piątek, 26 kwietnia 2019

Zero waste w świecie przydasi. Czy to możliwe? Wyzwanie w Art Piaskownicy

Jakiś czas temu od Ki, weteranki Art Piaskownicy, otrzymałam wiadomość z zapytaniem, czy jako dawna projektantka AP nie chciałabym poprowadzić wyzwania w ramach świętowania 10. urodzin bloga. Oczywiście, że tak!! Czas spędzony w Piaskownicy był dla mnie kreatywny i bardzo miło go wspominam, chociaż czasu zaczynało brakować i niestety po ponad dwóch latach, w kwietniu 2016 roku zrezygnowałam z działania z dziewczynami.

Bardzo miło mi zaprosić Was na moje wyzwanie tematyczne


Możecie zgłosić pracę proekologiczną, zrobioną z resztek przydasiów, coś recyklingowego albo upcyklingowego. Nie muszę mówić jak nieograniczone możliwości to daje :) 

Zapraszam na bloga Art Piaskownicy - na wyzwanie i do poczytania kilku słów ode mnie. Dziewczyny pytały między innymi co działo się ze mną przez ostatni czas i co robię obecnie :)

W ramach inspiracji przygotowałam zestaw woreczków na produkty spożywcze - nie ruszam się bez nich na zakupy. Co się da, wrzucam do koszyka bez pakowania. Produkty takie jak ziemniaki czy pieczarki lądują w woreczkach z firanki. Coraz więcej osób tak robi i nawet jeśli myślicie, że nic nie znaczy jedna czy dwie Wasze foliówki w morzu zużytego plastiku, spieszę odpowiedzieć - ma znaczenie! Zmiana zaczyna się od nas, naszych postaw i wyborów.

Jeśli więc zechcecie stworzyć coś w ramach tego wyzwania i zgłosicie swoją pracę na blogu Art Piaskownicy - będzie mi niezmiernie miło!




środa, 6 lutego 2019

Sto lat! (a właściwie 8)

Halo, halo, jest tu kto? Kto ma jeszcze zapisany mój blog w ulubionych albo na liście czytelniczej i w tej chwili przeciera oczy ze zdumienia, że pojawiło się tu coś nowego? Ja na pewno!

Dzisiaj blog, gdyby nie był tak bardzo martwy, obchodziłby 8. urodziny. Ok, OBCHODZI - to, że został przeze mnie bezdusznie opuszczony, jest wyłącznie moją winą :)

Z okazji tej zacnej rocznicy wzięło mnie na wspominki i postanowiłam zobaczyć, co czytane było najchętniej przez te wszystkie lata. Wybrałam dla Was 4 najbardziej "chodliwe" tematy. 


Uwaga, zaczynamy od
miejsca nr 4

Post nawet na miejscu - mamy luty, zbliżają się walentynki... Jeśli ktoś potrzebuje ozdoby albo rękodzieła do wykonania z dzieckiem, niech sam przeniesie się w dawne czasy i spróbuje zrobić koszyczek-serduszko według "pradawnej" receptury. Szczegóły po kliknięciu w zdjęcie:

 Plecione-serce-koszyczek-na-swieta-choinke-walentynki-ozdoby-PRL

Idziemy dalej, na
miejsce nr 3

Ten, jak i pozostałe meble z zestawienia służą mi do dziś. Okazuje się więc, że robota była na tyle trwała, że nadal cieszy oko. A podczas ostatniej domowej imprezy, krzesło zostało pochwalone za wygodę! Chociaż to już chyba zasługa projektanta, prof. Rajmunda Hałasa. Zobaczcie moją dwuczęściową relację z odnawiania tego klasycznego już krzesła:




