niedziela, 4 września 2016

Moja bardzo wielka wina

... a właściwie poczucie winy, które ciągle za mną chodzi. Przerwy między postami są u mnie kilkutygodniowe, coraz trudniej tu wrócić. Nie wiem czy to zdrowa sytuacja, w której blog prowadzony dla czystej przyjemności staje się spychanym na bok obowiązkiem. Przecież nie tak to miało być. Postanowiłam więc przeprosić się z pisaniem i pokazywaniem swoich prac tutaj. Muszę wymyślić jakiś sensowny sposób planowania treści do publikacji. Internet pełen jest planistycznych guru, którzy na wszystko mają sposób, ale ja zrobię to chyba po swojemu i w swoim tempie. Jeśli ktoś chce być na bieżąco z tym co robię, facebooka prowadzę regularnie ;)

*** 

Jak często jeździcie na rowerze? Wiosną porzucam komunikację miejską i przesiadam się na dwa kółka. Trasa do pracy zajmuje mi tyle samo czasu, co jazda autobusem, ale jestem zupełnie niezależna od rozkładu jazdy. Mam nadzieję, że piękna jesień będzie w tym roku baardzo długa.

Do niedawna taki oto plakacik ze słowami piosenki Lecha Janerki przypominał mi o urokach jazdy na rowerze :) Do jego stworzenia wykorzystałam darmowe grafiki z Freepik.com.



poniedziałek, 4 lipca 2016

Największy projekt

Jest to najpoważniejszy i jeden z najważniejszych projektów za jakie się wzięłam. Duża presja, bo to ślub mojego brata. Państwo młodzi powierzyli mi całą papierową oprawę ślubu - zaproszenia, zawiadomienia, etykiety na słoiczki z podziękowaniem dla gości, winietki, numery stolików, plansza z rozsadzeniem gości. Wszystko w kolorze mięty przełamanej naturalnym brązem tektury.
Nie jest to projekt do wykonania w domu. Druk białą farbą zleciłam w drukarni cyfrowej. Nie jest to więc nadrukowana faktura tektury, ale prawdziwa biała farba położona na prawdziwym kartonie.
Na razie zawiadomienia i zaproszenia:


Co sądzicie o takim ślubnym minimalizmie?

czwartek, 30 czerwca 2016

Miłość jest słodka

Dzięki, że zaglądacie i komentujecie, chociaż tak rzadko coś się tu pojawia. Blogowa notka okazuje się dla mnie zbyt długą formą i zwykle odpuszczam sobie pisanie o byle czym. A Wy, jak sobie z tym radzicie? Nie macie pokusy, żeby do postów wrzucać same zdjęcia?

Dzisiaj pokażę Wam zawieszki do słoiczków, które stanowią podziękowanie dla gości. To takie miłe zlecenie, kiedy pierwsza praca się spodoba, a zaraz za nią idzie kolejne pytanie: "A tego by się pani podjęła?". Pewnie, że tak, te maleństwa to sama przyjemność :)






http://pl.dawanda.com/product/101884895-zawieszki-do-soiczkow-podzikowania-dla-goci

piątek, 17 czerwca 2016

Metryczka 3D

Jakiś czas już to za mną chodziło. Bardziej okazała wersja metryczki dziecięcej z ptaszkiem, tym razem w trójwymiarowej ramce. Po wielu eksperymentach okazało się, że mniej znaczy więcej. Passe-partout stanowi ładne tło dla danych dziecka, reszta wklejona na dystansach.




poniedziałek, 13 czerwca 2016

Zaproszenia do pensjonatu

Miałam przyjemność zaprojektować i "wyprodukować" pierwszą partię zaproszeń-voucherów do młodego jeszcze Pensjonatu Portobello w Ustce.





Byłam i polecam. Przepiękne widoki, cudna okolica, elegancko :) Tylko brać urlop i odpoczywać nad polskim morzem!