środa, 4 lipca 2012

Coś na rękę

Bransoletka - pierwsza tego typu, w kolejnej co nieco zmienię jeśli chodzi o "konstrukcję".
Lubię połączenie szarości i żółtego, zresztą - szarości z każdym kolorem :)


Dziękuję Wam za wszystkie przemiłe dla oka/ucha komentarze pod poprzednimi postami!
Ściskam :)

wtorek, 3 lipca 2012

Adresownik

Nie wiem jak u Was (zapewne podobnie), ale blogowanie sprawiło, że na nowo poczta polska nie jest tylko dostarczycielem zakupowych przesyłek czy rachunków, ale też bardzo miłych listów (ahhh, ileż ja korespondowałam w czasach szkolnych!). Czasem wpadnie jakaś karteczka urodzinowa, wygrana w rozdawajce, świąteczne życzenia, prezent z wymiany... Przybywa więc adresów i pożądany staje się notes, w którym wszystkie można zebrać w jednym miejscu. Postanowiłam stworzyć sobie taki adresownik. Środek obowiązkowo recyklingowy, na przedzie papiery ILS, gazetowe litery, kilka drobiazgów, które Nulka przesłała mi w ramach projektu '15 rzeczy' i kawałek słynnej, zielonek bibułki od Lejdi :)



Notes zgłaszam na wyzwanie w ScrapMap. Oto mapka:

A Wy macie swoje specjalne adresowniki?

piątek, 29 czerwca 2012

Coś na szyję

Dziękuję za wszystkie miłe słowa pod adresem teczki dla Natalki! Może z tą maszyną nie będzie tak źle... Może jeszcze się nauczę, a w każdym razie nie będę omijać jej szerokim łukiem :)

A dzisiaj bardziej moja "specjalność", w każdym razie w tym czuję się najbardziej pewnie. Filcowy naszyjnik - kolory tęczowe, ale całość leciutka (dosłownie) i delikatna, na pojedynczym, białym sznurku jubilerskim.



Zgłaszam go na wyzwanie w Świecie Pasji, ta paleta zdecydowanie zainspirowała kolorystykę naszyjnika. Chociaż po ilości jaskrawych i tęczowych kolorów na tym blogu - chyba wiecie, że bardzo je lubię :)


Udanego weekendu! Dla niektórych rozpoczęły się wakacje, a część z Was wybiera się pewnie na jutrzejszy scrapowy zlot, więc życzę Wam przede wszystkim dobrej zabawy :)

***
I jeszcze rozdawnictwa, w których wezmę udział, może Wy też się skusicie?

Dwie nowe kolekcje papierów w The Scrap Cake:

Candy u Lakuny:

Kolejka po cudne alfabety na blogu Lemonade:

Powodzenia :)

środa, 27 czerwca 2012

Projekt, który chciałam porzucić 100 razy

Ale zawzięłam się, bo to w końcu dla chorej dziewczynki! Chwil zwątpienia, łącznie z zastanawianiem się "czy to się nadaje do wysłania??", nie zliczę. Nic się nie układało, ale sama jestem sobie winna, mogłam zrobić coś, na czym nieco bardziej się znam, a nie porywać się na szycie teczki po raz pierwszy w życiu. Ostatecznie stwierdziłam, że wszystkie niedociągnięcia zniweluje widok filcowej świnki Peppy, nad którą siedziałam 2 godziny, a którą Natalka podobno uwielbia. Reszta to już tylko dodatek.


W środku teczka ma miejsce na kredki/pisaki oraz kieszeń na włożenie bloku rysunkowego czy pojedynczych kartek.




Na kartkę już nie miałam siły :) Stempel od Wiśni pokolorowałam zwykłymi mazakami, alfabet od Andape. Papiery - recykling i ILS.


Teczkę wykonałam dla małej Natalii, której profil znalazłam w Marzycielskiej Poczcie. A pracę zgłaszam na wyzwanie w Pomorskie Craftuje - Craftujemy dla Dzieciaków.


Przy okazji przypominam o zbieraniu fantów na akcję dla Maćka, o czym pisałam

Ufff, to tyle o moich szyciowych przygodach. Trochę nabawiłam się wstrętu do maszyny :)

piątek, 22 czerwca 2012

3 kartki i rewanż

Bardzo, ale to bardzo spodobały mi się kartki koszulowe robione przez Anulę, pokazywane nie raz na jej blogu, a ostatnio także w magazynie ILS 30x30. Ostatecznie postanowiłam jednak zaczerpnąć od Ani sam pomysł, a resztę opracować samodzielnie. I tak powstała pierwsza kartka garniturowa. Przeznaczona pierwotnie na dzień ojca, ale w międzyczasie, niespodziewanie, wypadła inna okazja i kartka powędrowała do naszego przyjaciela:


Kartce dla mojego Taty postanowiłam dodać przeszycia, ale generalnie wiele się nie zmieniło:


Jak widzicie, nie chciałam przesadzić z wzorkami i scrapowy papier pojawił się tu tylko na krawacie. Papiery to w obu przypadkach ILS i kolorowy blok techniczny. Kartki zgłaszam na wyzwanie sklepu Scrapek.pl "Męska rzecz".


No i trzecia kartka. Pisałam już kiedyś, że w rodzinie zawsze jest jakiś Kaziu, co tak naprawdę jest Włodziem itd. - bo moja Babcia Stanisława imieniny obchodzi w (pana) Stanisława. No a druga Babcia - Janina - imieniny obchodzi w Jana. Paranoja jakaś :) Dla niej chciałam zrobić kartkę z eleganckimi przetarciami na brzegach. Na pewno wiecie o co chodzi, brzegi miały być podniszczone, poprzerywane. Użyłam papieru ściernego (nie wiem skąd ten pomysł, może z jakiegoś bloga?), do tego chciałam pięknie zabarwić herbatą na lekki beż. A jak wyszło, hmmmm... Beznadziejnie :) Jakbym z kałuży wyjęła tą kartkę... Nie pozostało nic innego, jak tylko warstwy przeprasować żelazkiem i tyle. Może ktoś podzieli się sprytnym pomysłem, żebym w przyszłości mogła osiągnąć wymarzony efekt? Niby to takie proste, ale... no same zobaczcie. Porażki też trzeba pokazywać :) Papier - znowu ILS (bo tylko takie posiadam :), ramka od Wiśni:


A na koniec tylko w ramach kronikarskiego obowiązku - w podziękowaniu za piękne szydełkowe kwiatki, o których pisałam, wysłałam do Basi skromny prezencik. Jak wygląda w użyciu, możecie zobaczyć tu (metka i karnecik widoczny u Basi ostemplowane gadżetami od Lejdi - kochana, po raz kolejny bardzo Ci dziękuję!).


Uff, to na tyle :) Udanego weekendu!