Przed krzesłem był jednak fotel. Moje opus magnum. Jego historia jest wilgotna, śmierdząca i pełna robali. Ale satysfakcja z wykonania własnymi ręcyma - PRZEOGROMNA!! Historia na tyle długa, że podzielona na dwie części. Polecam więc

miejsce nr 2

 jak-odnowic-fotel-PRL


I ostatni post. Znowu tapicerowany. Znowu ta sama tkanina. Gabaryty duże, zainteresowanie postem jeszcze większe. Do dziś dostaję pytania - albo o to jak uszyć, albo czy podejmę się uszycia dla kogoś. Staram się odpowiadać na pytania, ale zleceń na szycie pokrowców na kanapy nie przyjmuję :D Kto zainteresowany, niech klika na zdjęcie

miejsca nr 1

 jak-zrobic-nowe-obicie-kanapy-pokrowiec

I jak? Kto był tu już w 2011 roku i przeżywał ze mną te piękne chwile? Kto po raz pierwszy, bo trafił tu przypadkowo? No właśnie, czy ktoś tu jeszcze jest? :)

Ślę serdeczne uśmiechy w stronę wszystkich "starych" i "nowych", dziękuję, że zajrzeliście i.. bez odbioru!

niedziela, 2 października 2016

Witaj!

Niby oczywiste - lubię robić wesołe, kolorowe kartki powitalne, które będą odzwierciedleniem niezwykle radosnej okazji - narodzin dziecka. Ostatnio chodzą za mną geometryczne, graficzne formy, minimum środków, aby uzyskać ten efekt. Czy się udaje, musicie ocenić sami :)



piątek, 30 września 2016

Artyści

Mam kilka klientek, które przy różnych ważnych uroczystościach wśród bliskich i znajomych powierzają mi wykonanie kartki. Za każdym razem mam lekki stres - trafić w gusta zamawiającej i adresatów kartki, nie zawieść nikogo, a przy tym nie powielać zrealizowanych już wcześniej pomysłów. Na razie się udaje, szczególnie jeśli temat okazuje się tak wdzięczny jak ślub tancerki i muzyka
Grafika z tancerką pochodzi z freepik.com.



poniedziałek, 26 września 2016

Metryczki ruszają w świat

Należycie do tych osób, które zdzierają papier z prezentów w dzikim szale czy ostrożnie go odklejacie i zostawiacie do ponownego wykorzystania? Teraz pewnie dzieje się tak coraz rzadziej, a częściej otrzymujemy prezenty w gotowych torebkach. Czasem jednak miło odwiązać nawet najmniejszą kokardkę, dlatego moje metryczki przewiązane są sznureczkiem z zawieszką - na wypadek, gdyby ktoś lubił doświadczenie odpakowywania ;)



środa, 21 września 2016

Wakacje 2016

W tym roku zaliczyłam krótką wyprawę do Lublina i Zamościa. Urlop był intensywny, a ja nigdy nie byłam w tych rejonach. Lublin naprawdę mnie zauroczył. Szkoda tylko, że tak mało wykorzystany jest potencjał turystyczny książek Marcina Wrońskiego i postaci komisarza Maciejewskiego. Udało się jednak zakupić książki z autografem autora i odwiedzić tamtejszy escape room - Archiwum Kryminalne. Z wyprawy przywieźliśmy upominki dla rodziców.
A Wy, jakie pamiątki przywozicie z podróży? Kupujecie prezenty bliskim? A może otrzymujecie tężnie z zapałek albo zbieracie magnesiki na lodówkę?


poniedziałek, 19 września 2016

Szybka, prosta, przyjemna

... taka właśnie jest ta forma kartki. Nic się nie otwiera, nic nie eksploduje, nic się nie rozkłada. Po wyjęciu z koperty od razu widać z czym mamy do czynienia. Ta kartka serce ma na dłoni. Prostolinijna, skromna, na różne okazje. Na pewno nie ostatnia :)


Udanego poniedziałku i kreatywnego tygodnia!

niedziela, 18 września 2016

Lubicie bujać w obłokach?

