piątek, 13 marca 2015

Poduchy z zygzakiem

Nad tymi poduchami rozmyślałam bardzo długo. Najpierw wybierałam materiał, potem zastanawiałam się z czego uszyję tył, a na końcu stwierdziłam, że po raz pierwszy porywam się na wszycie wypustki. Wyszło dobrze! Dla ułatwienia użyłam stopki do wszywania zamków, szew wyszedł idealnie przy krawędzi wypustki. Sama wypustka jest moim zdaniem świetnym wynalazkiem, nadaje poduchom ładnego wykończenia, przy odpowiednim kolorze tworzy kontrast i wrażenie, że to coś bardziej ekskluzywnego, niż zwykła poszewka ;) Na pewno nie raz je jeszcze wykorzystam.

Poduchy trafiły do sypialni, a ja cały czas rozmyślam nad poszewkami do odnowionej już dawno temu kanapy. Mam pewien plan, ale od pomysłu do realizacji zawsze trochę u mnie mija :)





wtorek, 10 marca 2015

Foto propsy

Do czasu tego wyzwania też nie wiedziałam, że tak się to nazywa, więc jeśli nie wiecie o czym mowa, naprawdę się nie martwcie. Propsy to gadżety, które uatrakcyjniają nasze zdjęcia, mogą służyć jako rekwizyt w czasie imprezy i nie tylko. Któż nie chciałby sobie przyłożyć do twarzy papierowych wąsów i dołączyć takiego zdjęcia do rodzinnego albumu? Art-Piaskownica bardzo by chciała :) Dlatego z okazji szóstych już urodzin zapraszamy Was do wspólnej zabawy z mnóstwem nagród!

Moje propsy miały zostać podarowane zamiast kartki urodzinowej.


Szczegóły wyzwania:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/03/urodzinowy-przepis-na-foto-propsy.html

http://art-piaskownica.blogspot.com/

niedziela, 1 marca 2015

Filmowe LO

Nadganiam zaległości, bo już za chwilę, już za momencik... będzie się działo na blogu Art-Piaskownicy! Już teraz zbierajcie siły na marcowe wyzwania - naprawdę warto :)

Tymczasem zapraszam jeszcze na jedną z lutowych zabaw. W zeszłym miesiącu wszystkie wyzwania miały coś wspólnego z filmem (w końcu Oscary i te sprawy), nie inaczej było z wyzwaniem scrapowym.

Waszym zadaniem jest stworzenie pracy inspirowanej filmem lub serialem - możecie wybrać ulubiony, ostatnio oglądany, jakikolwiek chcecie. Ja wzięłam na tapetę film "Wild", z niesamowitą ścieżką dźwiękową i pięknymi krajobrazami. Nadal nie mogę wyjść z podziwu, że ta podróż naprawdę się odbyła!



http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/02/lo-na-temat.html

czwartek, 19 lutego 2015

Na roczek

To było dawno temu... Ania pewnie nawet zapomniała, jak bawiła się na imprezie urodzinowej :) Ale że mam duże zaległości kartkowe, w końcu i roczek Poli doczekał się ujawnienia na blogu. Baaardzo spóźnione sto lat!