To było dawno temu... Ania pewnie nawet zapomniała, jak bawiła się na imprezie urodzinowej :) Ale że mam duże zaległości kartkowe, w końcu i roczek Poli doczekał się ujawnienia na blogu. Baaardzo spóźnione sto lat!
czwartek, 19 lutego 2015
poniedziałek, 9 lutego 2015
poniedziałek, 2 lutego 2015
12 projektów dla domu - podsumowanie
Uff, rok 2014 mogę uznać za zamknięty! Nie dawało mi spokoju, że muszę podsumować jeszcze cykl "12 projektów dla domu" - przecież to już powinno być zrobione! Ale musiałam wszędzie zajrzeć, pooglądać, popodziwiać.. Podzieliłyście się mnóstwem kreatywnych pomysłów, były to przede wszystkim projekty porządkujące przestrzeń i upiększające wnętrza. Wśród 74 zgłoszonych prac każdy znajdzie coś dla siebie. Nie wiem jak dla Was, ale udział w cyklu okazał się przede wszystkim motywacją, by dokończyć odwlekane projekty. I największa satysfakcja to pewnie ta wewnętrzna!
Muszę się też przyznać do porażki... Niestety poległam i udało mi się zamieścić tylko 11 projektów z tutorialami. Ciężko było w jesienno-zimowe miesiące, kiedy trudno o akceptowalne zdjęcia. Na szczęście wśród biorących udział było kilka dziewczyn, które nie tylko dotrwały do końca (a przecież wystarczyło dodać jeden projekt, aby wziąć udział w zabawie), ale wykazały się niesamowitą dyscypliną!
Stworzyłam specjalną tablicę na Pintereście, gdzie w wygodny sposób możecie obejrzeć wszystkie projekty (wystarczy kliknąć na obrazek):
Jedną z tych wytrwałych osób była Barbarella, która w każdym miesiącu dodawała swój post z pomysłem dla własnego domu. Projekty były bardzo różnorodne i niejednokrotnie dotyczyły przedmiotów o większym gabarycie. I choć każda z Was zasługuje na wyróżnienie, pozwólcie, że to właśnie do Barbarelli powędruje nagroda.
Dla wszystkich, którzy chcą zaznaczyć swój udział w projekcie, przygotowałam baner. Możecie go pobrać i umieścić na swoim blogu. A jeśli zechcecie u siebie napisać o wyzwaniach jakie stoją przed Wami i Waszymi domami w 2015 roku, zamieśćcie link w komentarzu - z chęcią zajrzę! I sama też przygotuję taki post, a co!
Kochane, dziękuję raz jeszcze za liczny udział, dawkę niesamowitych inspiracji i cierpliwość do projektu. 12 miesięcy to trochę długo i być może część z Was w ogóle o nim zapomniała :) Tym bardziej zapraszam do zapoznania się ze zgłoszonymi pomysłami i odwiedzinami na blogach uczestniczek. Może i Wy znajdziecie tam inspirację do działania?
Muszę się też przyznać do porażki... Niestety poległam i udało mi się zamieścić tylko 11 projektów z tutorialami. Ciężko było w jesienno-zimowe miesiące, kiedy trudno o akceptowalne zdjęcia. Na szczęście wśród biorących udział było kilka dziewczyn, które nie tylko dotrwały do końca (a przecież wystarczyło dodać jeden projekt, aby wziąć udział w zabawie), ale wykazały się niesamowitą dyscypliną!
Stworzyłam specjalną tablicę na Pintereście, gdzie w wygodny sposób możecie obejrzeć wszystkie projekty (wystarczy kliknąć na obrazek):
Jedną z tych wytrwałych osób była Barbarella, która w każdym miesiącu dodawała swój post z pomysłem dla własnego domu. Projekty były bardzo różnorodne i niejednokrotnie dotyczyły przedmiotów o większym gabarycie. I choć każda z Was zasługuje na wyróżnienie, pozwólcie, że to właśnie do Barbarelli powędruje nagroda.
Dla wszystkich, którzy chcą zaznaczyć swój udział w projekcie, przygotowałam baner. Możecie go pobrać i umieścić na swoim blogu. A jeśli zechcecie u siebie napisać o wyzwaniach jakie stoją przed Wami i Waszymi domami w 2015 roku, zamieśćcie link w komentarzu - z chęcią zajrzę! I sama też przygotuję taki post, a co!
Kochane, dziękuję raz jeszcze za liczny udział, dawkę niesamowitych inspiracji i cierpliwość do projektu. 12 miesięcy to trochę długo i być może część z Was w ogóle o nim zapomniała :) Tym bardziej zapraszam do zapoznania się ze zgłoszonymi pomysłami i odwiedzinami na blogach uczestniczek. Może i Wy znajdziecie tam inspirację do działania?
piątek, 30 stycznia 2015
Projekt na popołudnie
Niektóre, nawet drobne projekty muszą swoje odczekać. Tak po prostu jest. W kwestii mojej rękodzielniczej pasji jestem praktyczna, nie lubię rzeczy nieprzydatnych, więc zawsze staram się zrobić coś na konkretną okazję lub pod określoną potrzebę. Nie zawsze wystarczy, że coś jest po prostu ładne. Jeśli robię coś dla siebie, to raczej staram się, aby spełniało jakąś funkcję :) Może niektórzy pomyślą, że zabijam w ten sposób potrzebę swobodnej twórczości..?
Podobnie było z projektem małej kosmetyczki. Ten prosty pomysł znalazłam kiedyś na Pintereście, ale długo coś takiego nie było mi potrzebne. W torebce - przepraszam torbie, w ogromnym torbiszczu, który taszczę ze sobą wszędzie - mam wbrew pozorom porządek, bo nie byłabym sobą, gdybym oprócz samej torby, nie uszyła do niej kieszeni organizujących wszystkie potrzebne przedmioty. Osobną przegródkę ma w niej nawet parasol. Oprócz tej przegródki w torbie, w moim życiu nie ma miejsca na aż taką organizację, więc sama się sobie dziwię :)
Materiały w 100% z recyklingu, sposób na uszycie zgrabnej kosmetyczki z jednego kawałka materiału znajdziecie >>tutaj<<. Naprawdę polecam. Wystarczy pomyśleć, co chcecie w niej trzymać i dostosować wymiary. Nawet podszewka to prościzna!
A Wy macie porządek w torbach?
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Prosta jak drut
Albo jak sznurek, na którym zawisły wszystkie dziecięce bambetle na tej skromnej kartce. Kolejny przykład na to, że niekiedy więcej czasu zajmuje wymyślanie i szukanie potrzebnych elementów w przepastnej, przydasiowej szafie, niż samo wykonanie kartki :)
Udanego poniedziałku!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