No właśnie, są tu wielbiciele latania albo marzyciele? Motyw balonu wydaje się idealny! Do tego jest ostatnio popularnym elementem wystroju dziecięcych pokoików. Kolorystyka tego obrazka jest dość neutralna i nic nie stoi na przeszkodzie, aby dodać mu więcej szarości, różu, zieleni... co tylko chcecie :) Zapraszam do sklepiku ▶▶▶


sobota, 17 września 2016

Sukienka i garnitur

Zapowiadałam wczoraj ostatnią kartkę na jeden ślub. Było już skromnie, szaleńczo, a teraz jest... no właśnie, jak? Wydaje mi się, że na pierwszy rzut oka także skromnie i bez przesady, dopiero detale pokazują, że było z tym trochę więcej pracy niż sam druk :) Do tego fakturowany papier, który wiele zmienia.
Wykorzystałam grafiki z freepik.com.




piątek, 16 września 2016

Szaleństwo

Ta kartka to zupełne przeciwieństwo wczorajszej. Trudno zrozumieć takie twory osobom niewtajemniczonym. Sama nie do końca wiem, co robiłam :) Tą kartkę para otrzymała od przyjaciół - jest na niej Grudziądz (miasto rodzinne pana młodego i świadka), akcent żużlowy, policyjny (spotkanie na komisariacie?), woodstockowy. Na pewno wiele pięknych wspomnień o których wiedzą tylko oni.



Jutro pokażę ostatnią kartkę na ten ślub - ode mnie :)

czwartek, 15 września 2016

Ślubu ciąg dalszy

Na ślub z poprzedniego posta miałam do przygotowania trzy kartki. Pierwsza stonowana, skromna i nieco elegancka, od rodziców dla nowożeńców.


Jutro zapraszam na kolejną odsłonę tego samego ślubu :)

środa, 14 września 2016

Podziękowania dla gości

Od nieco ponad miesiąca jestem yy... jak to się mówi? szwagierką jestem :) Minie jeszcze trochę czasu zanim dotrą do nas zdjęcia z tego ślubu, bo na razie zajmuje się nimi fotograf. Czemu trwa to tak długo? Nie mogę się doczekać!

Tymczasem muszą wystarczyć moje zdjęcia. Setkę takich słoiczków (nie, dżem nie jest mojej produkcji) przygotowałam jako podziękowanie od pary młodej dla gości. Pamiętacie zaproszenia, które powstały jako pierwsze? Jeśli nie, to koniecznie obejrzyjcie je tutaj ▶▶▶




wtorek, 13 września 2016

Jeden przecinek, a robi taką różnicę...

Ania prowadząca bloga Dziergam Sobie wiele razy zamawiała u mnie kartki z okazji narodzin dzieci. Zwykle były dodatkiem do przeuroczych kocyków, które wykonywała dla maluchów. Tym razem jednak kartka jest dorosła. Przy tej okazji wynikło też zabawne nieporozumienie.

Ania napisała, że w kręgu zainteresowań jubilata znajdują się góry i Śląsk Wrocław. Moje pierwsze skojarzenie to zdecydowanie nie klub piłkarski, więc uznałam, że między Śląskiem i Wrocławiem po prostu brakuje przecinka ;)




poniedziałek, 12 września 2016

Różowa sowa

Uff, nie macie dość? Od kompletnej ciszy przez kilka miesięcy przeszłam do codziennego zamieszczania postów :) Gonię, gonię zaległości! Wpadam także z wizytą do Was i staram się pozostawić kilka słów. Blogosfera niesamowicie rozrosła się przez te wszystkie lata, kiedy odkryłam w ogóle blogi i ciekawe osoby, które je tworzą.

