan, ostatecznie jednak użyłam szczoteczki do czyszczenia rąk i lakieru do paznokci. Jak się okazało, dzięki szczoteczce i farbie można samodzielnie wykonać proste tło, a lakier do paznokci - któż nie malował nimi tekturek i alfabetów :) A do tego jak się pięknie potem błyszczą!

Papier i badżik ColorHills, karta z piórkiem i strzałka - Sodalicious, a poza tym skrawki papierów ILS i Sody. Na scrapie znalazły swoje miejsce dodatki od Katki i Lejdi.




Nad morzem w maju byłam chyba pierwszy raz i pomimo ogromnego wiatru było świetnie! Te kilka dni musi mi też starczyć w tym roku za całe wakacje :)

Co prawda automatycznie, ale pozdrawiam Was serdecznie ze słonecznego i gorącego miejsca pracy w okolicach kopalni węgla brunatnego :) Ponieważ cały czas nie mam dostępu do internetu, a posty, które się ukazują zostawiłam dla Was przed wyjazdem, nie mam też możliwości zobaczenia, co zmieniło się na blogach wraz z początkiem lipca - chodzi mi oczywiście o usługi Google, z których wszyscy korzystamy/korzystaliśmy. Jestem ciekawa, czy czeka mnie jakieś zaskoczenie albo wielki szok po powrocie :) Tymczasem zapraszam do śledzenia bloga przez Bloglovin' albo jakąkolwiek inną usługę!

piątek, 31 maja 2013

Matrioszka, farby i LO

Fanty do scrapów i innego rękodzieła można znaleźć chyba wszędzie. Moja ostatnia praca zawiera folię, którą kupiłam w przycmentarnej budce za jakieś 50 groszy. Na początku chciałam wykorzystać piękne, koronkowe wzory, ale ostatecznie na pierwszy ogień poszedł ten geometryczny. Zapraszam zresztą na Przyklej to!, tam więcej o folii.

W pracy prawie brak kupnych elementów - jedynie koła wycięte są z pasków ILS, button pochodzi z ColorHills, strzałka z Sodalicious - same drobiazgi. Baza natomiast to zwykły, biały karton, pochlapany farbą, a litery wycięłam z gazet.


 Jeśli chodzi o farby, to znowu są to te do tkanin. Malowałam już nimi na koszulkach, papierze i tekturze (1, 2, 3) czy korkowych podkładkach. Zgodnie z etykietą można używać ich także do drewna, co niniejszym uczyniłam. Kupiłam kiedyś w lumpeksie matrioszkę, której kolory były już dość wyblakłe. Aby nadać jej trochę więcej wyrazu, chwyciłam za farby :)


Muszę powiedzieć, że te farby jak na razie podołały każdemu zadaniu, jakie przed nimi stawiam :)

poniedziałek, 20 maja 2013

Mój five o'clock

Zeszły tydzień na blogu Przyklej to! mijał pod znakiem kuchni. Porzuciłam jednak miarkę do spaghetti na rzecz torebki po herbacie. Jako że zupełnie nie pijam kawy, raczę się herbatą w różnej postaci - szczególnie w chłodniejsze niż teraz dni. Ta herbata była tak niezwykła w formie i smaku, że musiała zostać czymś więcej, niż bladym wspomnieniem. Stała się wspomnieniem w zdecydowanie żywych barwach :)







Udanego poniedziałku, a potem całego tygodnia! Ja ruszam nad morze :)

piątek, 26 kwietnia 2013

I z mapą można się zgubić - mnie się udało!

Ciężko było! Na Przyklej to! tematyczny tydzień z mapą, a ja nic. Nie to, że temat mi nie pasował, o nie! Macie tak czasem, że wydaje się Wam, że inspiracja jak skrojona na Was, a tymczasem w trakcie robienia pracy totalna pustka? Normalnie spalony, tylko popiół pozamiatać.

No więc jest jak jest. Choć z jednego jestem dumna - nieźle wygląda schemat komunikacji miejskiej wydrukowany jako tło scrapa :) A jeśli chodzi o tło, to zaskoczę Was - chciałam, żeby możliwie mocno zlało się ze zdjęciami, żeby trzeba się było przez sekundę zastanowić, gdzie one są :) Czy się udało, nie wiem.

Dużo tu prezentów: podrzuconych przez Lejdi (aparacik, domek wycięty z naklejki), ale też przez Aśko i Katkę. Pewnie się Dziewczyny nie spodziewały, że dekoracyjne taśmy, którymi zakleiły koperty będą przeze mnie przechowane i w końcu wykorzystane. Prawdziwy ze mnie chomik. Rodzina też miała swój udział - te kolorowe kropy (których być może nie dostrzeżecie w gąszczu chlapań) dostałam od Mamy (recykling!).



Nie wiem czy to widać, ale praca powstała do mapki na Scrap Map. Patrząc na nią, musicie wiedzieć, że potraktowałam ją niedosłownie, ale chyba tak samo zrobiły Dziewczyny, które stworzyły piękne inspiracje na jej podstawie, o tu.


A wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił w starciu z mapą - taką prawdziwą, papierową, geograficzną, zapraszam na Przyklej to! Warto, bo czeka wspaniała nagroda! Klik:


Udanej końcówki tygodnia!