piątek, 26 lipca 2013

Ależ mi wstyd!

Tydzień z górką, a na blogu nic! Gorzej niż jak mnie nie było :) Ale czas jakoś tak szybko mija... Też tak macie? Żeby się trochę rozruszać - kartka urodzinowa. Prosta, nieskomplikowana, jak wszystko u mnie ostatnio. Ale obiecuję - niedługo będzie też coś bardziej wysublimowanego ;) I niespodzianki... Oj, będą niespodzianki!



Udanego weekendu!

czwartek, 18 lipca 2013

Kto zjada ostatki, ten piękny i gładki...

...tymczasem ja pokazuję ostatki - ciekawe, jak mi pójdzie :) Bardzo miłe komentarze pod breloczkiem-aparacikiem skłaniają mnie do pokazania Wam w szczegółach jeszcze jednego i wszystkich trzech przeze mnie wykonanych razem. Jak widzicie guzik się już nie powtórzył :) Który podoba się Wam najbardziej?



Pozdrawiam Was serdecznie!

P.S. Dziękuję Fringe za wyróżnienie. Zrobiła to jeszcze w maju, ale dopiero teraz mam okazję jej podziękować. Swoim zwyczajem na tym poprzestanę :) Doceniam jednak każdy taki wyraz sympatii :)

poniedziałek, 15 lipca 2013

Spinki po raz drugi

Jeden komplet spinek już był, pora na drugi, ostatni. U mnie znowu - ale to zbieg okoliczności - kolorystyka szaro-niebieska. Jak się okazało, nie tak łatwo kupić kolorowe wsuwki (przynajmniej nie w takich kolorach, w jakich by się chciało) i filcowe oczka musiałam umieścić na czarnych. Cóż, blisko im do ciemnogranatowych :)


Udanego tygodnia!

P.S. Jestem w połowie odpowiadania na mejle i komentarze, jeśli jeszcze u Was nie byłam - na pewno nadrobię to w tym tygodniu! Dziękuję, że zaglądacie!

piątek, 12 lipca 2013

Czy to już było?

Witajcie po przerwie! Na blogu nie było mnie przez miesiąc, bo chociaż przez ten czas ukazało się kilka postów, leciały, że tak powiem, z automatu. W skrzynce mejlowej zebrało się równo 200 wiadomości, na które teraz będę sukcesywnie odpowiadać... zapewne chwilę to zajmie, więc bardzo Was proszę o cierpliwość. Planuję też długą rundkę po Waszych blogach, gdzie na pewno dużo się dzieje pomimo wakacji.

Aby pokazać dzisiejszą pracę musiałam sprawdzić, czy na pewno jeszcze jej nie prezentowałam :) Powstała bowiem jakieś 5 tygodni temu przed moim wyjazdem, a więc nabrała już mocy urzędowej, bo zdjęcia przeleżały swoje na dysku. Bransoletka idealnie pasuje do wakacyjnych klimatów, szczególnie jeśli ktoś spędza urlop nad morzem. Ma bowiem takie właśnie kolory - od błękitnego Adriatyku po wzburzone Morze Bałtyckie, nada się więc na każdy wyjazd ;)



Dziękuję, że pomimo mojej nieobecności tak licznie do mnie zaglądaliście. Dziękuję za wszystkie przemiłe słowa i każdy jeden komentarz. Wasze buzie na szczęście nie zniknęły z bloggera, więc tym bardziej się cieszę :)

czwartek, 4 lipca 2013

Filcaki w dobrych rękach

Moja nieobecność trwa nadal, ale jak widzicie, zostawiłam dla Was kilka postów do poczytania i co kilka dni coś się ukazuje :) Ja w pocie czoła (dosłownie) pracuję, a Wy tu sobie czytacie moje - no właśnie - wypociny :) Tak się akurat złożyło :)

Pamiętacie nagrody, które wysłałam do Agnieszki i Chabrowej Panienki? Jeśli macie chwilę, zajrzyjcie do Dziewczyn, a znajdziecie u nich relacje. U Agnieszki na blogu jest też opaska, której nie pokazywałam u siebie, stanowi bowiem odmianę tego plecionego naszyjnika.

A więc - do Chabrowej Panienki poleciał malutki naszyjnik, o którym pisałam tutaj.


A do Agnieszki kolczyki z tego posta oraz wspomniana opaska dla jej córeczki.


Miłej lektury :)

Pozdrawiam!