poniedziałek, 25 lutego 2013

Na froncie (pogodowym)

Jeśli doskwiera Wam ta dziwna pogoda, zmieniające się ciśnienie (no bo od czego tak boli głowa i chce się spać?) oraz dominująca szarość, jeśli na przekór chcecie zacząć tydzień kolorowo - mam coś w sam raz. Może taki, niewielki akcent na swetrze czy szaliku Wam pomoże?


Życzę Wam więc udanego poniedziałku!

sobota, 23 lutego 2013

Tygodnia z nagrodami dzień drugi, ostatni

We wtorek pokazywałam Wam komplet, który był nagrodą w wyzwaniu, dzisiaj prezentuję natomiast to, co dostała Magda-mrumru w ramach wygranego candy. Życzeniem były niebieskie ślimaki, dokładnie takie, jakie pojawiły się w banerze zabawy:


Zrobiłam też pasujący pierścionek:


I komplet powędrował do nowej właścicielki!


Oj, zdjęcia nie za bardzo, ale kiedy je robiłam, pogoda nie rozpieszczała, więc wybaczcie.

Udanego weekendu!

czwartek, 21 lutego 2013

Wspomnienie ciepła

W końcu mogę pokazać ten scrap! Wczoraj w całości ukazał się na Przyklej to!, choć tak naprawdę jego fragmenty widać było już tu i ówdzie. Ba, został nawet stworzony do mapki na Scrap-Map, choć wyzwanie dawno rozstrzygnięte... A ja nadal go tu nie pokazałam :) Zauważyłam jednak, że poniższe LO może być też interpretacją ostatniej mapki Ibiska na Art-Piaskownicy. Tak mi się przynajmniej wydaje :)






I jeszcze Piaskownicowa mapka:



środa, 20 lutego 2013

Środowe myki: kropelki z magica na Przyklej to!

 
Dzisiaj idę trochę na łatwiznę - zamiast, a może w ramach środowych myków, zapraszam na blog Przyklej to! Pokazuję prosty pomysł na zastąpienie przyklejanych kropelek czy perełek klejem magic. Czyli post dla lubiących papierowe klimaty, a sposób znany być może i Wam :)



wtorek, 19 lutego 2013

Zwycięstwa, wyróżnienia, deser na śniadanie

W zeszłym tygodniu na swoje nowe miejsce dotarł zestaw dla zwyciężczyni wyzwania, Oli-Lexie's Art. Właściwie nie miałam problemu z dopasowaniem nagrody, bo przyszła właścicielka chciała, by było to  coś w tęczowych kolorach. Forma niejako narzuciła się sama. Do znanej już bransoletki powstały więc kolczyki i komplet powędrował do Oli.



Przy okazji dzisiejszego postu chciałabym też podziękować Kasi-kiosc za wyróżnienie mojego bloga. Bardzo, bardzo to doceniam, nie myślcie, że przecinając łańcuszek okazuję niewdzięczność. Właściwie to nawet mocno rozgadałam się u Kasi w komentarzach, zdradzając jej moje upodobanie do pewnych deserów... zjadanych na śniadanie :) Kto ciekaw, niech zagląda do Kasi. Na jej blogu zresztą mnóstwo inspirujących do podróży zdjęć i interesujących rękodzielniczych projektów.

Tymczasem!