wtorek, 5 czerwca 2012

Kwiatowo po raz kolejny

Zdjęcia przy tej pogodzie wychodzą złeeee... Ale nie jestem też jakąś specjalistką od fotografii, więc cóż, kiepskiej baletnicy... :)

Niemniej, coś tam powstaje, więc i jakąś fotkę trzeba od czasu do czasu pstryknąć. Za jakość przepraszam.




P.S. Ciekawe, czy jutro pogoda się poprawi? Planowałam zerwać się o świcie i obserwować tranzyt Wenus, ale czy cokolwiek będzie widać przez te chmury..?

sobota, 2 czerwca 2012

DIY z wybielaczem

Widuję ostatnio sporo pasteli, które podobno są modne w tym sezonie. Takie mam przynajmniej wrażenie :) Oczywiście w moim szerokim wachlarzu filcowych kolorów nie ma odcieni jak morela czy mięta, ale co tam, postanowiłam poeksperymentować :) I udało się!

Potrzebny jest wybielacz (lub jakiś detergent, który zawiera go w sobie), ale żeby spowolnić nieco proces i mieć nad nim większą kontrolę, rozcieńczyłam go wodą. Przez kilka-kilkanaście minut trzeba pomoczyć filc w tej miksturze, do uzyskania wybranego koloru. Potem płuczemy i włala!

Moje kolory przed i po:


A z nich kolczyki w kolorach sezonu:


Jest z tym trochę zachodu, ale jeśli potrzeba - warto popróbować. Dzięki temu limitowana edycja jak znalazł :)

Udanego weekendu!

piątek, 1 czerwca 2012

Przybyło!

Ten dzień dziecka jest lepszy od urodzin! Pan Listonosz przyniósł mi przesyłkę od Nulki z piętnastoma (chyba więcej...) rzeczami do projektu Lejdi. Cudowna! Zawartość zwaliła mnie z nóg normalnie :) Obfociłam z dwóch stron, no bo niby którą stronę papierków wybrać? A tak jest sprawiedliwie :)




Teraz tylko muszę mocno zastanowić się jak tego nie spartolić :) Chciałabym bowiem porwać się na jakiegoś większego scrapa, czego dotąd jeszcze nie robiłam. No chyba, że mi się koncepcja zmieni w międzyczasie :)

Nulka, wielkie dzięki!

Zajrzyjcie też do galerii na flickrze, tam inne zestawy z projektu.

A z okazji naszego wspólnego święta życzę wszystkim Zaglądającym przede wszystkim tego, byście pielęgnowali w sobie dziecko. I cieszyli się z nawet najmniejszych rzeczy :) Na przykład z tego, że dzięki takiej pogodzie jak dziś, możemy przysiąść w domu z ciepłą herbatką i przypomnieć sobie jesienne popołudnia :) Buziaki :*

czwartek, 31 maja 2012

Nieskomplikowane

Mam stół do pracy, mam zeszyt do notowania pomysłów. Może niedługo się rozkręcę i powstanie coś bardziej złożonego :) Tymczasem kolczyki z kół, dwustronne. A do kompletu pierścionki.

Klasyczna czerń i biel z dodatkiem szarego:




Połączenie bieli z turkusem i niebieskim:




Pozdrawiam!

wtorek, 29 maja 2012

Klasyka gatunku...

... w moim wykonaniu, bo panie lubią kwiaty wszelkiej maści, a więc także te filcowe. Jakoś mnie natchnęło i do biżutów machnęłam metki z użyciem nieocenionego stempelka od Lejdi:


Co więcej, kolczyki zrobiłam siedząc kulturalnie przy stole! Wrócił wytęskniony po jakichś 3 tygodniach, jest pachnący farbą, bialutki, gładki, z białym krzesłem do kompletu! Ciekawe, jak długo utrzyma się taki stan? Póki co stoją na nim obłędnie pachnące kwiaty od Lubego...


Ściana na zdjęciach zawsze wygląda na bardziej żarówiastą, niż jest w rzeczywistości, ale co tam, różowy do niej pasuje :)

Ściskam!