***

Tydzień zaczynam od metryczki. Pomimo wprowadzenia co i rusz nowych wzorów, dwa z nich cieszą się niezmiennym powodzeniem. Ten poniższy jest natomiast ich mieszanką :) Sowy i szare kropeczki pasują do niejednego dziecięcego pokoiku.
Ten i inne wzory do obejrzenia w sklepiku ▶▶▶


Udanego poniedziałku!

niedziela, 11 września 2016

Zaproszenia na chrzest

Nie ukrywajmy, że rękodzieło kosztuje - lub przynajmniej powinno. Jeśli dla kogoś stanowi to źródło utrzymania, musi policzyć zusy, podatki i inne koszty... jest ich mnóstwo. Przychodzi czas na zastanowienie, gdzie jest ten złoty środek - granica między tym, ile potencjalny klient jest skłonny zapłacić za daną rzecz a ceną i czasem jaki ponosimy, by tą rzecz wykonać. Spotkałyście się z pytaniami "dlaczego tak drogo?". A może "dlaczego tak tanio" ;)

***

Dlaczego o tym piszę? Poniżej przedstawiam mój kompromis w postaci drukowanych zaproszeń bez warstw i kosztownych dodatków. Po prostu urocza grafika idealna na roczek czy chrzest i pełna personalizacja środka zaproszenia. W rozsądnej cenie ;) Zapraszam do sklepiku ▶▶▶

sobota, 10 września 2016

Opakowanie na kartę prezentową

Nie każdy doceni kartkę czy starannie opakowany prezent, ale umówmy się - te z nas, które przykładają wagę do estetyki, kombinują, wykonują różne di-aj-łaje (skomplikowanie wyszło, chodziło o DIY) i cenią pracę rąk, nie dopuszczają możliwości, by prezent nie był opakowany! Prawda?


piątek, 9 września 2016

Sezon ślubny

Sezon ślubny trwa, ale z mniejszą intensywnością. Wrzesień i październik mają jeszcze "r" w nazwie, więc będzie pewnie kilka sposobności, aby stworzyć kartkę dla pary z okazji tak ważnego dla nich dnia. Tutaj skromnie, w niebieskościach. Zdecydowanie idę w kierunku minimalizmu. Nie każdemu jednak pasuje taki styl. A Wy, wolicie proste wzory czy może piękne, kwiatowe kompozycje?



czwartek, 8 września 2016

Metryczka ze zdjęciem

Nie zawsze mam czas na realizację wszystkich pomysłów, które chodzą mi po głowie. Podziwiam te z Was, które dają radę, szczególnie dziewczyny, które regularnie dorzucają swoje prace do mojego wyzwania "12 projektów dla domu". Serdecznie zapraszam!

***

Czasem natomiast udaje się zrealizować indywidualne pomysły osób, które poszukują prezentu na urodziny czy chrzciny dziecka :) Tak było w metryczką ze zdjęciem. Tutaj wersja dla dziewczynki. Zdjęcie dziecka pochodzi z freepik.com. Obrazek dostępny w moim sklepiku ▶▶▶


środa, 7 września 2016

Wtórny analfabetyzm

Czy mi grozi? ;)
Niewiele ostatnio czytam... najczęściej w łóżku, przed snem. Ale kiedy robi się tak późno, ciemno i miło, oczy same się zamykają i sił starcza mi na dosłownie kilka stron. A stosik książek do przeczytania koło łóżka rośnie. Zauważyłam jednak, że jestem bardziej wybredna niż kiedyś i szanuję tą niewielką ilość czasu, jaką mam na lekturę. Jeśli z jakichś względów nie mogę się przemóc, czytanie danego tytułu mi nie idzie, coś mi nie pasuje - po prostu odpuszczam. Nie ma sensu się męczyć, przecież jest tyle innych książek, które chciałabym przeczytać!

***

Na te rzadkie chwile sam na sam z książką polecam zakładkę, która przypomni o tym, co ważne:


Ta zakładka była moją ostatnią pracą dla Art-Piaskownicy. W czerwcu po dwóch latach pożegnałam się serdecznie z dziewczynami i ruszyłam dalej, na spotkanie nowej przygodzie.